Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba przyszła chrzestna

Chrzestni

Polecane posty

Gość chyba przyszła chrzestna

Czy ktoś z was odmówił bycie chrzesnym rodzicem???? i dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
upupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania2
mi dużo nie brakował a odmówiłabym ale moja 2 połowa przekonała mnie ze takich żeczy sie nie robi że to nie wypada co dziecko jest winne itp. I tak zostałam chrzestną u mojego przyrodniego brata ale tak do końca to nie wiem czy dobrze zrobiłam Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rz
rzeczy !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój narzeczony kiedyś odmówił... znaczy sie...nie... to było tak że byliśmy z rodziną jego brata skłóceni i wiedzieliśmy że oni mogą chcieć go poprosić na chrzestnego ich dziecka, i mój narzeczony rozmawiał ze swoimi rodzicami i mówił im że jak go poproszą to odmówi bo nie chce być wujkiem którego dziecko będzie widziało raz na ruski rok, zresztą wszyscy wiedzieli jakimi uczuciami do siebie pałają ... :O no i chyba rodzice musieli powiedzieć jego bratu i bratowej o jego stosunku do bycia chrzestnym bo nawet mu nie zaproponowali :) nie wiem czy to jest jasne co napisałam, mam nadzieję ze trochę tak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak niby mieiby proponowac
ani im przez mysl nie preszlo, a ten sie wychylil i tylko mieli sie z czego smiac :) chrestnym moze byc kazdy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
ja mam problem bo dzis napewno przyjadą mnie prosić mi nie chodzi o sam fakt bycia chrzesną tylko o kase jestem na utrzymaniu rodzicow i studjuję zocznie i znowu będę musiała wyciągnąc rękę do rodziców po kase a nienawidzę tego robić. porażka strasznie mnie to martwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibol
ja odmowilem:classic_cool: i ciesze sie bo mialbym teraz ze 3 takich malych debili do ktorych biegalbym na urodziny i kase na nich wydalwal:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiany Boluś
bycie krzesnym to nie tylko okazja do bycia na uroczystosci , ubrania sie wreszcie jak Czlowiek oraz uchlania sie na rodzinnej imprezie jak świnia. to takze dla Ludzi odpowiedzialnych za swoje slowa i sumienie zobowiazanie do konca zycia. wiec nalezy odmowic , jesli sie nie czuje na silach by podolac . po kiego/ oszukiwac siebie , krzesniaka i Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
No właśnie to jest zobowiązanie prawie na całe życie bo niechce być chrzestna taką jaką sama mam mam juz jednego chrześniaka i narazie mi wystarczy chba odmówie ale zato moja mama mnie zlinczuje bo ona sobie nie wobraża żebym mogła odmówić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie odmowilam
bo wszyscy mowili, ze sie nie odmawia. W dniu chrztu bylam w kosciele pierwszy raz od 6 lat bo nie wierze, katoliczka jestem wiec tylko z nazwy. Zaluje, ze nie odmowilam ale bylam mloda i skolowana cala sytuacja.Na komunie dam prezent ale do kosciola nie wejde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie odmowilam
Ja sie wymigalam od wiekszosci spraw z chrzcinami zwiazanymi... Dziecko bylo urocze ale ja sie nie znam na niemowletach i panikowalam, ze bede go musiala trzymac i zacznie wierzgac i mi wypadnie albo plakac :O Na szczescie byl marudny i mnei to ominelo- bo matka musiala go cala msze trzymac na rekach :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo dla naszych rodziców odmóić bycia chrzestnym to grzech chyba, bo przecież DZIECKU SIE NIE ODMAWIA... ja mam narazie dwie chrześnice ale chyba nie chciałabym więcej, potem jak jest komunia i np dzieciaków w jednym roku ją przyjmuje 2 czy 3 to jest to już niezły wydatek... tak sie mówi, ale na komunie czy chrzciy nie kupuje się prezentu za 20 czy 30 zł, no sama wiązanka na komunie kosztuje 50zł, a potem jeszcze urodziny, Bże Narodzenie... :O musisz sama zdecydować... jak przyjdą Cię prosić na chrzestną to może powiedz im delikatnie że nie masz pieniędzy na to żeby nią być czy coś takiego pamiętam ze moja kumpele kiedys odmówiła być chrzestną - poprosili ją znajomi i to w ten sposób że \"prosimy Cię bądź chrzestną, nie musisz nic kupować, tylko bądź\" bo nie mieli kogo wziąć a chrzciny za pasem. Bezsensu zrobili, ale kumpela się nie zgodziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
Dzieki za odpowiedzi, mam czas do wieczora aby sie zastanowić i jeszcze niewiem co powiem musze to jeszcze przemysleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie odmowilam
Ja teraz mam sprawe zalatwiona bo rozglosilam wszem i wobec, ze chrzestna juz nie bede- bo jest to bez sensu bo przeciez nie wierze :O Szkoda, ze wczesniej tego nie zrobilam:( Lubie to dziecko ale sprawowanie przeze mnei tej funkcji mija sie z celem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
chyba odmówie bo nie czuje sie związana z tą rodzinną chocią jest ona bliska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Storczyka.
szczerze poprosili a nie dlatego, że wypada. w takiej sytuacji bym się zgodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konwalijka Jego
w moim przypadku mam nadzieje, ze ona odmowi, bo to co wyprawia to szczyt wszystkiego. Potem bedzie mowic jak to ona z B jest super, nawte chrzetsna zostala. A komus robi tym ból.. tym bardziej, ze nie radziła szczerze zawsze tak aby jej wyszło na dobre, zawsze judziła. jest niedojrzała i lepiej by matką nie była. jets tez msciwa, bedzie uzywac kolejnego dziecka do nie tyle wybielania siebie, co do wlasnych gier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Konwalijki Jego
Co Ty bredzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konwalijka Jego
poza tym chrzestna to ktos, kto w razie smierci rodzicow zajmie sie dzieckiem, tak u mnie zawsze było, tak kiedys bywało i wychowa je zgodnie z religia katolicka, a ta zabrania msciwosci i wyrachowania..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oni właśnie nie poprosili szczerze, jakies 3 tyg przed uroczystością i nie to że przyjechali i ładnie poprosili czy coś, po prostu nie mieli kogo wziąć, wszystko tak robione na "łapu capu" :O ci ludzie już nei sa ze sobą, są po rozwodzie a jak ostatnio ta moja kumpele spotkała tą dziewczynę to ona niemal przed nią uciekła ze sklepu...nawet jej cześć nie chciała powiedzieć :O jeszcze jakieś pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konwalijka Jego
mowie jak jest. Ta osoba wsyztsko wykorzystuje do siebie. To tez, a na matke sie nie nadaje jets zbyt msciwa i robi to dlatego by m in byc w jego rodiznie, panoszyc sie, miec prym i uznanie, szacunek juz ma. Wyceniona zostala na wartosc brylantow. zatem wie ze to kolejna ciern dla mnie. I sie cieszy, ma z czego. A bycie chrzestna ma swoje glebokie korzenie w religii ktora promuje milosci, nie nienawis, chec zemsty, wyrachowanie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to po cholerę ją prosicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
wiecie a mnie bedą prosić tydzień przed fajnie co ! pozatym w przyszła niedziele mam egzamin bedę miała ładny kołowrót oczywiście jak sie zgodze aż niechce mi sie myśleć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to odmów bo masz egzamin
w dniu chrztu i nie możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przyszła chrzestna
tylko oni wiedzą ze mam egzanim i nawet o której go mam a mam go rano i napewno zdąże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamaraa
Co to za bzdura, że dziecku się nie odmawia:P Chrzestnych wybierają rodzice dziecka. Dziecko jest małe i nie ma nic do gadania. Ono nie wskaże rączką : "to ich chcę mieć na chrzestnych". Wybór należy do rodziców, ale fakt faktem dziecko będzie skazane na chrzestnych do końca życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×