Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to tylko jaa i jaa

Mam starych alkocholików.....

Polecane posty

Gość to tylko jaa i jaa

Szlak mnie trafia jak widze ich pod wpływem alkocholu!Co tu dużo pisać zawsze tacy byli,ale mnie to normalnie wykańcza.Nie mam sił ani słów na to....Teraz też tak jest-wrociłam z pracy, a tu co-bomba,dla nich normalne....Co za k.... rodzina....!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
Rozumiem,że Wy tak nie macie....Fajnie macie.Też bym tak chciała,ale chyba dopiero bede tak miała jak sie stad wyprowadze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie moge nie wytrzym
jesli to alkoCHolicy to nic zlego :O Gorzej jakby byli alkoHolikami- wtedy jest przerabane :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
Spoko dzieki.To tylko nerwy.Ale sa alkoholikami napewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
ja mam ojca alkoholika... takzwe wiem cos o tym, wspołczuje Ci bardzo, u mnie przynajmniej matka nie pije, tylko chodzi i placze, w sumie to juz sama nie wiem co gorsze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
A moi oboje.I tylko ja czasami płacze jak mi nerwy puszczą.No albo matka jak jej pojade ostro.Ale ogólnie tragedia....Nie rozumiem jak tak można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
ja tego nie romumiem, dorosli ludzie a nie potrafia zrozumiec ze to jest złe i jeszcze rani innych, nie dopuszczaja do siebie mysli ze sa chorzy i powinni sie leczyc, cały czas wpieraja sobie i innym ze przeciez " ja wcale nie jestem pijany/a" nawet przed soba nie potrafia sie przyznac ze maja powazny problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na autobus
A przepraszam autorko ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
tak własnie pluśka....Jakaś izolatka chyba dopiero ich przekonałaby,że nie daja sobie rady bez alkocholu i sa chorzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
23,a czemu pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na autobus
Masz 23 lata. Pracujesz. Może poprostu nie masz jak wyjść z tego domu. Ja mam ojca alkoholika który potrafi nie pić miesiąc i póxniej przez 3-4 tyg. codziennie wtacza sie do domu. Nie mieszkamy razem. I może widzisz jakies rozwiązanie? Może jakas wyprowadzka wiem, ze teraz stancje wynajomowanie pokoju jest drogie ale dziewczyno oni marnują Tobie życie! Ja też mam 23 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
Tak własnie, bo według nich wszystko jest ok. a to ze sobie wypija piwko, dwa, czy osiem to przeciez nic sie nie stało i o co tu robic awanture! tak niestety zachowuje sie moj ojciec. teraz jest powaznie hory wiec pije mniej, ale moje jedyne wspomnienia z dzicinstwa to pijany ojciec i płaczaca matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
i ja mam 23 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na autobus
pluśka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
:) wiem.Cały czas nad tym myśle,no ale jakoś nie mogę sie zmobilizować.No a najbardziej jak własnie jest taki klimat jak teraz.Nie mam ochoty tu siedzieć.Tylko własnie te stancje sa cholernie drogie.Teraz w końcu po 4 latach sama uzbierałam sobie na studia-bo kto by mi dał-i właśnie idę:)w końcu.No a na stancje może też pójde tylko własnie te sumy mnie przerażają,ale wiem że z nimi zawsze tu nie bede mieszkać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na autobus
Oglądałam jakiś czas temu film "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" ten kto ma problem alkoholowy w rodzinie będzie ten film oglądał przeżywając wszysko razem z synem alkoholika, dziwne uczucie:| Ja bynajmniej przezywałam to widząc w roli Marka mojego ojca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na autobus
Ja mam łatwiej bo jestem na utrzymaniu rodziców, choc mieszkam w innej miejscowości. Moja mama nie pije i ma wstręt do wódki, najgorsze jest to, że kiedy ojciec chla ona przeklina go, a kiedy przestaje...zapomina o krzywdach:|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
no to musze obejrzec.Ja nie mam sił już do nich.No ojciec to ojciec,ale matka!!!czsami jest ok, a czasami-tak jak od kilku dni-ma wszystko w dupie(zero sprzatania-syf,zero jedzenia-pusta lodówka i gary)Nieeee no szkoda słów....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
No własnie i jeszcze kase musze jej dawać-zamiast ona mi pomagać(na studia dać)No ja dużo jej nie daje no ale sam fakt....Na co mam ochote to musze sobie sama kupić,bo z reguły w lodówce tylko to co oni jedzą-a najpredzej puchy...no i własnie ja sama na wszystko sobie zarabiam, a gdybym sie wyprowadziła to nie miałby mi kto pomóc-nawet brat,który rodzicow nie uwaza w ogole tylko jego zonka sie liczy(z reszta mna też sie nie interesuje tylko jej rodzina)A wiec łatwo nie mam.Ale dam rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
Do tego oboje sa bezrobotni-ojciec bhez prawa do zasiłku a matka na tymczasowej rencie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
Pewnie ze dasz rade!!! glowa do góry! ja jakos daje! nie poszłam na studia bo nie mialam za co ale znalazlam niezła prace i sie wyprowadzilam. sama sie utrzymuje i jest super, niedlugo wychodze za maz i stworze sobie nowy dom, bez alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
znow sie uśmiałam:)Pierwsze słysze żeby podpaski prać-widocznie wiesz po sobie jak to robisz.Ale zauważ debilu że podpaski sa z waty i nie da sie ich uprać!!!Chyba że ty szmate nosisz i pierzesz ja jełopie!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluśka
dobra :D tez sie usmialam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
No a dać rade musze napewno!Nikt mi nie pomoże z reszta mam ich gdzieś!Właśnie probuje zmienić prace,no a co za tym idzie to mieszkanie-wszystko chce aby znajdowało sie w tym mieście do ktorego wybieram sie na studia.Dołuje mnie własnie to troche ze wiekszośc osob ktore sa w moim wieku i tak jak Wy maja podobna sytuacje to nie mieszkaja z nimi,a mi jakoś brak sił na wyprowadzke!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no rub
ten czas, ktory marnujesz na uzalanie sie nad soba spozytkuj na szukanie pracy, ktora zapewni Tobie chociaz minimum kasy potrzebnej na przetrwanie. nie wynajmuj całego mieszkania, wystarczy pokój u kogoś...w miastach, gdzie są uniwersytety bardzo dużo ludzi wynajmuje pokoje u siebie w mieszkaniu - jesli dobrze poszukasz, to za 250-300 zł /mies coś znajdziesz. często również szukają osoby do opieki nad starszą osobą wzamian za wyżywienie i mieszkanie. zacisnij zeby i spadaj z tego domu, bo sie wykonczysz dziewczyno!! brakuje ci motywacji - tak sie zaczyna depresja! po prostu wyrwij się z tego zakletego kola..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
Depresje to już miałam chyba kiedyś:)Teraz tak łatwo sie nie dam:)Nie,no ogolnie mam doła.Chce iść,no ale czegoś sie własnie boje-nowe miasto,praca,znajomi.No ale to normalne,że trzeba to wszystko zmienić.Dzieki.Właśnie Wy mnie motywujecie:).na pokoj zbytnio nie moge iśc,bo mam chłopaka-on nie ma ochoty.Jak juz to mieszkanko małe,tanie,no ale pierw każe mi znależc tam prace:(Nie wiem czy dobrze mowi-no ale szukam.Może lepiej sie wyprowadzić i znależć.No nie wiem ,mam nadzieje,ze do rozpoczecia studiow bede już tu nie mieszkać i pracować gdzie indziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
no rub,a pracy cały czas szukam,nawet teraz:)no i cv wysyłam mimo że mam prace tu ale cienką:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
ha ha ha....pal gume debilu...kolejne Twoje przezycia opisujesz widze.Załóż sobie pamietnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no rub
fajnego masz faceta... on nie ma ochoty, żebyś wynajmowała pokój u kogoś, więc Ty dalej siedzisz w tym bagnie :O typowe objawy współuzależnienia... gdybyś widziała, co się teraz dzieje za ścianą pokoju w którym siedzę, to chyba inaczej podeszłabys do rad, które Ci podsuwam :) ja też musiałam się wynieść z miasta, w którym mieszkam. załatwiłam to tak, żeby być jak najdalej od domu rodzinnego, wyjechałam do miasta, w którym znałam tylko jedną osobę... i jakoś daje radę. Tobie też radzę tak zrobić, bo inaczej zostanie z Ciebie wrak. Przez alkoholizm mojego ojca wpadłam i w depresję i w nerwicę, bałam się dosłownie wszystiego, nie potrafiam podjąć najprostszej decyzji, na szczęście znalazł się ktoś, kto mnie "zmusił" do tego, żebym się stamtąd wyniosła. Teraz jestem zupełnie innym człowiekiem... naprawdę, weź się w garść i wyprowadź się stamtąd. i nie zwracaj uwagi na humory swojego chłopaka - on dzisiaj jest, jutro już może go nie być, a życie masz jedno i nie powinnaś robic wszystkiego pod dyktando rodziców lub chłopaka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko jaa i jaa
chodzi o to że zastanawialismy sie aby razem isc na stancje,ale on nie był wtedy za tym aby iśc na pokoj tylko.Mam nadzieje że sie dogadamy i oboje sie wyprowdzimy,no ale on chyba ma jakieś opory-może czeka bo do konca wrzesnia ma umowe-nie wiem już sama.no ale jak co to dochodze do wniosku ze jezeli do rozpoczecia studiow nie wyprowadzimy sie to w koncu ja sama pojde na jakis pokoj.Przeciez nie bede sie tu meczyc.No ale w sumie tez nie zawsze sie mecze.No a wygodniej mi napewno,bo teraz matce dam 100ke a tam wydam cała wypłate-no ale bede miała spokoj chociaż wewnetrzny,a tego nie mam jak oni sa pijani..A jesli chodzi o ten pokoj to co sie dzieje?-napisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×