Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jedenasta

Problem z weselem. Pomocy!!!

Polecane posty

Gość e tam tam
Po co wesele odrazu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szamneczka
Mówię ci, najlepiej nie wychodzić za mąż wcale ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No przeciez ja za maz nie wychodze! :D Nie jestem z Białegostoku :) a lat mam 23 moj chłopak 25. Jestesmy razem 6 lat aktualnie razem mieszkamy. I on nigdy nie robil mi takich problemów. Zawsze mi kolezanki zazdrosciły ze mam takiego wyrozumiałego faceta, ktory na wsystko mi pozwala. Bardzo czesto bawimy sie oddielnie, on wsrod swoich znajomych a ja wsrod swoich, nmikt nikogo nie ogranicza, ale teraz nie moge go przekonac. On twierdzi ze starszy powinien bawic sie n weselu ze starsza bo jak to bedzie wygladało, ze wesele nieudane i take tam, sama juz nie wiem o co mu chodzi. I tak sie zgodze jak bede chciala tylko nie chce zeby sie na mnie złoscil i nie chce sie z nim kłocic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewcynka
no to skoro on zawsze byl wyrozumialy to IDŹ NA TO WESELE I ŚWIADKUJ a on jak ochlonie i przemysli to wszystko to zrozumie ze sie mylil! a no i oczywiscie sprobuj go jeszcze namawiac zeby z Toba poszedl, wytlumacz ze chcesz isc ze wzgledu na kalezanke a chcesz isc z nim, chociazby dlatego zeby kumpela widziala ze sie dobrze bawisz a przeciez sama na bank nie bedziesz sie dobrze bawila szczerze z nim porozmawiaj bo nie wiemrze zeby wyrozumialy chlopak stawial Cie w takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i zgodziłam sie! kolezanak sie ucieszyła , ja jestem zadowolona, chłopakowi przeszło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stary temat ale również mnie dotyczy . Co Wy gadacie, że chodzi tylko o gorzką wódkę. Pomyśl jak byś się czuła gdyby to Twój chłopak szedł do ołtarza pod rękę z obcą dziewczyną ( albo i gorzej z jego byłą ! o.o ), potem siedzieli razem na sali, wyszli razem do oczepin, praktycznie byli ze sobą cały czas razem. Chore. Skoro jesteście zaręczeni, to myślę, że już trochę ze sobą jesteście i się kochacie w związku z tym taki widok do przyjemnych należał nie będzie. A Twoja przyjaciółka wiedząc o tym popełniła nietakt prosząc Cię o bycie starszą z innym chłopakiem. Co z tego, że Twój chłopak pójdzie z Tobą na te wesele, będzie się czuł jak piąte koło u wozu, doskonale Go rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×