Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

duża kremówka

Pora zrobić coś naprawdę ważnego

Polecane posty

Parę dni temu oddałam pierwszy raz w życiu krew honorowo, Nie ma lepszego uczucia od tego że moja krew uratuje komuś życie, życzę wam abyście mogli poczuć to uczucie. dar bezcenny i bezinteresowny . słuchajcie - brakuje krwi , każdej a sytuacja jest dramatyczna, niektóre szpitale nie wykonują planowych operacji bo nie ma krwi, brakuje jej dla ratowania życia... Szpitale mają własne stacje krwiodawstwa , więc łatwo trafić- jeśli możemy zrobić coś dla kogoś to nad czym się tu jeszcze zastanawiać , to nie boli. a może kiedyś wam uratuje życie czyjaś krew ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poroze wypchane ze skora
W szpitalu nei oddaję bo syf i czasem kierują gdzie indziej na wstępne badanie. Stacje krwiodastwa z kolei handlują krwią, ty robisz to bezinteresownie a oni to sprzedają do szpitali. Oddawałem krew wiele lat, teraz to robia wyłacznie na zgłoszenia z zastrzeżeniem że to dla konkretnej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość thomas..
a ja jak chce oddac to nie moge, bo nie mam odpowiedniej wagi ciala i zawsze mnie odsylaja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 20 lat minęło
ja 3 razy oddawałam :) ostatnio nie mogłam bo miałam niskie ciśnienie :( 80/50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość thomas..
ja jeszcze nigdy nie oddawalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosze bardzo, dla wszystkich szczęściaży który robią sobie żarty bo nie doświadczyli jeszcze problemu , bo sami nie potrzbowali krwi bo żadnego mama ,tato , brat lub siostra nie musieli walczyć o życie.... http://www.krewniacy.pl/ Informacje 30.06.2006 Szpitale bez krwi W Polskich szpitalach brakuje krwi. Kraków, Gdańsk, Łódź, tam już zaczęły się trudne wybory, która operacja może poczekać na brakującą krew. Krwi brakuje, bo ci, którzy honorowo oddają ten cenny lek, to najczęściej ludzie młodzi, a ci właśnie wyjechali albo wyjeżdżają na wakacje. Na efekty wakacyjnego niedoboru krwi nie trzeba było długo czekać. W szpitalach rozpoczęła się dramatyczna selekcja pacjentów, którzy muszą stać w kolejce po krew, także w szpitalach dziecięcych. „Od dwudziestu dni nie możemy wykonać zabiegu operacyjnego u dziecka z nowotworem” - mówi doc. dr hab. Adam Bysiek z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. W punktach poboru krwi panuje cisza. Tych, którzy oddają krew z każdym wakacyjnym dniem jest coraz mniej. Tylko w wakacje w województwie łódzkim, każdego dnia potrzeba prawie 200 jednostek krwi, czyli prawie 200 osób powinno oddać krew by szpitale mogły pracować normalnie. Przez większą część roku to się udaje, ale w czerwcu średnio swoją krwią dzieliło się, co najwyżej kilkudziesięciu dawców dziennie. „Nie chciałabym doczekać takiego dnia, kiedy dla uratowania życia ludzkiego nie będziemy mogli przekazać krwi” - ze martwieniem mówi Dioniza Marciniak z RCKiK w Łodzi. Serwis informacyjny, TVN24 (29.06.2006)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem szpitale
wyrzucają krew na smietnik czytałam o tym:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem szpitale
jestem z miasta:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×