Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samodzielna biedna studentka

Czy u Was też taka bieda?

Polecane posty

Gość samodzielna biedna studentka

Zawsze marzyłam o samodzielności, a teraz kiedy mieszkam sama jestem załamana. Mieszkam w mieszkaniu rodziców, gdzie płacę rachunki(prąd,gaz, woda, internet,). Rodzice płacą czynsz i czesne za moje studia zaoczne. Ja natomiast oprócz rachunków muszę opłacić swoje ubezpieczenie (niestety każą mi), komórkę, bilet miesięczny. Zrezygnowałam juz z telefonu stacjonarnego. Przyzwyczaiłam się do dostatniego życia, częste wypady do restauracji,pubów, a teraz.... dziennie na jedzenie mogę przeznaczyć 4 złote! Zarabiam 800 zł i to mi wystarcza tylko na podstawowe potrzeby,w tym miesiącu kupiłam buty na lato i jakąś spódnicę żeby sie nie pażyć w te upały - wszystko z wyprzedaży- i na tym skończyły się moje wydatki bo skończyła się kasa. Nie muszę na szczęście płacić za kosmetyki i środki czystości-to wszystko mam za darmo. Myślałam ze znajdę dodatkową pracę na popołudnia ale i z tym ciężko, jedyne co znalzłam i na co się zdecydowalam to praca jako korespondent praktycznie w domu i w piątki i soboty pomoc kelnera w modnej dyskotece (za 3 złote za godzine!). Drażni mnie jak kumpela ze szkoły mówi mi o swoich dylematach i życiowych problemach typu "marzą mi sie takie spodenki ale nigdzie nie moge ich dostać..." albo "którą bluzkę wybrać" bo co ona tak naprawde może wiedziec o życiu kiedy wszystko ma za nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jest prawdziwe zycie
ciesz sie ze i tak tyle rzeczy masz za darmo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samodzielna biedna studentka
no tak, bo gdyby nie to napewno nie studiowałabym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie życie
ja zarabiam , mąż pracuje ...a życie takie drogie że i tak bardzo nam ciężko:-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samodzielna biedna studentka
chciałam juz wyjeżdżac z tego kraju ale...studia. zastanawiałam się czy nie byłoby mi łatwiej zamieszkać z moim chłopakiem bo i tak planujemy wspólną przyszłość. tyle że wtedy on nie byłby w stanie nic odłożyć, póki mieszka z rodzicami może zaoszczędzić trochę grosza na jakiś wyjazd,podniesienie kwalifikacji czy też własny biznes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyxst
Dziwne, bo ja za 800 zł jakoś żyję opłacając samodzielnie czynsz ok 250 zł. I nie mam żadnych "boków" za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zyxt
też płacisz za studia, kserówki i książki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyxst
nie. Na szczęscie ta przyjemność już za mną. Podobnie jak dylemat czy kupić spódnicę czy buty. W "lepszych" czasach załatwiłam sobie najpotrzebniejszy "posag" typu pościel i ręczniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samodzielna biedna studentka
no to tylko pozazdrościć ZYXST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampampam
a czemu masz kosmetyki i srodki czystosci za darmo? tak pytam z ciekawosci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samodzielna biedna studentka
bo w rodzinie jest sklep z takimi rzeczami :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja pracuję w gimnazjum
ja na studiach jadłam chleb z cebulą i tanią margaryną, ciuchy-tylko lumpeks, a i teraz mi nie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozaboza
zastanawiam czemu nie przeniesiesz sie na studia dzienne, ja na dziennych pracowalam i jakos sie zylo, zaoczne sa dla tych co maja kase, taka prawda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chefta
moze porozmawiaj z rodzicami,powiedz ze ci na nic nie starcza.Umow sie z nimi ze bedziesz dawac co miesiac jakas sume powiedmy 200zl a reszte pieniedzy jakos rozplanuj na caly miesiac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfhfhgfgfhgfhgf
znajdz sponsora to taki facet z forsa ktory ci kupi co chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarodziejka z ksiezyca
czemu nie wezmiesz kredytu studenckiego,odciazylby cie troche a splacac mozesz do 2 lat po ukonczeniu studiow-wtedy np znajdziesz jakas lepsza prace...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlasnie
czas sie usamodzielnic w ogole nie pisz tyle o rodzicach-ile ty masz lat? na pewno nie piec wiec na pewno mozesz rozstawic nogi zareklamuj "studentka szuka sponsora" naucz sie ze na tym swiecie duzo facetow z forsa i kazdy szuka seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmiana
do no wlasnie --- ale sie usmialam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bądź ostrożna
z kredytem studenckim - nigdzie Ci tego nie powiedzą, ale jeśli nie obronisz siew terminie (tzn w czerwcu, jesli studia zaczełas od pażdziernika), to musisz zacząc spłacac od razu - mimo, ze masz legitymacje studencka do 30 wrzesnia. tak sie te banki urzadziły. Wiem, bo mama pracuje w dziekanacie. a ja tez sie sama utrzumuje, i 4 złote mialam nie na 1, ale na 3 dni. i zadnej pomocy z domu - no, niedzielny obiadek czasmi.... a teraz zyje jak ta pani, znalazłam super prace. a na poczatek to moze rozejrzyj sie za korepetycjami? tez sa niezle płatne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×