Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Grzesio1234

Chciałbym ją odzyskać ale jak??

Polecane posty

Gość Grzesio1234

mam taką sytuację mianowice rozstaliśy sie z dziewczyną po 2 latach właściwie ona pojechała do USa na wakacje i nagle stwierziła że jej nie znam ,że ma dość i wogółe..Wiadomo że czasem bywało żle i dobrze jeszce 3 miechy temu powiedziałą że jest bardzo szczęsliwa a po 2 miechach w USa pożegnała mnie mineło 2 tyg ani słowa się nei odezwała, nei wiem co robic, a ofiarowałem tej kobiecie wszytko co tu robić,ona tam ja tu .Codziennie mam ochote napisać cosik do niej ale nei juz raz walczyłem o nia i mało nei przpłaciłem własnym życiem tego.. to było rok temu .. dzisiaj jestem sam i jakość nei mogę się pozbierać,mało czasu minęlo ale nei widziałem jej już 2 miechy.Jak myslicie jest szansa jakaś że jej się cosik odmieni czy poprostu kobiety tak postępują uciekają i nagle kończą wszytko :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem nic sie nie da
wspolczuje Ci bardzo ... znam to dobrze czasem...moze....czasem sobie uswiadamiaja po ilus tam...ze to bylo to ale ja bym sie nie nastawial... co prawda ja tez jeszcze sie z tym nie pogodzilem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poczekaj jak wroci, ale narazie jej nie drażnij i nic na siłe.. z moich doswiadczen wynika ze same wracaja jak sie je zostawi w spokoju.. w takiej sytuacji trzeba byc twardym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iza/...
poprostu, pojechała tam , poznała kogoś, a ty przestałeś sie liczyć, teraz wiska ci kit , że jej dobrze nie znasz. Tak to zwykle bywa gdy ktos wyjeżdza zagranicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzesio1234
ehh .Człwoeik poświeca życei praktycznie potem płacze że nie doceniła co straciła i takei tam a rok pózniej robi podobne ehhh.Macie racje nei drażnić nei gadać odciąć się to najlpesze wyjście.Ciężko ale tak trzeba,ameryczka pieniadze i reszta się skończy a wracać trzeba:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu poczekaj
poczekaj... nic na szybko. Może jak wróci jej się odmieni? Ale nic na siłę, nie zmuszaj jej. Wiesz, czekaj, nawet kilka miesięcy, albo dłużej. Czasem warto.. czasem po dłuższym czasie docenia się to co się straciło. Za jakiś czas możesz się do niej odezwać, najlepiej jak wróci. Zapytaj się jak było w Stanach. Ale naturalnie, bez afektu. Spotykajcie się na gruncie naturalnym, bez żadnych podtekstów, może wreszcie zauważy, że źle zrobiła, może sie to jakoś rozwinie. Nadzieja! Ja też czekam na tego jedynego, wiem, że intersuje sie teraz inną... i pozostaje mi tylko czekać :) powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesio1234
Postaram sie poczekać, a czy się spotkamy hmm ona w Krakowei ja w Warszawie nie wiem zycie pokaże , no nei mam zamiaru nękać dooki sama nei zrozumie błędu ja nie moge naginać kogoś .racja nic na siłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×