Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lidka1982

nowa w pracy

Polecane posty

Hej. Od miesiąca mam nową pracę, dodam że jest to moja pierwsza praca. Pracuję w sklepie odzieżowym znanej marki w centrum handlowym. I wszystko jest ok bo praca niezła i nie zbyt ciężka, ale chodzi o ...koleżanki. Niby są miłe (choć nie wszystkie) ale jednak mają do mnie jakiś dystans, szepczą coś po kątach do siebie itp. a ja czuję się jak intruz. Wiem że one znają się już długo ale to jest przykre. Staram się wykonywać pracę najlepiej jak potrafię, jednak nie zawsze wszystko jeszcze potrafię zrobić, mylę się nieraz na kasie a one są złe. Chciałabym żeby było miedzy nami przynajmniej dobrze, żebyśmy sie lepuiej poznały, porozmawiały, ale jak widzę że one do tego nie dążą to i ja nie zaczynam. Nie wiem czy to się kiedyś zmieni.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestroga
trzymaj sie mala :) praca z kobietami jak dla mnie to najgorsza rzecz jaka moze byc te nie sa wyjatkiem:( powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki!! Dodam jeszcze że jedna z dziewczyn wczoraj na mnie nakrzyczała że coś tam robię źle. Rozumiem gdyby była kierowniczką ale tak to chyba trochę przesadziła.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez jeste nowa w pracy...tez mialam ten problem....jedna dziewczyna go nadal ma ale ja juz niezwracam uwagi na nia....pamietaj ze zajelas miejsce osoby ktora one znaly......one do kona nie wiedza kim jestes i jak podjelas ta prace...czy moze jestes kuzynka kierowniczki.. :) wiesz one boja sie nowego....i chca sobie ciebie ustawic tak zebys ty nie okazala sie za dobra i chca siebie dowartosciowac jako dobrych pracownikow...bo wkoncu ich miejsca nie zajelas tylko innej....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętaj tylko, że to, iż jesteś nowa, nie znaczy, że masz potulnie kiwać głową i na wszystko się zgadzać. Jeśli od poczatku ustawisz się na pozycji ofiary, to potem będziesz tak traktowana, niestety. Bycie potulnym nie gwarantuje bycia lubianym, niestety. A co do tego, że ktoś na Ciebie nakrzyczał - jesli to się powtórzy, podejdź do wydzierającej się osoby, spojrzyj jej prosto w oczy i powiedz zimnym tonem: \"Nie wydzieraj się\" albo \"nie tym tonem\". Ważne, żebyś powiedziała to takim tonem, który ucina wszelką dyskusję. Skoro pracujesz od niedawna, nie mozesz być tak oblatana jak pracujące dłużej osoby i nie możesz sobie pozwolić, żeby kolezanki Tobą rządziły. Inna sprawa, jesli zwrócą Ci uwagę, że coś jest np. źle ułożone (to one moga wiedziec lepiej), a co innego, kiedy usiłują Tobą rządzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goluteńka
bądź twarda jak się postawisz w pozycji ofiary , to będa na tobie jeździć; różni są ludzie - niektórzy bardzo lubią wykorzystywać fakt , że znalazł się ktoś , kto umie mniej niż oni i używac sobie - rób swoje , nie podkładaj świń , ale i nie płaszcz się; pamietaj , że masz swoją wartość i szanuj swoja osobę; jak ktoś na ciebie nawrzeszczy , to właśnie utnij w połowie zdania , głośno i zdecydowanie "nie tym tonem"; możesz je podejść indywidualnie , nie wtedy , jak są zbite w kupę , tylko jak są same - i tak je po kolei oswajać; a ta, która uwazasz za największego wroga , względem niej musisz być najsilniejsza i w szczególności nie dac po sobie jeździć; bądź asertywna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×