Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wielkie nic

Mam ochotę umrzeć

Polecane posty

Gość wielkie nic

Mam dosyć tego podłego życia. Już od dawna noszę się z myślą by skończyć ten ziemski żywot.Wszystko jest do dupy. Zaćpać się i zasnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Coz takiego sie stalo
, ze chcesz ze soba skonczyc???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Nic...nic się nie stało a powinno. Nie mam pracy, nie mam swojego dachu nad głową i nie wiem czy będę miała i nie mam już siły. Zbrzydło mi życie. Już wszystko przeżyłam więc po co męczyć się dalej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie mieszkasz
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Ty pusty podszywaczu, dobrze,że choć ty masz sens w życiu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam gdzie mieszkac
mam prace a tez nie chce mi sie żyć:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Chce mi się ryczeć krzyczeć...dlaczego człowiek się rodzi? Mam wrażenie, że jestem sama a reszta to fikcja w mojej chorej głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Ja mam gdzie......> to dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość własnie nie wiem
po co sie rodzi:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Coz takiego sie stalo
Czasem przychodza dni zwatpienia i utraty sily!!! :( Ale nie jest to powod , zeby chcec sie zabic!! W zyciu trzeba cierpliwie czekac na to co ono ma przyniesc :) Idz na dlugi spacer, pogadaj ze znajomymi, obejrzyj jakas komedje romantyczna, zjedz cos slodkiego!!! Jutro bedzie lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam gdzie mieszkać
brak sensu życia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
mieszkam tam gdzie niedługo nie będę mogła:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość landrynka_
ja tez bylam nieszczesliwie zakochana i co ? zyje :) i to wcale nienajgorzej, znalazlam inna milosc a dzis smieje sie z tej starej milosci :) wszystko w zyciu sie zmienia i dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Takie rzeczy na mnie już dawno nie działają a wogóle to po co skoro jutro znowu się zacznie dzień pełen pytań i męczarni bo pytania zostają zawsze bez odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość landrynka_
przez jedna nieszczesliwa milosc zycie stracilo dla ciebie sens ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
landrynka...> to pdszywacz jest zakochany nieszczęśliwie ja nie mam tak błachych problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
zakochać można się mając 21lat a nie w moim wieku i jeszcze nieszczęśliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
więc po co się rodzi? dla tych kilku chwil? Porażka:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość landrynka_
myslalam ze masz 17 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
jak miałam 17 to było nieco lepiej, gdy skończyłam 28 wszystko się skończyło. Przeżyłam wszystko. Ludzie nie powinni żyć dłużej bo się tylko męczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość landrynka_
za bardzo sie martwisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
sęk w tym, że się nie artwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw się ja też
nie mam po co żyć, nikt mnie nie luni, nie mam nawet jednego przyjaciela, nawet kolegów czy koleżanek, nie mam się do kogo odezwać i mówię sama do siebie:o Od trzech lat nie byłam na wakacjach, ciągle siedze w domu, juz nic innego nie chce mi sie robić. Własnie zawalam studia, nie chodze na zajęcia, ktos kto mi obiecywał dozgonna miłość, pokazywał codziennie, że mnie kocha, po ponad dwóch latac ma mnie dość, poza tym ja i tak wszystkiego się boję, albo nie mam na nic ochoty, nie chce mi sie zyć. Ale już jest mi tak wszystko jedno, że o ile kilka lat temu znowu bym się usiłowałą zabić, o tyle teraz jest mi wszystko jedno nawet czy zyję 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to smutne co piszecie
:( Moze pocieszeniem bedzie dla was ze wszystko sie kiedys kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz 17 lat i gadasz napawdę głupstwa choć w tym momencie nie zdajesz sobie z tego sprawy. 17 lat, masz całe życie przed sobą. Ja mam 10 lat i też za sobą zawód miłosny. Ja to mam dopiero powód do rozpaczy i jestem zdołaowana , ale na pewno daleka od myśli samobójczych. Dziewczyno musisz szukać pomocy bo inaczej źle skończysz. Nie lekceważ tego udaj się do specjalisty. Pamiętaj, że nie nikt nie jest do końca samotnu i zawsze możesz liczyć na kogoś pomoc. Walcz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
nie martw się..> Ale jak długo można żyć w takim stanie. Ja zuważyłam dzisiaj, że nienawidzę sama siebie. Za to, że jestem zła, niedobra dla innych, krzyczę , wrzwszczę, rzucam obelgi a potem płaczę bo ten co krzyczy to nie moja natura. Ja nie jestem tym co mną kieruje. Robię tak aby było gorzej niż jest. Straciłam wiarę w cokolwiek. Jestem sprzecznością sama w sobie. Jaki to ma sens. Męczę się i krzywdzę innych choć tak naprawdę nie chcę a słowa płyną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
olu....> mówisz walcz, ale nierozumiesz, że nie mam nic o co mogłabym walczyć. O co mam walczyć... o przepłakane dni i noce o jeszcze więcej zmarszcek na mojej twarzy spowodowanych wiecznym smutkiem. Nie mam naprawdę o co walczyć.Wszyscy mają mnie dosyć a ja skiebie najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie nic
Zawsze byłam smutna bo i dzieciństwo miałam niewesołe. Włściwie t nigdy za wszystkie skarby świata nie chciałabym być znowu dzieckiem. Niby nic mi nie brakowało ale niestety poza miłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wielkie nic. Jest mi przykro, że tak się czujesz mimoo, że cię nie znam. Ja sama też nie mam zbyt szczęśliwego zycia. Mam 28 lat, jestem rozwiedziona. Nie mam nic, ani domu, ani dziecka, ani ukochanego. Mieszkam z rodzicami. ktorzy są mną rozczarowani. Mam tylko pracę, która często psychicznie mnie wykańcza. nie mam przyjaciółki itp. Może mogłabym ci jakoś pomoc. Piszesz, że nie masz o co walczyć, ależ masz, walcz o swoje zycie. Bóg często wystawia nas na różne próby, spróbuj w to uwierzyć. Pójdź może do Spowiedzi. Życie to wielki skarb, nawet jesli jest do dupy, przecież nie wiemy jak jest na drugiej stronie. czy tam Ci będzie lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×