Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mohairberet

Jaka jest prawda o domach starców

Polecane posty

Gość tam gdzie ja pracuje
ja bym wolala byc w takim domu gdzie cisza, ale czysta, a nie w takim glosnym,a w dodatku paskudnym. Ja tez ogladalam czassami te reportaze o zlym traktowaniu w Dps,ale w moim jest naprawde dobrze,mam na mysli mieszkancow.A to dlatego moge powiedziec,ze zdarzyalo sie iz mieszkaniec zmienil dps na inny a potem zalowal.w innym przypadku rodzice zmienili dps synowi,zeby bylo blizej, efekt taki ,ze musieli go przywiesc z powrotrm ,oczywiscie chlopak mial szczescie ,ze bylo wolne miejsce. ewa33dzieki,a lat to sie domyslam,ze 33.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Ewuniu. Wiesz to latwo powiedziec jest ze ktos latal z zyletka. Tylko skoro wszyscy spia albo milcza albo patrza w ciebie oblakanym niewidzacym wzrokiem to cos chyba jest na rzeczy. Caly dom starcow z zyletkami. Starosc wiaze sie z choroba, czesto z choroba ktora wymaga wiele opieki i wiele wysilku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa: miałam na myśli starsze osoby, a nie osoby chore psychicznie. Co do chorych psychicznie - nie mam zdania, pewnie zalezy to od stanu pacjenta. Problem trudny, ponieważ taki pacjent chyba musi wyrazić zgodę na leczenie. (?) .Mam chorą koleżankę, Ona nie zawsze chce brać leki, ale też nie jest ubezwłasnowolniona, więc na siłę Jej nie można zawieźć do szpitala, kiedy ma swoje ataki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
tam gdzie ja pracuje - hym jezeli mialabym siedziec w czystym miesjcu do konca zycia z zamknieta buzia, traktowana jak warzywko, wolalabym mieszkac na brudnym dworcu lub marznac w zimie na mrozie, ale zyc swoim zyciem. Calkiem sie nie rozumiemy. Ludzie w domach starcow to nie sa przedmioty. To sa ludzie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem jak jest
w domach starcow , ale wiem jak jest na oddziałach szpitalnych , gdzie lezą a własciwie wegetuja osoby starsze. Moja mama miała ta niewątpliwie "przyjemną " mozliwosc dostania się na taki oddział. Jest osobą w podeszlym wieku i trochę schorowana. Jako, ze bierze dosc sporą ilosc tabletek na nadcisnienie wiec oddaje dośc czesto mocz. Łozka w szpitalach są dosc nie wygodne , wiec miała kłopoty ze wstawaniem. W ciagu dnia jeszcze pol biedy bo zawsze był ktos z rodziny kto pomogl wstac z łozka, ale w nocy mogły to zrobictylko pielegniarki. A jako, ze w nocy one tez chcą pospac , wiec pomoc była i owszem ale z wielkimi pretensjami , ze w nocy się spi a nie lata siku :O I takim o to sposobem dostała do swoich lekow jeszcze jakiś lek nasenny , ktory tak otumanił mamę, ze kontakt z nią w ciagu dnia był niemozliwy i ograniczony :O. Praktycznie cały czas spała i rozmawiała z nami jakby przez sen. Efekt ? Straciła rownowagę podczas porannej toalety , upadła i złamała rękę :(.Własnie przez to, ze była otumaniona przez leki nasenne-uspokajające. Zreszta cała masa kobiet , ktore tam lezały sprawiały wrazenie jakby były umierajace i było im wszystko obojętne. Teraz juz wiem, ze to działanie owych lekow :O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie ja pracuje
do calkiem inna , ja jestem opiekunem to co mowisz o tej kawie ,no nie .wyobraz sobie ,ze pracujesz po 12 godzin ,i masz w tym czasie ok,50podopiecznych ,i to normalne,ze idziesz wypic te kawe czy sniadanie czesto miedzyczasie wstajesz bo ktos cos chce, odpowiadasz komus itp. to nie jest tak jak w jakims okieniu "przeprsazamy przerwa sniadaniowa" a malo tego bo jak czlowiek siadzie to wlasnie w takiej chwili ci przychodzi dyrekcja, albo rodzinka na odwiedziny i pozniej wlasnie taki wizerunek,ze nic nie robia tylko kawe pija,wiesz ,ze za te pieniadze co my dostajemy to powinno sie zalozyc noge na noge i czekac na zmiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam 35 lat, nicka mam od 2 lat, nie zmieniam co roku :) co do tych żyletek - to był tylko przykład i myślę, ze lepiej, zeby ktoś miał wzrok obłakany niż martwy po podcięciu sobie zył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie ja pracuje
mohairberet tam gdzie ja pracuje - hym jezeli mialabym siedziec w czystym miesjcu do konca zycia z zamknieta buzia, traktowana jak warzywko, wolalabym mieszkac na brudnym dworcu lub marznac w zimie na mrozie, ale zyc swoim zyciem. Calkiem sie nie rozumiemy. Ludzie w domach starcow to nie sa przedmioty. To sa ludzie!!!! Ale ja mialam na mysli SIEBIE,ze chcialabym byc w takim domu. A jesli chodzi o szpitale to calkiem inna inkszosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie ja pracuje
ewaczy bywasz na topiku poczekalnia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Nie wiem jak jest: O tym wlasnie mowie. Takie mam wrazenie ze dzieje sie cos takiego. W krotkim czasie brak kontaktu. Ludzie do tej pory sprawni intelektualnie , staja sie "warzywkiem" "Tam gdzie ja pracueje" - hym wiesz potwierdzasz regule. Jestem w fabryce mam do obslugi jakowych ludzi i harujem". Ale ty dziecko kochane nie jestes w fabryce. Jestes w bardzo szczegolnym miejscu i nikt ci nie kazal tam isc. Sama chcialas. Takie tlumaczenie to podobnie jak z nauczycielami, "cholera mam 30 uczniow jak ja z nimi sobie poradze?" To po co poszli do tej pracy? Powinnas sie cieszyc ze przychodza odwiedzajacy i nie byc tak skoncentrowana na tym jak ciebie ocenia, a co zrobisz dla innych. Robienie dla innych czesto wiaze sie z tym ze zamiast nagrody "ostajesz po dupie". I tu jest ta subtelna roznica, ze trzeba cos zrozumiec. Przedszkole, szkola, szpital i dom opieki to nie sa zwykle miejsca pracy. Poniewaz podejmujac te prace musi sie miec swiadomosc ze to nie tylko praca ale wielkie wyzwanie i wielkie powolanie i jezeli sie tej swiadomosci nie ma - nie powinno sie w ogole tam isc do pracy. Ewunia: Czy ty naprawde uwazasz ze wszyscy lataja z zyletkam? Czlowiekowi zdarzaja sie ciezkie sytuacje z ktorymi musi sobie poradzic, a nawet wiedziec kiedy ma przeciwdzialac, ale wszyscy>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie ja pracuje
duzo by mowic,ale musze isc na kawe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecież napisałam, ze to tylko przyklad ale mogłabym ich mnożyć na setki, w ciągu tych 3 lat, odkąd tu pracuję próby samobójcze, samookaleczenia, ataki na innych pacjentów - to jest chleb powszedni w pracy z osobami chorymi psychicznie ale dla nas każdy jeden pacjent jest ważny dlatego reakcja jest natychmiastowa nie można narażać zdrowia i życia pacjentów - to jest pierwsza i najważniejsza zasada w firmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie ja pracuje
to jeszcze powiem tylko co bys zrobila gdyby mieszkaniec podgryzl drugiego mieszkanca, a to mialo miejsce kilka miesiecy temu.Tak to prawda do kazdego sie podchodzi indywidualnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
tam gdzie ja pracuje - Bede niemila, ale czasem trzeba postawic niemile kwestie... A moze niechcaco juz stajesz sie warzywkiem? I sory, bo nie mam na mysli sprawienia ci przykrosci, zadnych takich intencji nie mam, ale ze tak powiem mam na mysli - czy sobie wszytko na pewno uswiadamiasz? Czy naprawde jestes czlowiekiem w swoim wnetrzu? Zyjesz czy egzystujesz? Kim sa dla ciebie inni ludzie? Nie ma nic szczegolnego w twojej postawie. Takich postaw jest wiekszosc, wiec nie powinnam cie obrazic. Calkiem przecietna przytlaczajaca wiekszosc. Ta wiekszosc ktora nie raguje, ktora przeczekuje dla swietego spokoju, ktora mowi: a co ja moge, dla ktorej wazne jest tylko co ma i koniec. A moze jest calkiem inaczej? Moze jestes calkiem innym czlowiekiem, co swiadczyloby o tym ze tu sie odezwalas, a ja zle zinterpretrowalam twoja wypowiedz. Byc moze tak jest. Nikt nikogo nie jest w stanie ocenic do konca z kilku slow. Wiec prosze nie przyjmuj moich slow jako sprawianie przykrosci. Mysle ze to zrozumiesz, wszak czesto w swoim zawodzie stoisz w sytuacji ze cie ktos zbluzga i musisz to przezyc i przemilczec moze czasem. I zapewnie jest to bardzo ciezka praca i mysle ze wkladasz w nia wiele wysilku. Kazdemu jednak z nas czasem w zyciu cos umyka. Z roznych pwodow. Czasem dlatego ze wszyscy tak robia. Mnie przynajmniej sie zdarzylo ze kobieta , ktora mnie opieprzyla najwiecej pomogla;) Chociaz fakt faktem bylam na nia obrazona przez tydzien. No wiec pomijajac warunki twojego domu. Powiedz na ile patrzysz na swoich podopiecznych jak na pojedyncze jednostki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W Poznaniu jest
dom starców na Śródce i musze powiedziec, że ludzie starsi maja tam bardzo dobrze, maja zapewniona opieke 24 godziny na dobę, dobre warunki, biora udzial w różnych spotkaniach, imprezach ... Nie moge powiedziec zlego słowa o tym domu i smiem twierdzić, że niektórzy starsi ludzie tak dobrze by nie mieli mieszkając z rodziną :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do ...tam gdzie ja pracuje
Ty pewnie jestes z tych, że owszem dobrze by mi sie pracowalo gdyby nie ci chorzy - starzy :-D Co to znaczy, że za te pieniądze ? Zmień prace na lepszą jak tobie ta nie odpowiada :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Milo ze ktos pisze ze gdzies jest dobrze. Oby tak bylo jak najwiecej. Piszesz o imprezach, o to chopdzi. wlasnie o to by ludzie z takiego domu byli jak najwiecej aktywni. Nie mniej ja zwracam uwage na to ze: Gdybym weszla jako kontrola do domu starcow w ktorym ostatnio bylam, stwierdzialabym ze nie ma co kontrolowac. Idealny porzadek. Kazdy by chcial tak miec w domu. Tyle ze znane sa takie panie domu z idealnymi porzadkami w ktorych nic nie mozna... Znam takie. Jeden drastyczny przypadek gdy :"pani domu" ktorym sie chwalila wszystkim komu tylko mogla jaki to ma piekny dom, nie wpuszczala wlasnegod ziecka do domu aby nic nie popsulo. Bawilo sie na polu , po czem wieczorem brala go na rece, zanosila do wanny a z wanny do lozka. ( To nie bylo w Posce i mialam okazje obserwowac to na wlasne oczy jakies 30 lat temu) Od tej pory haslo "idealny porzadek" jest dla mnie znakiem, ze cos jest nie tak. Byc moze sie myle, na pewno nie mozna postawic ogolnikow. Na pewno sa dobre domy i zle. Wszystko zalezy od tego kto takim domem sie zajmuje, jacy sa opiekunowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie na szczęście objęły ustawowe podwyżki dla służby zdrowia ;) ale dps-ów już nie, niestety a, jeszcze jedno - nie ma domów starców! chyba, że prywatnie tak sie nazywają \"państwowe\" to domy pomocy społecznej lub zakłady opiekuńczo-lecznicze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Coz oficjalne nazwy to jedno a zycie, to drugie:P Powszechnie uzywa sie w moim srodowisku nazwe dom starcow i wcale nie jest to obrazliwe. Boc przeciez starzec to brzmi dumie. Mnie sie np bardzo dobrze kojarzy. Kojarzy mi sie z wiedza madroscia, dostojenstwem, doswiadczeniem. Same wspaniale cechy, chociaz mam swiadomosc ze starzy ludzie sa rozni, tak jak to, ze w kazdej grupie wiekowej sa rozni ludzie - swieci i zlodzieje i badz kto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, ale to zawężamy pole manewru, czyli ja nie powinnam się wypowiadać, bo mamy pacjentów w różnym wieku, nawet przed trzydziestką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Wypowiadaj sie Ewo:) Temat topiku dotyczyl starszych. Nie mniej to jak sie traktuje ludzi z roznych zakladach i domach opieki, jak sie traktuje ludzi, ktorzy sa w jakis sposob uzaleznieni od innych, jest tematem wspolnym. Wedlug mnie zbyt latwo i zbyt szybko usprawiedliwia sie nieludzkie postepowanie.Zezwolenie na nie, w kolejnym etapie staje sie zwyczajem, czyms normalnym. Ludzie, nawet mieniacy sie dobrymi, nie zauwazaja ze stalo sie cos strasznego. Uspione jest sumienie. Dlatego dyskutuje, Dyskutuje o wartosciach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No tak ...
ja uwazam, ze ważna sprawa jest zeby ludzie, którzy sa w " domach spokojnej starości" mieli swój pokój to jest istotne ... Chca być z kims to ida sobie do tzw. swietlicy (jak zwal to pomieszczenie tak zwał :-D) tam sa pomiedzy ludźmi np. ogladaja tv, spiewaja, rozmawiaja robia to co chca, znudzi im sie ida" do siebie", do swojego pokoju ... Pewnie, że ludzie ci sa różni, to wiadomo, ale najczęściej tak jest, że jaki kto był za młodu, taki pozostaje na starość. Wszyscy znamy przysłowie, czym za młodu skorupka nasiąknie ... :-D Jeżeli ktoś był aktywny, pozytywnie nastawiony do drugiego człowieka, miał poczucie humoru ... taki będzie i na starość, a człowiek chociaz młody ciągle niezadowolony, mający pretensje do wszystkich i o wszystko , obwiniający wszystkich za swoje niepowodzenia życiowe, tylko nie siebie, pozostanie taki do końca życia ... Osoba taka jak np. ...tam gdzie ja pracuje ... współczuję w przyszlości jej najbliższym... i takich osób jest baaaaaardzo dużo. Pewnie, że w takich domach powinno przeprowadzać się kontrolę, jestem zdecydowanie ZA, ale nie mozna uogólniać i twierdzic, że wszędzie jest źle. Poza tym dzisiaj na szczęście mamy media, które nie boją się mówić i pisać o przypadkach naganych :-D Pozadrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohairberet
Zycze Wam w nadchodzacym roku 2007, abysmy siebie samych wszyscy zobaczyli ludzmi, bez wzgledu na to jakimi jestesmy naprawde. Abysmy zrozumieli ze stary czlowiek, chory to ponad wszytko zawsze czlowiek. Umiejmy bronic tej wartosci, chociaz swiat zupelnie juz ja zatraca. Zycze Wam wszytkim zobaczenia tego najprawdziwszego piekna, ktore nie zawsze blyska jak zloto. Milego spedzenia tego szczegolnego wieczoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Warto sprawdzić czy są wolne miejsca w domu opieki ze strony www.opiekaseniora24.pl To jest zlokalizowane w Korbelowie koło Żywca, ładna górska, okolica, pod samym szczytem góry Pilsko. Planuję tutaj umieścić mamę, bo mają dobre opinie. Mój znajomy tutaj zakwaterował swojego schorowanego tatę. Mówi że jest zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arleta32
Jakoś opieki pewnie jest różna, w różnych placówkach. Ale wydaje mi się, że jest w czym wybierać więc nie trzeba brać oferty pierwszej z brzegu. Są placówki jak ta http://domseniora24.pl/ , które podchodzą rzetelnie do tematu. Oferują wszechstronną pomoc osobom starszym i zapewniają im godziwe warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×