Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mary J

Brak tu sensu

Polecane posty

Trzymam w ręku kartkę i długopis. Chciałabym wyrzucić to z siebie. Nie wiem jak. To trudne. Mam tyle myśli a nie potrafie ich przelać na papier. Jest mi źle. Jest mi coraz gorzej. Co mogę zrobić. Nic. Nie potrafię. Siedzę. Myślę. Za dużo myślę. Za dużo myślę o tym co nie trzeba. Zadręczam się. Jest mi źle. Jest mi bardzo źle. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Siedzę. Piszę. Myślę. Znowu myśle nie o tym co trzeba. Zadręczam się. Wołam o pomoc. Jednak usta milczą. Nie wierze. Nie wierzę w nic. Nie wierze w siebie. Siedzę. Zadręczam się. Piszę. Mam mętlik w głowie. Jestem nikim. Będę nikim. Nic nie osiągne. Nie chce żyć. Jednak nadal żyję. Nie wiem po co. Ja przecież nic nie potrafie. Zadręczam się. Siedzę. Myśle. Zadręczam się. Nikt mnie nie rozumie. Po głowie chodzą czarne scenariusze. Wbrew woli. Siedzę....Myślę....Zadręczam się...Szukam sensu...Nie znajduję...Nie ma sensu...Nic nie ma...Pochłania mnie nicość...Znikam...To koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raczej myszke trzymasz
i patrzysz w ekran. Pozamiataj.zrób pranie i nie pisz wierszy - moja rada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie napisane
to dobrze, że mimo tak złego stanu miałas potrzebę wyrażenia swoich myśli w tak literacki sposób...dobrze, że Ci się chciało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie no ladne w sumie
troszke zamotane ale ok No i glowa do gory:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie napisane
poza tym znikanie jest tchórzostwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zanim wystukałam to na klawiaturze, napisałam ręcznie. To w sumie nie jest wiersz. Po prostu przelałam swoje myśli na papier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja powiem tak
......................................................................... po co tyle kroprek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale o co ci chodzi
upajasz sie pisaniem, czy masz jakis problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie pisze wierszy. Mam problem. Jest mi źle i to nie jest chwilowa słabość. Nie potrafie sobie pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie napisane
hmmm też jestem w nie najlepszym stanie psychicznym .....ja bym dołożył do Twojego tekstu jeszcze coś o spaniu i strachu typu "Boję sie kiedy zamykam oczy, boję się je otworzyć";) ehhhh też mi źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi sie ze za bardzo
myslisz o sobie,ze jestes egocentryczka. Naprawde pozamiataj mieszkanie i uciesz sie czysta [podłogą. Mozesz tez wyszorowac kibel. Ja tak robie, jak mi zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mam na nic siły. Jestem ciągle zmęczona. Męcze się siedzeniem, nawet jak leże to się męcze. Czuję się coraz gorzej. Żyje nie w tym świecie. Wyobrażam sobie ciągle inne, lepsze życie. Każdy dzień w nim jest starannie dopracowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie napisane
wydaje mi sie ze za bardzo-może masz rację.....a może nie i jeżeli akurat pomyliłaś się w ocenie stanu psychicznego ....to pisząc takie słowa musisz być albo ograniczona i pozbawiona wyobraźni, albo hmmm bardzo nieszczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli tak jest
to idz do lekarza, pewnie masz depresje, nie ty jedna, to sie leczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że mam iść do lekarza, wysyłają mnie tam. Ale nie jestem w stanie uwierzyć, że może być lepiej, że ktokolwiek potrafiłby mi pomóc. A to co przeżyłam, ciągnie się za mną i nie daje mi spokoju. Jestem nieszczęśliwa. Bardzo cierpie, nie potrafie zapomnieć tego co było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie napisane
prosta rada, ale jedyna, której nie brak tu sensu;)! powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egezgadzam sie z przedmówcą
to deperesja i nie jest to jakas drwina z mojej strony..znam kilka osób które się leczą,statystyki są przerażające bo leczą sie osoby ktorych bym nie odejżewała o to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ladnie
JA siedze, JA mysle, MNIE jest zle, JA sie zadręczam... Nie chce mi sie wierzyc, ze ta kobieta nie moze pomyslec o kims innym - rodzicach, sąsiadce, kolezance .psie w schronisku, o kims, kto czegos od niej potrzebuje. Zreszta napisalam, ze powinna spróbowac isc do lekarza, jesli to depresja. Przy okazji - jestem szczesliwa, bo nie mam czasu rozmyslac o sobie. Kazdy z nas moze powiedzic, ze jego zycie jest bez sensu, bo wszycy umrzemy, wiec takie wywody mna nie wstrząsaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egezgadzam sie z przedmówcą
a co było?co takiego Ci się przytrafilo że nie chcesz zyć ??Mam 32 lata a nigdy nie miałam mysli samobójczych!!a uwierz że życie mnie nie rozpieszczało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja nie mam myśli samobójczych i nie myślę tylko o sobie, tylko w tym tekście akurat wyraziłam to, że jest mi źle. Lubie pomagać innym mimo, że na wielu osobach się przejechałam. A rodziców nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ladnie
i autorki Czyli jednak na moje upajasz sie pisaniem bardziej niz masz problem. Skoro chialo ci sie przepisywac to na ekran z kartki papieru... Dla mnie to jest przerost formy nad trescia. Oczywiscie jesli masz problem, to serdecznie zycze ci jego rozwiazania, ale chyba nie tedy droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do przedmówczyni: Nie oceniaj pochopnie. Miałam potrzebę napisania o tym co mnie boli, o tym jak mi jest źle. Cały czas to dusiłam w sobie, a jak wiadomo najlepiej jest rozmawiać z kimś kogo się nie zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ladnie
w takim razie faktycznie idz do lekarza, moze ci pomoze, zyczę wiele dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna z tłumu
Mary J, my Ci nie pomozemy, potrzebujesz psychologa, wygląda na to, zę masz powazną depresję.nawet jak Ci sie to wydaje głupie to idź do jakiegoś. przynajmniej coś zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś nie mogę się zebrać do tego lekarza, a poza depresją mam jeszcze nerwice...Dostałam adres do jakiejś poradni. Boję sie tam iść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że mi nie pomożecie, ale przynajmniej się wygadam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ładnie
nie masz zadnej kolezanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam. Ogólnie jestem lubianą osobą. Ale większość osób nie wie co tak naprawde siedzi w mojej głowie, bo na codzień jestem niby uśmiechnięta i radosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ładnie
a spotkało cie jakies konkretne nieszcescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×