Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość helołłłłłł

dziesięcioro dzieci - Program w Expresie Reporterów

Polecane posty

też jak chodziłam do podstawówki pomagałam w pobliskim domu dziecka przy maluchach. Chodziłam z kumpelą pomagać przy kąpieli, brałyśmy dzieci na spacery..wtedy myślałam właśnie, że jak będę miała dużą rodzinę to dlatego, że zaopiekuję się jakimiś dziećmi z domu dziecka. Teraz będę miała 4 swoich więc chyba nici z dziecinnych marzeń;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem z wielodzietnej
mamo trójeczki, jeżeli to opieka nad dziećmi sprawia Ci tyle radości i jest Twoim powołaniem, to powodzenia:) Mi tylko żal tych dzieci, których mamy nie myślą o opiece, a o posiadaniu. Czeka Cię niestety dużo poważniejsze zadanie niż przecietną mamę dwójeczki - poza wszystkim innym będziesz musiała pamiętać, że dziecko to dziecko - nawet to najstarsze. Ale - grunt to świadomość;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja kolezanka
jest najstarsza z siedmiora i dzis mi powiedziala, ze swoich dzieci nie bedzie miala, bo ni9e chce byc taka matka, co mowi swojemu dziecku przykre slowa. poprztykala sie ze swoja matka ostatnio i tez czuje sie zle jak jest tak duzo rodzenstwa. cos w tym jest. ja mam tylko brata, a sama chce miec kilkoro bachorkow:) na portrecie rodzinnym na testach psychologicznych nie narysowalam siebie. z kolei moj brat stanal posrodku moich rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale mój najstarszy syn nie musi i nie będzie musiał zajmować się młodszym rodzeństwem. To znaczy być może będzie musiał przyprowadzić czy odprowadzić do przedszkola, mieć na oku jak już małe będzie samo mogło być w ogrodzie....ale nie wyobrażam sobie by miało spaść na dziecko więcej obowiązków względem rodzeństwa. Po trzecim macierzyńskim zdecydowaliśmy, że będę pracowała w domu a moje wyjazdy będą uzgadniane z mężem - pracuje na zmiany. Czasem, jak muszę iść do szkoły, pracy a mąż jest w pracy to mamy babcie, ciocie;) Nie zabiorę dzieciom dzieciństwa. Tego jestem pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wow no nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dajcie spokój
Wiecie co w tym kraju jest nienormalne? Że jak ktoś odbiega od powszechnie przyjętej normy to zaraz go od nienormalnych i patologii wyzywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rekord padł w rosji
babka urodziła 69 dzieci.... chodziłą 27 razy w ciąży- bo kilkakrotnie miała ciąże mnogie..... a co do reportażu.... oglądałam, zrobił na mnie pozytywne wrażnie... nie mniej jednak, taki trochę niesmak po nim miałam.... że 11 to przesada....poza tym ci ludzie wcale nie są samowystarczalni, dostali dom, meble, dostają pomoc- jak wyglądało by ich życie w bloku? dla mnie to jest nieodpowiedzialne po prostu...tak samo stan zdrowia tej pani.... nie wiem czy rozsądne jest rodzenie rok po roku, w czasach kiedy, wcale nie jest to konieczne... tak samo mozna być wielodzietną rodziną mając pwiedzmy pięcioro dzieci..... też będzie wesoło itd.... ale jednoczesnie chyba dużo łatwiej.... i finansowo i dzieciom więcej uwagi mozna poświęcić i organizmu tak się nie wyniszczy.... i dobrze poprzednicy pisali, ze jest jeszcze adopcja.... to jest dopiero postawa godna pochwały.... dać dom takiemu obcemu dziecku z problemami.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może....
facet chce tylko swoje geny rozprzestrzeniać... nie można mu tego zabronić ani go za to krytykować. Babka też ma wybór, jak się godzi to jej sprawa i jej zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rekord padł w rosji
no jasne, że zabronić nie można.... oni robili bardzo dobre wrażenie, wesołej zgranej odzinki.... ....tylko że tyle dzieci samemu utrzymać nie sposób.... ja się tak zastanawiam jakbyśmy się tak wszyscy zaczęli na potęgę rozmnażać.... kto by tym wielodzietnym rodzinom wtedy pomagał :P dlatego, tak mi to trochę egoizmem zalatuje.... oni sobie narobili dzieci, a teraz społeczeństwo ma sobie z tym radzić.... to mnie w tym reportażu ubodło.... bo ja staram się być samodzielna, aby nikt do mnie nie dokładał, może i chciałabym mieć dużo dzieci, ale myśle o tym kto za to zapłaci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinxxx
nie robi to na mnie wrażenia.Ukłony za cierpliwość,ja bym jej nie miała.Jedną kobietę uszczęśliwia 10 dzieci a inną zaledwie jedno,i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytałam gdzieś, że wielodzietne rodziny wcale nie są takie szczęśliwe, bo rodzice nie mają dla dzieci i siebie nawzajem czasu. Wyobrażacie sobie, ile czasu pochłania pranie, prasowanie, gotowanie itd? A przecież dzieciom jeszcze trzeba pomóc w nauce, młodszym odpowiadać na setki pytań i każdemu powiedzieć, że strasznie się je kocha. Wydaje mi się, że posiadanie takiej ilości dzieci odbywa się ich kosztem. Albo starsze muszą zajmować się młodszymi, albo matka jest zagoniona jak dziki osioł i nie ma na nic czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mamy trojeczki
idz ty cwana kobieto, obserwacja w trakcie zabawy jest powaznym obowiązkiem,biedne dziecko nie bedzie sie moglo skupic na swojej zabawie. A odprowadzanie do przedszkola? to ma byc nic? Och ci wykorzystywacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagoda zielona
mamo trójeczki współczuję twoim dzieciom..szczególnie najstarszemu, przynajmniej narazie. Chociaż pewnie będziesz się dalej bez kontroli rozmnażać więc każdy dzieciak swoją pracę względem młodszego odrobi. Chcesz kazać najstarszemu dziecku przyprowadzać z przedszkola młodsze? Albo obserwować? Rozpłodówka...Tylko aby się rozmnożyć. Żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódko
zgadzam się w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jagodo Zielona ---> Twoje wypowiedzi są żenujące, to że trójka dzieci się nawzajem o siebie troszczy to nazywasz rozpłodówką...tylko po to żeby się rozmnożyć... Żałosne, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medmodiał
Mama trójeczki jak zwykle sie wymadrza.Kobieto jak masz tyle dzieci to przestan przesiadywac czesto w kafeterii.Zaraz napiszesz,ze umiesz tak sobie rozplanowac dzien,ze mozesz popisac w necie.Owszem,czas mozna sobie prawidłowo rozdzielic,ale czy nie uwazasz,ze majac tak gromadke dzieci warto wiecej czasu z nimi spedzac a nie klikac w necie.Poza tym twoje wypowiedzi zawsze trącą samochwalstwem i rzadko na jakis powazny temat pisze.widac oprocz wychowania dzieci nie masz innych zainteresowan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rekord padł w rosji
ale najad na mamę trójeczki.... ja tam jej nie zanm ale co jest złego w obowiązkach przypisywanych dzieciom nie wiem? oczywiście nie przeciążanie.... ale zabawa z młodszym rodzeństwem, czy pomoc w sprzątaniu.... to chyba coś normalnego. Ja mam na razie jedynaka i właśnie, uważam, że przez brak obowiązków jest trochę rozwydrzony, uważa, że wszystko mu się należy i wcale się tak nie cieszy z zabawek, wycieczek czy naszej uwagi..... myslimy o rodzeństwie dla niego, właśnie, między innymi, dla rónowagi, aby miał szanse docenić pewne rzeczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ktoś się na tym forum wypowiada zgodnie z własnym doświadczeniem i przekonaniami to zaraz jest zjechany, przykładami są Mama trójeczki i ufliczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do rekord padł w rosji
oczywiscie ze powinno dziecko sprzatac i miec jakies domowe obowiazki,ale nie opieke nad innym rodzeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rekord padł w rosji
a co jest złego w pomocy rodzeństwu? jaka jest różnica np. w stosunku do sprzatania? i nie mówie tu o zastępowaniu rodziców.... ale o wspólnej zabawie, pomocy w lekcjach itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pojedz do gdanska glownego
moja matka byla z rodziny powzej 10 , okolo 13. Zadne nie dozylo 60 lat oprocz jednej mojej ciotki, ktora jeszcze zyje. Trzeba byc bezrozumnym pojebanym krolikiem by tyle dzieci plodzi bez wzgledu na czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do rekord padł w rosji
zabawa tak, czy pomaganie w lekcjach jak chce, bez zmuszania-ale obserwowanie czy przyprowadzanie z przedszkola to już jest wyręczanie rodziców. Oczywiscie może pomagać rodzeństwu,ale to musi być jego wolna wola a nie przymus!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pojedz do gdanska glownego
moja zona jest z rodziny jeden chlopak i szesc dziewczyn. Na mysl ze mogla by miec tyle dzieci dostaje szewskiej pasji i cholery. Mowi ze jak siedem bab w domu dostalo ciote ojciec mial pieklo na ziemi. Jest szosta z kolei, noszenie ciuchow po starszych to jeszcze pryszcz. Ci co nie wiedza jak jest w wielodzietnych rodzinach to pitola glupoty jak te durnie z pis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od zasobności portfela. Uważam, że krzywdzeniem dzieci jest rodzenie ich w liczbie przekraczającej możliwości finansowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość film polski
mojego znajomego rodzice narobili dzieci a potem mamusia wzięła dzieci i chodziła po domach żebrząc.Tragiczne. Tatusiek nie pracował i jeszcze kazał dzieciom papierosy przynosić, bo jak nie to nie mogli oglądać tv czy wychodzić z domu. Na dodatek teraz te dzieci są dorosłe a mamusia zamiast wysłać je do pracy to dręczy najstarszego syna aby im wysyłał pieniądze bo jej nie wystarcza emerytura i ojca renta 9(wydaje to w 3 Dni) Żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bellaa
Zeby utrzymac rodzine 11 dzieci +2 rodzicow moim zdaniem trzeba by było miec dochod m-czny min.16 tys.zł. tzn.po 1 tys.zł na osobe a reszta na opłaty comiesieczne gazu,pradu,czynszu itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli tak licząc: na rodzinę 1 dziecko + 2 rodziców, trzeba mieć 6 tys dochodu miesięcznie... To ja nie wiem jak my żyjemy... :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj maz
jest z rodziny wielodzietnej i to jest swietna rodzina, bardzo sie kochajaca choc kokosow nie mieli to fakt. tylko czy pieniadze zawsze sa najwazniejsze? teraz to sa dorosli ludzie a jak jest jakis problem to ja wiem, ze w ciemno moge do nich pojsc (to kazdego jednego) i cos sie zawsze doradzi. wujek mojego meza ma 10 dzieci i te najstarsze maja juz wlasne rodziny, sa 'dzieciaci' (jeden ma 5 dzieci), wiec chyba duzo zalezy od podejscia rodzicow. a ja mam tylko brata (2 lata mlodszego) i tez sie nim czasem musialam zajac, przypilnowac czy cos i wydaje mi sie to zupelnie normalne. nie wyreczanie rodzicow, czy zwalanie na dzieci zbyt duzej pdpowiedzialnosci, ale zwykla pomoc w rodzinie chyba jest norma? wiec nie przesadzajcie, ze jak dzieciak czasem odbierze mlodszego z przedszkola czy go troche popilnuje to od razu zabierze mu sie dziecinstwo i w ogole tragedia bedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ////////
A ja znam rodzinę, która ma 15 dzieci. Tylko, że tam nie jest tak różowo jak u tych naukowców. To rodzina mieszkająca na wsi. Ojciec piajczyna wiejski, matka zahukana kura domowa. Żyją z tego co skapnie z gminy. I powiecie że to jest szczęśliwa rodzina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×