Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestem całkiem spoko

kolega z pracy,hm hm

Polecane posty

Gość jestem całkiem spoko

prosze o analize nastepującej sytuacji: mam fajnego kolege z pracy, jakoś nie zwracałam na niego uwagi wcześniej ale teraz awansował i jest moim bezposrednim przełożonym.jest fajny, podoba mi sie itp tylko nie wiem czy ja mu też(typowe), otóż on jest uległy wobec moich sugestii, tzn że pyta mnie, radzi się, generalnie najczęściej robi co mówie - myślicie że jest to oznaka jego słabowści w stosunku do mnie?;) czy może tak jakoś wychodzi albo ma nature spolegliwa wobec kobiet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość materialna dziewczyna
z ciebie:P wcześniej nie zwracała na niego uwagi dopiero jak awansował:P hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedobrze mi
:o nie potwierdzam ani nie zaprzeczam...:o🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto to moze wiedzieć jak
z nim jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lepi ostań na wiosce
niektórzy faceci maja tak, że aby wejść w kobiete muszom ja wcześniej upokorzyć. On jest na dobrej drodze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najgorsze co może być to związać się z kolegą z pracy. I jeszcze przełożonym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
no co!?:P jeśli chodzi o mój rzekomy materializm to nie dlatego mi sie podoba że awansował tylko dlatego, że przez to że awansował mam z nim kontakt bbo wczesniej nie mieliśmy żadnych wspólnychg spraw na gruncie zawodowym poza tym pytam was jak odbieracie taką uległośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeee
moze nie chce wyjsc na szefa tyrana, ktory jest wszechwiedzacy i jego decyzje sa naj :D:D:D a tak to nie mozesz mu nic zarzucic, bo przeciez konsultacje byly :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
jasne jasne:D tylko to coś więcej niż konsultacje - facet sie mnie pyta prawie o wszystko!jakby czekał na pozwolenie! moje:P z drugiej strony nie zaprosił mnie na kawke czy coś hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość być może...
po prostu uważa Cię za kompetentną osobę i chce się poradzić, skoro dopiero awansował? Może wcześniej nie miał do czynienia z Twoim działem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
no być tak może choć nie ukrywam, że takie wytłumaczenie mnie mało satysfakcjonuje:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
ale wiem nietety że ma żonę i i dziecko z poprzedniego małżeństwa a na dodatek mieszka z obiema teściowymi i że ma rozmiar buta nr 43 czy mam w ogóle zaprzątać nim sobie głowę? Przecież praca u nas w zakładzie wre. Itak sie toczy u mnie życie w fabryce kolków rozporowych im. Borów Tucholskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość być może...
a to już Twój problem. W tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz. :P A wiesz coś w ogóle o jego sytuacji w życiu prywatnym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
poprzedni wpis to oczywiscie nie ja:P wiem że jest singlem:P kurde no musze mu się choć troche podobać skoro się tak zachowuje! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie tłumacz się... pierwszy wpis był bardziej wiarygodny... zauważyłaś go dlatego że dostał awans.. gdyby nie było to dla ciebie takie istotne nie wspomniała byś o tym 🖐️ szczególnie w kontekście \"jakoś nie zwracałam na niego uwagi wcześniej\" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zawracaj sobie nim głowy
wiele firm niechętnie patrzy na "dowody sympatii" wśród pracowników a co dopiero gdy w grę wchodzi układ przełożony-podwładny jeśli zależy Ci na pracy powstrzymaj się od rozmyślania na ten temat a tym bardziej od jakichkolwiek działań, bo może być tak że ktoś coś zauważy i zaczną się plotki albo okaże się że Twój szef po prostu pyta się o Twoje zdanie bo nie czuje się kompetentny do pracy na nowym stanowisku a Ty szukając "sympatii" tam gdzie jej nie ma wyjdziesz na idotkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
bo tylko go "widywałam"!a od awansu siła rzeczy musieliśmy zacząć rozmawiać. Ludzie macie problemy zgłową:P zresztą czy to ważne dlaczego zwróciłąm na niego swoja szacowną uwagę?tu idzie o to czy mu wpadłam w oko czy nie!Wiecej niczego tu nie skonsultuje:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
"nie zwracaj sobie nim głowy' - dzieki za rady i sugestie ale jak by sie wszyscy tak bali zycia to nikt by nie żył naprawde;) a w każdym ukladzie jest jakaś przeszkoda żeby się powstrzymać bo... zresztą nie pracuje w microsofcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zawracaj sobie nim głowy
rany, a skąd mamy wiedzieć czy wpadłaś mu w oko, przecież nie możemy być obiektywni czytając Twoją bądź co bądź subiektywną opinię ..... mogłabym ocenić sytuację widząc Was razem, wtedy widziałabym w jaki sposób się do Ciebie zwraca, jak na Ciebie patrzy itp, czy faworyzuje w porównaniu do innych pracowników itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
spoko:) ja was o to nie pytam;) pytalam jak inni odebrali by takie zachowanie jakiego ja jestem obiektem,tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
jest niesamowicie elokwentny i czasem wyrzuca z siebie takie sformułowania, których nie jestem w stanie znaleźć w żadnym ze słowników, np klęknij do miecza. I co to może oznaczać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zawracaj sobie nim głowy
Pisałam tylko o swoich doświadczeniach. W firmie, w kórej pracowałam poznałam mojego obecnego męża, nie był moim szefem, pracowaliśmy na współpracujących stanowiskach. Mimo to nie obnosiliśmy się ze swoimi uczuciami. Po jakimś czasie i tak wszyscy coś wyczuli. Gdy przyszedł czas urlopów i złożyliśmy wniosek o urop (każde osobno) to szef zasugerował że albo mój chłopak dostanie urlop albo ja, co i tak oznaczało że w takim przypadku żadne z nas nie będzie chciało skorzystać z urlopu..... Było to celowe zagranie, nie tłumaczyła tego specyfika pracy firmy.....nie musieliśmy być równoczenie obecni w firmie by warunkować jej sprawne działanie.....ot czysta złośliwość Więc nie sugeruj że nie znam realiów. Oczywiście nie w każdej firmie źle patrzą na życie osobiste pracowników ale są firmy, w których nie lubią gdy te dwie sfery sie splatają. Z punktu widzenia pracodawcy nie jest dobrze mieć małżonków ani par w firmie bo gdy zajdzie potrzeba zwolnić któregoś z nich istnieje obawa że w zemście osoba, która nadal pozostanie w firmie nie będzie pracować z należnym zaangażowaniem lub wręcz będzie celowo działać na szkodę firmie. To oczywiście czyste założenie, bo nie jest powiedziane że tak być musi, ale pracodawca woli takich sytuacji uniknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
kurde bardzo zabawne, nie zamierzam sie zaczerniać to podszywanie nawet niejest tego warte:P tak to prawda jestem niesamowicie elokwentna, dobra napewno mu sie podobam, dzieki za pomoc!kocham was!:):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem całkiem spoko
hmm, rozumiem, oczywiście masz racje, no zobaczymy jak to bedzie, dzieki za info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×