Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marghi

Dwie obumarłe ciąże

Polecane posty

Hoacynka ja przy drugiej ciąży tez sie bardzo bałam i rozmyslałam ze co to bedzie jak strace kolejne dziecko, bałam sie planowac cokolwiek bo nie wiadomo co bedzie.. i .... powtórzyło sie..... :( w trzecią ciąże zaszłam dopiero po 15 miesiącach i postanowiłam ze nie bede sie bac, bo to wcale nie pomaga ze musze myslec pozytywnie dla mojego dziecka. Planowalismy z męzem jakie bedzie miało imie, jaki wuzek kupimy, nawet kupiłam kilka ubranek w 3 miesiącu ciąży :) Powiedziałam sobie zemusi byc dobrze - i było :) Ja wiem ze mnie sie łatwo "mówi" bo ja to mam juz za soba i mam swojego Skarba, ale pozytywne myslenie i optymizm w ciazy według mnie naprawde pomaga :) Co to przyczyny, tez balismy sie ze dowiemy sie ze jest cos nie tak ze nie bede mogła donosic ciązy ale jeden bardzo mądry lekarz poweidział mi ze ja jestem w duzo lepszej sytuacji bo moge zajsc w ciąże i ow iele lepiej można pomóc takiej kobiecie niż tej która kilka lat nie może zajsc w ciąze - pomysl na tym, cos w tym jest.... ja w to uwierzyłam..... i sie udało :) Hoacynka musisz uwerzyc zesie uda bo jezeli nie bedziesz myslec pozytywnie tylko bedziesz przeczówać najgorsze i życ w strachu kolejnemu maluszkowi to sie bedzie udzielac.... a Twój lekarz co mówi? jakie masz plany bedziesz robic jakies badania jeszcze? a robiłas histopatologie? tam tez nic nie wyszło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja lekarka też powiedziała, że lepiej że dzieje się tak niż gdybym w ciążę nie zachodziła. Ja się na to stwierdzenie bardzo oburzyłam. Jak to lepiej? Przecież moje dzieci umarły!Ale może coś w tym jest... Nie byłam jeszcze u lekarki od czasu zabiegu. Idę w środę i...póki co jestem na 80% pewna, że zmienię lekarza. Z tym lekarzem wszystko mi się źle kojarzy...Poza tym boję się, że coś zostało przeoczone, nie wiem sama. Narazie czekam na wyniki badań krwi i badania męża. Zobaczymy co wyjdzie. A jakie Ty badania robiłaś? Robiliście z mężem badania genetyczne? Ja się ich panicznie boję! Bo jeśli wyjdzie coś nie tak już chyba nie doczekam macierzyństwa. Będę się bała ryzykować. Wiem, że stres nie pomaga, ale to było silniejsze ode mnie. Wciąż wsłuchiwałam się w siebie do przesady, doszukiwałam się podobieństw do pierwszej ciąży. Nie przestawałam się bać nawet w nocy, to był koszmar. A może to była intuicja, przeczucie? Bardzo bym chciała, żeby była jeszcze 3 ciąża i żeby skończyła się szczęśliwie. Ale z drugiej strony-straty trzeciego Maleństwa już bym nie przeżyła;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też po drugiej stracie zmieniłam lekarza i zaczełam wszystko odpoczątku. Hoacynka ale ty nie mozesz "tak mówić " - "trzeciej straty bym nie przezyła" nie możesz tak myslec - musisz nastawic sie ze ta trzecia ciąża bedzie własnie szczescliwa, i ze wszystko bedzie dobrze bo MUSI BYC DOBRZE! Uwierz mi, przerabiałam to samo, musisz wziąść sie wgarść i walczyc o To malenstwo.... Co do badan to robilismy badania genetycznie, i oczywiscie prywatnie bo panstwowo kazali czekac pół roku do poradni i kilka miesiecy na badania. To były straszne 4 tygodnie.... ale wszystko było ok. U ciebie teztak bedzie - napewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka Ostatnio mało tutaj zaglądam,ale to chyba dlatego,że mało kto tutaj pisze:( Wybacz,ale jeszcze mam pewną prace do skończenia,i nie moge się za dużo rozpisywać-OBIECUJĘ,ŻE JUTRO NAPISZĘ DO CIEBIE ZDECYDOWANIE WIĘCEJ! Nie zadręczaj się,bo zobaczysz ,że i TY będziesz szczęślwą mamą:)to tylko kwestia czasu:) Musisz po robć sobie pewne badania.....,tak dla sprawdzenia czy wszystko u Ciebie jest ok!to nie znaczy ,że Cię przekreślam , że stawam,że jest coś nie w porządku-nie!!!Ja robiłam sporo badań po drugim poronieniu,szukałam przyczyny poronień i po dzień dzisiejszy pozostało to dla mnie tajemnicą.Tak chyba mało być. Głowa do góry!Ściskam mocno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć🖐️ Hoacynka❤️głowa do góry,ochłoń,ze stresu porób nezbędne badana i jeżeli wyniki będą prawidłowe to zabieraj się za starańka...:)będzie dobrze,zobaczysz!!!zaufaj mi,ja podobnie jak Ty straciłam dwoje dzieci,a trzecia ciążą po mimo wielkiej anemii przebiegała mi bardzo dobrze. Wiem co czujesz ciężko jest przyjąć świadomość,że widocznie tak miało być,ale musisz być mocna,uzbroić się w siły cierpliwość,a zobaczysz,że owocnie to się zakończy:) Wieczorkiem postaram się odszukać swoje badania,napiszę Ci jakie mi zlecono w Klinice niepłodnośći macierzyństwo w Krakowie po drugim poronieniu. Zrobilam badania i wszystke wyniki wyszły mi książkowo.Dlaczego wcześniejsze ciąże zakończyły mi się obumarciem płodu? nie wiem po dzień dzisiejszy.Po drugim poronienu za 4 miesiące zaszłam ponownie w ciąże i dzisiaj mam syneczka:)który wnet skończy 3 latka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marghi, Kiniusia...bardzo Wam dziękuję za dobre słowa! Marghi robiłaś badania genetyczne? Bardzo się ich boję, ale lekarze zalecają. Boję się, ze wyjdą źle i już nigdy nie zdecydujemy się na dziecko;( Marghi napisz proszę jakie robilaś badania. Ja już część zrobiłam i póki co...nic nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka Przepraszam,że tak mozolnie idzie mi to odpisywanie,ale ostatno wyjątkowo mam sporo na głowie. Nie zadręczaj się i nie myśl od razu,że możecie mieć coś z genetyką!myśl pozytywnie!naprawde! 'Jak się będziesz denerwować,to stres Ci wywoła burze hormonalną,podniesie Ci się prolaktyna i będzie Ci ciężko zajść w ciąże. Ja nie robiłam genetyki,doktorka zleciła mężow ,aby zrobił sobie badanie nasienia,czy ma mocne plemniki,ale nie zdążylśmy go zrobić bo ja zaszłam w ciąże. Nie pamiętam dokładnie jakie badania robilam,ale obiecuje,że je odszukam-nie było ich dużo!pamiętam,że robiłam: Toxe igm i igg cytomegalie igm i gg pełny pakiet badań na czystość pochwy progesteron testosteron tsh-tarczyca było jeszcze jedno lub dwa badania,ale nie pamiętam jak się nazywały-obiecuje,że je znajdę . Wszystke wyniki tych badań wyszły mi książkowo. Dlaczego dwie ciąże pod rząd zakończyły się o tym samym czasie obumarciem płodu?stało się to na przełome 7tc pierwsze miało 6,4mm a drugie 6,3mm.Mój synek w 7tc miał 1,5cm-popatrz jaka różnica. Nie załamuj się,porób sobie badania i za 4, 5 miesięcy rozpoczynaj starania:)Bierz sobie folik! Tule mocno:):*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marghiiiii
Nikt nie zagląda,pewno poronień nie ma:), oby tak było:) pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Marghi! Ja wróciłam do pracy, porobiłam już większość możliwych badań. Póki co wszystkie w normie, czekamy jeszcze na genetyczne...bardzo się boję:( Troszkę już się otrząsnęłam, ale nadal mi trudno...Tak bardzo się boję, że nigdy nie doczekam się dzidziusia;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorka2
Witam Was dziewczyny:) Tu juz nic sie nie dzieje ne tym forum:( Kiniusia wszystkiego najlepszego dla Twojego synusia z okazji jego pierwszych urodzinek🌼 Pozdrowionka dla reszty dziewczyn👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie , ja jestem po 4 poronieniach, a w marcu tego roku zostałąm mamą. Uda Wam się dziewczyny, polecam zając się immunologią bo u nas to ona namąciła strasznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka doczekasz się, ja się doczekałam, mi też wszystkie badanie wychodziły dobrze dopiero immunologia i badania w łodzi pokazały przyczynę, miałam też robioną histeroskopię i wycięty polip z macicy może to też miało znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc iissaabel!!! Napisz proszę jak doszłaś do tego, że przyczyną poronień była immunologia?Jakie badania robiłaś? U mnie może chodzić o to samo, bo choruję na chorobę autoimmunologiczną tarczycy...Ale nikt nie umie mi doradzić jakie badania jeszcze zrobić... Z góry dziękuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka, namiary dostałam od koleżanki która była po 2 poronieniach i dzięki leczeniu w Łodzi ma 3 letnie bliźniaczki. Mi wyszły przeciwciała przeciw tyreoglobulinie. Leczyliśmy się u prof. Henryka Tchórzewskiego, drugim lekarzem w Łodzi zajmującym się tym problemem jest prof.Malinowski. My wybraliśmy tego pierwszego bo koleżanka się leczyła u niego no i zleca tańsze badania niż ten drugi (1000 pln pierwsz do 5000 pln drugi) Badania robiliśmy ja i mąż wq łodzi zlecone przez profesora na różne przeciwciała, a potem miałam szczepienia z limfocytów mojego męża. No i jeszcze brałam leki. Hoacynka wpisz sobie w google nazwisko profesora i będziesz mogła poczytać o tym. na stronie www.nasz-bocian.pl też jest o tej metodzie leczenia. U nas sytuacja była taka że wszystkie badania wychodziły dobrze i genetyczne też, a ciąże rozwiązywały się w około6 tc. I dopiero po leczeniu w łodzi mamy nasze szczęście. My jeździliśmy do Gamety w Łodzi i APC w Łodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tyreoglobulina też związana jest z tarczycą. Jak robiliśmy ostatnie badania to wyniki były tak rozjechane - nic nie mieściło się w normach i byliśmy załamani a pan prof. jak spojrzał to powiedział że wyniki są rewelacyjne. Znalazłam miałam robione test IMK Lymphotocyte Przeciwciała przeciwjądrowe ANA Przeciwciała przeciwłożyskowe APA P.ciała przeciw tyreoglobulinie p.ciała przeciw peroksydazie tarczycowej potem po wszystkim sprawdzali ocenę cytokininTh1/Th2 Mąż też miał badania Alat Aspat CMV IgG IgM HBS antygen HIV p.ciała anty - HCV WR przeciwciała anty HBs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo Ci dziękuję! Przeciwciała przeciw tyreoglobulinie już robiłam, po 1 poronieniu. To inaczej przeciwciała anty-TG. Mam je w normie. Natomiast mam podwyższone przeciwciała anty-TPO. Na podstawie tego wyniku stwierdzono u mnie autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Biorę na to leki, wyniki są ok, choć przeciwciała stale podwyższone. Endokrynolog twierdzi, że nie mają one wpływu na poronienia;( Nie wiem co robić:( Narazie czekamy na badania genetyczne i umieram ze strachu!Raz jeszcze dziekuję za Twoją wypowiedź!To kolejna iskierka nadziei, że i u mnie kiedyś jeszcze pojawi się malutkie szczęście. Narazie ciężko w to wierzyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka wiem jak się boisz bo też przez to przechodziłam na szczęście nasze badania genetyczne wyszły oki, Wasze też wyjdą. Wiesz może jak już dowiecie się że z genetyką wszystko oki to warto się umówić na wizytę właśnie do prof Tchórzewskiego lub Malinowskiego, wiesz oni się tym zajmują, a może inne badania trzeba zrobić jeszcze. Miałaś robioną histeroskopie, u mnie przy takim badaniu wycieli polipa z macicy to też mogło powodować że nie mogło się zagnieździć. Pomyśl o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie będę wchodzić w kompetencje endokrynologa ale co na to immunolog? Wiesz jak to się mówi zdania uczonych są podzielone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcysia1988
DROGIE PANIE MAM 23 LATA JESTEM PO DWOCH CIAZACH OBUMARLYCH I NIE MOGE ZAJJSC W CIAZE NIE WIEM DLACZEGO CZY JEST W GORZOWIE JAKIS LEKARZ KTORY ZNA SIE NA TYCH SPRAWACH DOBRZE NA NFZ BARDZO CHCE MIEC DZIECKO ALE CORAZ BARDZIEJ TRACE NADZIEJE MOZE JEST KTOS KTO MI DORADZI BARDZO PROSZE O POMOC MAM WSZYSTKIE BADANIA POROBIONE I SA OK MOZE KTOS SIE NA TYM ZNA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Isabel a ile u Ciebie trwało to leczenie w Łodzi?Po jakim czasie od 4 poronienia zaszłaś ponownie w ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoacynka około roku może krócej -wiesz te terminy do profesora , najpierw wizyta u prof, tego samego dnie badania, potem po około miesiącu 2 wizyta z wynikami, potem obniżanie odporności lekami to miesiąc, potem szczepienia (3 szczepienia w odstępach 3 tygodniowych) potem nie bardzo pamiętam ale po jakiś 2 tygodniach może 3 badania czy zadziałały szczepienia kolejna wizyta u profesora , potem jak już mogliśmy - po szczepieniach masz pół roku żeby zajść, ja byłam tak nakręcona że samo to niestety nie pozwoliło nam zajść, potem pojechaliśmy do łodzi na wizytę po pół roku to prof kazał nam się doszczepić ale tego nie zrobiliśmy bo mąż miał nieaktualne badania a baba 9bo inaczej jej nie nazwę) z którą rozmawiałam telefonicznie nie powiedziała żeby sobie zrobił nie chciała nas umówić bez nich i wróciliśmy do domu ja zrezygnowana stwierdziłam że mam w nosie że po wakacjach wrócimy do tematu i może na Warszawę ruszymy i przestałm myśleć o ciąży i stał się cud, cud który właśnie śpi słodko. Tak że nam zeszło jakiś rok od rozpoczęcia do testu z dwoma kreseczkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorka2
Hallo dziewczynki:) Marghi wszystkiego najlepszego dla Kubusia z okazji jego urodzinek🌼 Hoacynka bedzie dobrze,jeszcze bedziesz miala swoje upragnione dzieciatko:)my jestesmy tego przykladem,ze w koncu kiedys musi za zaswiecic sloneczko:) Pozdrowionka👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dorka 2:):):) Dziękuję za życzenia dla Kubusia:) Co słychać u Ciebie? U mnie nic ciekawego,kilka dni temu zauwazyłam,że Kuba ma grubszą lewą noge od prawej w łydce i i tak jakby inacZej ją stawia niż prawą.Martwi mnie to i w najbliższym tyg. ide z nim do ortopedy.Także baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo chciałabym mieć drugie dziecko,myślę nad tym ....:) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)*) Kingusia:) skrobnij coś;) Marcysia ja także jestewm po 2 obumarłych ciążach i mam synka:) Skoro masz wyniki badań ok! to wycisz się i staraj się cierpliwie o dzidzia-napewno się uda:) Na NFZ to Ci nie pomogę,ale prywatnego dobrego lekarza z Krakowa mogę Ci polecić.Znam kilka osób które były u niego nie mogąc zajść w ciąże,a dzisiaj są szczęśłiwymi mamami:) Życzę powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorka2
Hallo Marhgi:) U mnie wszystko ok.malutki skonczyl 7 miesiecy,jest zdrowym i bardzo wesolym bobaskiem no i oczywiscie jest nasza wielka miloscia:D Maz juz zaczyna zagadywac o nastepnym bobasku,bo nie chce zeby byla duza roznica wieku miedzy dziecmi,ja wlasciwie tez bym nie chciala zeby ta roznica wieku byla zbyt duza,ale boje sie ciazy:( boje sie ze ciaza bedzie znowu zagrozona,ze bede musiala lezec....:( a tu przeciez trzeba sie zajac malym dzieckiem,no zobaczymy jak to bedzie:) na razie sa tylko plany:P Marghi na pewno z nozka Kubusia bedzie wszystko dobrze:)ale wiadomo lepiej niech to obejzy lekarz. No i zycze,aby Wam Bozia dala drugie dzieciatko:):) Kinia napisz co u Was slychac?Jak tam synus???:) Marcysia,ja Ci niestety nie pomoge,bo nie znam zadnego lekarza z Twojej okolicy,ale tak jak pisze Marghi,jezeli wyniki masz dobre,to po prostu wyluzuj,przestan myslec o ciazy,a napewno sie uda:) Widzisz ja tez jestem po dwoch poronieniach, i z trzecia ciaza trwalo to 4 lata zanim zaszlam,caly czas myslalam o tym ze bardzo chce itd...no i sie nie udawalo,az w koncu mialam miec sprawdzana droznosc jajowodow i po prostu przestalam myslec o ciazy,tylko o tym co bedzie jezeli sie okaze,ze jajowody so niedrozne,i na wizycie na ktorej mialam miec robione to badanie,lekarz potwierdzil ciaze:D:D:D A wiec wyluzuj a na pewno bedzie dobrze:) Hoacynka u Ciebie tez w koncu sie uda:) Ale sie rozpisalam:D Pozdrowionka i piszcie dziewczyny co u Was🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorka2
Hej dziewczynki:) No pieknie,ja sie pojawilam to teraz nikt nie pisze:(:P Marghi jak tam z nozka Kubusia?mam nadzieje,ze to jednak nic powaznego:) Pozdrowionka:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez jestem po 4 poronieniach. Wiekszosc badan wyszla prawidlowo-lekka niedoczynnosc tarczycy i lekko podwyzszone Ana-ale lekarze twierdza ze to nie jest przyczyna. Za okolo 2 tyg bede robic hla,lct i Elisa test pod ewemtualne szczepieniai. Jestem ciekama czy badania cos wykarza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prinzesska28 Przykro mi i to bardzo,wiem co to znaczy stracić dziecko:( ale nie trac nadziei:) Ja straciłam 2,następne donosiłam ,a teraz to wszystko w rękach Pana Boga.Jak miną 3 miesiące to będzie nadzieja,że będzie dobrze:) Pozdrawiam serdecznie i życzę jak naj,naj,najlepiej:) Dorka2 ❤️ Byłam z Kubusem u ortopedy i okazalo się,że ma kolanko krzywe,muszę z nim ćwiczyć,po za tym powiedzial mi lekarz,że jest wszystko w porządku. Odetchnełam z ulgą słysząc to-Boże dzięk Ci! Co u Ciebie?jak się chowa synuś? Pozdrawiam:)❤️👄 Kinunia🖐️ Skrobnij coś czasem,co u Was słychować:)Flipek ju ż taki duży facet:)czesem zerkam na fotk na nk. Pozdrawiam👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorka2
Hejka:) Marghi ciesze sie ze wszystko dobrze z nozka Kubusia,teraz troche pocwiczycie i kolanko bedzie ok. :D Wnioskuje z Twojego wpisu ze jestes w ciazy?czy moze cos zle zrozumialam?:Pjezeli spodziewasz sie dzidziusia to bardzo sie ciesze i gratuluje🌼 Pinesska28 Mi rowniez jest bardzo przykro ze musialas przez to przechodzic i to tyle razy:(:(:( ,sle nie trac nadzieji. A moj synus chowa sie mozna powiedziec bardzo dobrze:) ma juz prawie 8 miesiecy:D umie juz sam siedziec,ma 2 zabki,jest dzieki Bogu zdrowy i wogole jest super:D:D:D Pozdrawiam{usta]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×