Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

specjalistka20

Napisz mi...

Polecane posty

morpheus - tiaaaaaaa, za darmowa, marna, szarlatanska i nieskuteczna psychoanalize dzieki, sama wiem wystarczajaco duzo na ten temat poza tym kocham i jestem kochana, jesli juz o to chodzi :O niewazne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarlatanska psychoanaliza ???? to na co rzygasz na milosc jako taką czy tylko na swoją ?! teraz to zglupialem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D:D:D:D morpheus, ja nie mowie o milosci, tylko o TYM JEDNYM WIERSZU. nie miales nigdy tak, ze cos czytasz, ogladasz, i nagle robi ci sie niedobrze - w zasadzie nie wiadomo, dlaczego? bo o to mi chodzilo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze i kochasz i jesteś kochana ..tylko nie tak jak bys chciala ... za Tą analize nie musisz dziekowac ,jest gratis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hellishbloodystorm spoko, ale po co w ogole piac, ze chce Ci sie rzygac jak to czytasz? skoro romantyzm to dla Ciebie bełkot to nie czytaj proste ! bo Ty pewnie taka nawoczesna jesteś :P poza tym.... dziwne że jeszcze jestem przed monitorem a nie w ubikacji :P tralala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie niegdy tak nie mialem a już w szczegolnosci czytajac cos... zle mi sie robi tylko od nadmiaru a ten wierszyk jest dosc krotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj, cos mi sie wydaje, ze mnie opatrznie zrozumieliscie :) ale nic to. czy ja jestem romantyczna...bo ja wim :), zalezy, w jaki sposob ta romantycznosc mialaby sie objawiac :) no, juz, nie wsciekac sie🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romantycznosc jest smieszna
i nie ma nic wspolnego z realnym zyciem, za duzo ksiazek sie naczytaliscie moje dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:P:P:P:P:P:P heh nie chce , zeby ten topic był taki jak inne, czyt..... rozpoczyna się spoko, a kończy kłótnią, na forum swego czasu nie przyjemnie jest, ludzie tylko się wymądrzać potrafią... czy to tylko moje zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie dlatego ze nie ma nic wspolnego tak czesto do tych ksiązek zagladamy ;) a zycie jest takie jakie sobie stowrzymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie do końca.... gdyby żecie byłó takie, jakbyśmy chcieli, wydaje mi się, że wiele spraw potoczyłoby się inaczej, ale niestety czynniki zewnętrzne, powiedzmy, determinuja nasze wybory... często stajemy przed wyborem typu: tego, co byśmy chcieli, a tego co musimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie wszystko sprowadza sie do wyborow.... a tesknota za czyms innym zostaje. pora mi sie pozegnać Milo sie z wami gawedzilo dzieki zycze dobrej nocy 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieromantyczna pomarancza
no wlasnie, czy jest sens tesknic do czegos co nie istnieje? ja tam wole sie cieszyc, tym co mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ależ istnieje ! przecież nikt tego nie wymyslil a juz napewno nie ktoś kto w to nie wierzy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papa Morpheus , milej nocki:) ja tez zaraz uciekam... hellishbloodystorm dobranoc :) nie mozna tesknic do czegos co nie istnieje... mozna jedynie czegos pragnąć, czego się wczesniej nie zaznało. tesknić do abstrakcji.... troche absurdlane prawda? a milosc istnieje, i mimo, ze mozna pwoiedziec, ze jest w jakims sensie abstrakcją, to jednak można ją materializowac... gesty, okazywanie uczuc itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×