Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

asia71

szukam bratniej duszy/znajomych

Polecane posty

To fakt... Faceci nie potrafią milczeć... Jak kobieta milczy bo ma ochotę sobie pomilczeć to on uważa że nastała niezręczna cisza... A przecież znaleśc kogoś z kim można sobie pomilczeć to wiecej jak znaleśc świetnego rozmówce!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Egipcjanka masz racje mój ideał kobiety to moja żona co ma wad jak cholera a zalet jeszcze wiecej ale nie zamieniłbym jej na nikogo w swiecie a wiecie dlaczego?? bo jest tylko moja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczeta:) ja juz tutaj wczoraj byłam :P Już napisałam że mam 20 latek a imie mam sliczne :D ale nie podam bo mnie ktoś rozpozna :) hihi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mój jest takiże chciałby żebym cały czas nawijała, no ale ileż można... Jak nic nie mówie to jest zły :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszka ...mam podobnie. Lubi jak ja mówię, ale sam tak mało, że czasami mnie szlag trafia. I mówi, że to dialog...Może nie znam pojęcia dialog albo mylnie monolog...Człowiek uczy się całe życie w końcu :) To mmmm to Twoje kaszka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O w mordę:D ale mi sie pomieszało :) chyba byłam na bardzo podobnym topicu :D hihi:) ja jeszcze spie :P Przepraszam:) Dobra to co chcecie o mnie wiedziec???:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok, napisałam w tym roku maturę, chce iśc na uniwerek ale to będzie ciężkie zadanie... Mam chłopaka którego bardzo kocham, ale do naszego związku zawitała rutyna... Szukam wszędzie pomocy, żeby wiedzieć jak to ocalić, ale juz zaczynam tracić nadzieję... jestem z nim 2 lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie... ja zanim go poznałam byłam inna... Miałam mnóstwo znajomych, byłam indywidualnością, ludzie kochali moje towarzystwo... Teraz jestem zmierzła, zamnknieta w sobie, przygaszona... jestem jak marionetka i to on pociąga za sznurki... Ja bym mu nieba uchyliła a dla niego cokolwiek dobrego bym zrobiła to on sie wpienia... Zawsze jest źle i to z mojej winy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I ja już wiem, ze nie wróce do tej starej siebie... A jakbym sie z nim rozeszła to nikogo nie pokocham taką żywą i radosną miłoscią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszka...myslisz się...Wszystko dopiero przed Tobą. Życie tak się zmienia i my czasem razem z nim. Ja też byłam kiedyś inna, czas zrobił swoje, ale dla mnie to teraz jeste, sobą. CZy na gorsze..tego nie oceniam. Jestem jaka jestem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalina1965
hejka ludziska kawkę wypili i smucą co? Kaszka poczytaj sobie Alchemię uwodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalina1965
jest tam kto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×