Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

vitalia

kobiety rocznik ...1981 .....macie dziecko ?

Polecane posty

no ja mam mały problem...że tak powiem.... poszłam po to piwo i mi się przypomniało, że ostatnio z siostrą wypiłyśmy i nie mam w domu ANI PÓŁ SZKLANECZKI!! 😭 wódeczki nie będę otwierać :P chyba ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie olatałam dzis jak głupia po tych sklepach ale wsrod tych zakupów zero prezentow :-( nie mam wogole pomysłow :-( wiem tylko ze mojej corci musze zakupic fotelik w ktorym bedzie wygodnie siupać podczas \"słoiczkowych karmień\" i podgrzewacz :p i na tym moja pomysłowosc sie konczy :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej no wiedze ze ja ostatnia i ja pierwsza :p pozdrowienia -jeszcze z łóżeczka :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas swędzonce dziasełka, problem ze zrobieniem kupki-pewnie po tej marchewce ze słoczka - ogólnie dużo płaczu-głowa mi pęka :-( aaa no i śnieg sypie od rana :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mialam jechac do siory na browarka, ale jestem zbyt zmeczona po dzissiejszym dniu...:( wiec zostaje w domu i w grobowej atmosferze bede pic piwo ze slubnym ...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobry wieczór!🌻 no to w końcu dotarłam.... ;) a zaczęło się od tego, że rano z młodym przed przedszkolem strzliliśmy partyjkę gry spaghetti ;) to taka planszówka- gdzieś jej reklamę widziałam w tv- dosta ją w ramach prezentów mikołajkowo- świątecznych od siostry ślubnego - gra jest rewelacyjna, wczoraj wieczorem strzeliliśmy rodzinnie w trójkę kilka partyjek :D no a rano poszłam z młodym do przedszkola- do prawdziwa rzadkości i bardzo dla nas ważne wydarzenie- gdy ja go odprowadzam :)- no więc szłam z dzieckiem i uspokajałam, że zdążę wrócić do domu, obudzić tatę i na pewno będziemy na zajęciach otwartych, które dziś grupa 3 z \"Żyrafy\" miała...spotkanie było bardzo fajne.... przy okazji kolejny raz upewniłam się, że obecna wychowawczyni jest rewelacyjna i zajęcia z angielskiego codziennie w trakcie zabaw to kapitalna sprawa- po prostu pani nagle zaczyna mówić do dzieci po angielsku, potem przechodzi na polski a potem po kilku zdaniach znowu na angielski ... oczywiście nie są całe zdania, lecz pojedyncze zwroty, ale dla dzieciaków \"obcy\" język juz nie jest \"obcy\" prosto z przedszkola pojechaliśmy na zakupy- to miał być szybki wypad, ale jakoś zeszło nam prawie 3 godziny ;) kupiliśmy prezenty dla dzieciaków z rodziny- chrześniak męża i córa chrzestnego Fafika.... potem odebrałam młodego z przedszkola, i gdy wróciliśmy do domu, to juz była teściowa, która dziecko zabrała do siebie na nockę- miał ją obiecaną juz od dawna ;) więc zostaliśmy sami ;) znaczy mąż z lapkiem a ja w kuchnia z napadem syndromu \"perfekcyjna pani domu\"- znaczy zrobiłam obiad- klopsy w sosie pieczarkowym, a potem z rozpędu krokiety z kapustą i grzybami i pierogi z mięsem :D aż się sama dziwię, że mi się chciało... a potem wyszło szydło z worka.... powiedziałam ślubnemu, że to już niepojęte!! żebym ja za seks musiała płacić mu krokietami ;) hi hi hi no ale wiecie.... śpiewam sobie pod nosem Kazika..gdy nie ma dzieci w domu, to jesteśmy niegrzeczni.. AHA! jak na razie to jedna flaszka poszła ;) wino carlo rossi rózowne- takie sobie- jak dla mnie trochę mdłe ale ok- jak kto lubi ;) no ja znikam pomału...bo pracować miałam...ale jakoś po tym winie nie bardzo mam ochotę...ślubny poszedł z kolegą \"na piwo\" oczywiście na jednym przysłowiowym się nie skończy ;) więc juz czekam jaki to humor będzie miał, gdy wróci :P Mona co to za grobowa mina?? nastroje jak w wielki piątek, a to boże narodzenie za pasem.... Aneta- marchewka już przetrawiona? Gosia- czerwona kartka :P Isia! jak tam?? u nas zrobiło się bardzo zimno! i do tego wiatr- co potęguje odczucie mrozu :( żeby tylko śniegu jeszcze dopadało na świeta! byle nie przed wtorkiem! we wt. jadę do wawy na konferencję :O samochodem- znaczy nei ja tylko z kogę z pracy- jedziemy w 6 osób.... a to jednak jest trochę...oby warunki na drogach były AHA!! małżonek w poniedziałek jedzie do Włoch- na szczęście w podwójnej obsadzie, czyli z drugim kierowcą, czyli szybciej wrócą :D mam nadzieję! do świąt juz tydzień...no ok- ciut więcej, ale zaczynam się chyba wczuwać w atmosferę...a domu rośnie syf! gdzie ja choinkę wsadzę!!!!! a na wigilię jedziemy do teściów :D a co- łamię stereotypy ;) moje drogie- teraz to dowaliłam- tak długo to jeszcze chyba nie pisałam ;) ale znając moje szczęcie, kaffe nie będzie łaskawa dostrzeć mojego wysiłku.... spokojnej nocy! pa 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i ZONK! wskoczyło od razu i to z TAKĄ godziną! (a ja byłam przygotowana i sobie skopiowałam- na wypadek, gdyby mi zeżarło ;) ) dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najka najka.
chcialabym miec dziecko ale nie mam na nie warunkow :( mieszkam katem u tesciow ktorzy jeszcze nie sa moimi tesciami, zarabiam marne grosze, chlopak troche lepiej ale dopiero co studia skonczyl to i o dziecku nie mysli, na slub nas nie stac, na wlasne mieszkanie tez, jak w takich warunkach starac sie o dziecko??? pewnie inni maja gorzej ale ja no nie potrafie zdecydowac sie na malucha nie majac pewnosci ze bede go miala za co wychowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melduję się i znikam jutro jadę do Katowic a potem prosto do Wawy- we wtorek wieczorem powinnam wrócić to zajrzę i się wpiszę- ku pamięci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam, u nas łikendzik nie za ciekawy :-( nadin miała problem ze zrobieniem kupki -wiec słoiczki odstawiam na razie :-( porzadki swiateczne juz zakonczylam :p teraz tylko czekam na przyjazd rodzicow-juz nie moge sie doczekac :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aneto, jak można tydzień przed świętami mieć zakończone porządki, skoro większość kobiet (takich jak ja) jeszcze ich nie zaczęła??? Pełen szacunek... Magdaleno- ty nasza wykwalifikowana siło robocza... ❤️ Monia- 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja z racji tego ze siedze w domu tez mam prawie wszystko juz sprzatniete :P teraz tylko odbebnic u mlodej w szkole wieczorek wigilijny i mozna sie brac za miesko i cos tam jeszcze :D calusy 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A podpowiedzcie, moje kurki kochane, jakiś przepis.. Kupiłam 1,60 kg ładnego schabu i tak dumam.. Mam rękaw do pieczenia, może pół z tego upiec, a z drugiej połowy zrobić jakieś fajne kotlety.. Help, to moje pierwsze samodzielne święta.. Może nie zawalę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WRóCIłAM!! i jak to powiedział Fafik: tęskniłem za Tobą trochę bardzo ;) ja za Wami też :P aaaaaaaaaa muszę się pochwalić!! nie robię tego za często :P ale tym razem mogę, bo w sumie to nie moja zasługa, ale ja brałam w tym udział znaczy.... spałam w hotelu HILTON :D rewelacja :D przeżycie niezapomniane- pewnie też dlatego, że jak sądzę jedyne w moim życiu ;) ogólnie to zmęczona jestem bardzo no i najgorsze 😭 młody znowu kaszle- i to mocno...... nie mogę tego słuchać- serce mi się kraje 😭 jak podnieść odporność przedszkolaka?? jedno jest pewne- do przedszkola wróci po nowym roku dopiero... idę połazić po necie trochę- nie miałam dostępu 2 dni ;) najbliższe dni zapowiadają mnóstwo roboty :( HILFE!! co dla męża pod choinkę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magdaleno, oto ja w ramach komitetu powitalnego witam cię, po staropolsku wódką i piwem.. Czy jakoś tak to miało być.. W każdym bądź razie witaj.. Postulat na dziś- skrzywić poniekąd podłogę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×