Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 weronaaa

DDA jacy s膮?

Polecane posty

Go艣膰 aamelkaa
kobita :) podoba mi sie twoj sposob analizy :) moje uznanie!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
aamelkaa.... bo to, niestety jest tak, 偶e posiadam jak膮艣 tam wiedz膮 teoretyczn膮 (terapia) i praktyczna (takie 偶ycie) ....i jesli tylko mam mozliwo艣c to rozmawiam z kobietami - u艣wiadamiam w temacie..... uwa偶am, 偶e niestety wielki problem jest w spo艂ecze艅stwie i nikt z tym nic nie robi....pierze si臋 potem swoje brudy w 4 艣cianach..... i sa takie tragedie gdzie zdesperowana 偶ona nie widz膮c wyj艣cia pope艂nia samob贸jstwo, albo morduje m臋偶a , lub krzywdzi dzieci..... ma艂o kt贸ra kobieta wie, 偶e s膮 skuteczne formy pomocy jak terapie grupowe w poradniach (bezp艂atne-refunduje NFZ), jak indywidualne terapie, jak leki kt贸re moga pom贸c. A tutaj akurat rozmawiamy o tym, jak zapobiec tragedii...jak otworzy膰 oczy na problem dop贸ki jest czas....co zrobic, 偶eby spojrze膰 na niekt贸re rzeczy uwa偶niej..... uwa偶am, 偶e warto... Pozdrawiam, kobita......

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 aamelkaa
wlasnie trzeba rozmawiac:) ja raczej nie bylam przyzwyczajona w swoim domu do rozmowy...w ogole nie bylo takiej opcji, a jesli juz to konczylam sie mega awantura...wiec lepiej bylo siedziec cicho. teraz juz tak nie mam :) gadam ile wlezie, wszystko co mi lezy na sercu . Spoleczenstwo - czasami zbyt hermetyczne nie stwarza szans poprawy sytuacji. Chyba w ludziach czesto jest bark zrozumienia, empatii ...Moze to wynika ze strachu?? nie wiem, ale wiem, potzrebna jest profilaktyka i uswiadamianie spoleczenstwa ze istnieje taki "problem" spo艂eczny! Zeby nie zamykac sie w sobie i byc ze swoimi problemami samemu

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kingulka28
kobita.... - tak mysl臋 o tym co piszesz. Ja jestem osob膮 raczej mocno st膮pajac膮 po ziemi chocia偶 faktycznie chwilami m贸j facet chcia艂by mn膮 manipulowac. Kiedy uwa偶am, 偶e ma racje to odpuszczam ale kiedy uwa偶am, 偶e jej nie ma to sie upieram przy swoim. Og贸lnie rzecz bior膮c to ja jestem osob膮 dominuj膮c膮 w zwi膮zku. Ja ustalam regu艂y pozwalajac mu mysle膰 偶e to on. Co do mojego ojca, to faktycznie jest bardzo rz膮dczy i wymgaj膮cy.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 upupppp

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 odnawiam topik

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 upupupupuu

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 odnawiam

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 bonz ar bjutiful
wiele cech dda z tego co piszecie jest takich jak w chorobie sierocej

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 huhuhu
jakbym czyta艂a o sobie:( ciagle smutna, ciagle uczucie tej najgorszej, najbrzydszej. Nawet nie wiedzia艂am ze tez moge byc DDA. Moj ojciec pi艂 i pije nadal;/ ciagle na to patrze.... Chce sie wyrwac, ale narazie nie mam gdzie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Semuuna
A mnie denerwuje takie podejscie, ze nad DDA trzeba pracowac, zmieniac go, i ze wogole bycie DDA jest straszne. Nie mialam wpywu na moje dziecinstwo. bylo jak bylo. Mysle, ze jestem wartosciowym czlowiekiem. Mam do granic wysuniete uczucie empatii. Przejmuje sie losem slabszych ode mnie, zwierzat. Bez wahania ryzykuje zdrowie, zycie, nie mowiac o karierze czy dobrach doczesnych, zeby ratowac tych, ktorym dzieje sie krzywda. kocham i przywiazuje sie bardzo do ludzi, zwierzat. Bardzo wiele wybacze. Jestem do przesady toleranycyjna. Jedyne czego nie cierpie to agresji i od razu w takich przypadkach rowniez atakuje, bez wzgledu na konsekwencje. Ok. Nie wiem jak to jest byc pewnym siebie. Chociaz wiele osob mi mowi, ze na taka wygladam (zludzenie). Nie wiem, co to znaczy nie martwic sie o innych. Nie umiem byc egoistka. Czy to az takie straszne? Moze dla mnie, ale dla innych nie. Nie czuje sie gorsza.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Jest kilka rodzaj贸w osobowo艣ci DDA. Ja mam okazj臋 obserwowa膰 ca艂膮 rodzin臋 DDA (5 os贸b rodze艅stwo DDA z r贸偶nych okres贸w alkoholizmu rodzica). Ka偶dy jest inny i ma inny rodzaj osobowo艣ci bo w rodzinie dzieci alkoholik贸w dziel膮 sie r贸znymi rolami. Jeden jest opiekunem, drugi weso艂kiem, trzeci jest wiecznie niezadowolonym z siebie perfekcjonist膮 i kilka innych a czasem te typy osobowo艣ci (role) sie tez miksuj膮. Ja 偶yje z zakompleksionym perfekcjonist膮, kt贸ry musi robic wszystko idealnie bo inaczej nie jest wart tego zeby byc i czegokolwiek, a nawet jak mu sie uda cos swietnie zrobic to i tak nie jest z siebie zadowolony, czuje 偶e na nic nie zas艂uzy艂, cho膰 wszystko musi zrobic idealnie (w domu robi艂 to 偶eby by膰 niewidocznym i 偶eby nikt sie go \"nie czepia艂\", cho膰 i tak si臋 czepia艂). Nie potrafi przyjmowac prezent贸w, 藕le sie z tym czuje, nie lubi byc w centrum uwagi (urodziny, imieniny). Nawet jak cos dla nas kupuje powiedzmy s艂odycze to dla mnie kupuje cos ekstra a dla siebie cos najta艅szego, jesli w og贸le cokolwiek. Nigdy nie zapomne jak podczas sk艂adania zycze艅 m贸j tato go przytuli艂 - u nas to normalne i naturalne ale on by艂 jak sparalizowany ale potem ca艂y czas mi to opowiada艂 jakby to by艂o nie wiem jakie wydarzenie, choc ja tez przy tym by艂am (w jego rodzinie to w艂asnie ojciec by艂 alkoholikiem - juz nie jest). Z moja mam膮 normalnie zawsze sie przytula艂 na powitanie czy pozegnanie, tak jak ja ale z tat膮 zwykle \"r膮sia\" a w艂a艣nie wtedy (chyba w 艣wi臋ta nawet) przy sk艂adaniu 偶ycze艅 kiedy wszyscy tradycyjnie sie obsciskuj膮 m贸j tato (nawet pewnie o tym nie my艣l膮c) wy艣ciska艂 r贸wnie偶 jego. Dlla niego to by艂 lekki szok ale chyba te偶 jaka艣 taka terapia. Obserwuj, rozmawiaj (ale nie zmuszaj do zwierze艅, sam zacznie m贸wi膰). Nie dziw si臋 \"dziwnym\" sytuacjom. Duzo czytaj. Jak masz czas i mo偶liwo艣膰 mozesz p贸j艣膰 pogada膰 do poradni. Jeszcze z takich moich prywatnych obserwacji - DDA panicznie reaguja na \"pozostawienie\". Zawsze jak wyje偶d偶am gdzie艣 sama (i to zwykle nie na d艂ugo) m贸wie 偶e wr贸c臋 wtedy i wtedy i sie cz臋sto kontaktujemy. Maja tez cz臋sto nerwice natr臋ctw i ADHD. Powodzenia

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Kobitko generalizujesz troszk臋. Twoje doswiadczenie niekoniecznie musi sie powielic. Rozumiem 偶e DDA + DDA to spore ryzyko powielenia wzorc贸w i to nie tylko ze strony faceta ale tez kobiety (czesto to facet DDA tez z uleg艂ym typem jest ofiar膮 kobiety DDA dominujacej kt贸ra z ofiary staje sie katem), ale nie mozna tak generalizowa膰. Nie jestem DDA i nie jestem typem uleg艂ym. W naszym domu jest alkohol, nie boimy si臋 go ale mamy przed nim respekt i swiadomo艣膰 tego jak moze wp艂ywac na cz艂owieka. Do tego mam do艣wiadczenie cudownej pary - moich rodzic贸w - w kt贸rych moja mam jest DDA. Jest naprawde baaardzo r贸znie i w艂asnie zale偶y to od tego jaka postaw臋 przyj膮艂 DDA (mo偶e byc uleg艂a lub agresywna lub mieszana). Bardzo prosze nie generalizowac bo robi sie tym krzywd臋 ludziom. Czy chcesz byc odpowiedzialna za rozpad jakiego艣 zwi膮zku z DDA kt贸ry m贸g艂by okazac sie szcz臋艣liwy? A pod wp艂ywem takiego generalizowania jaka艣 kobitka kt贸ra jest z DDA mo偶e sobie odpu艣cic tylko dlatego 偶e tak napisa艂a艣. Nie znasz tych ludzi osobiscie, nie wiesz jaki jest ona i jaka ona, znasz tylko relacje jednej ze stron na temat sw贸j (projekcje) i drugiej osoby. Na pewno warto misc oczy szeroko otwarte i na pewno nie jest to 艂atwe 偶y膰 z DDA ale czy sama jako DDa chcia艂aby艣 byc skre艣lona w przedbiegach? Nie s膮dz臋. DDA to tez cz艂owiek i tak go nalezy traktowac. A ile razy zdarza si臋 tak ze nie DDA krzywdzi bliskich? Tak jak pisa艂am jest r贸znie i bardzo wiele zalezy tez od nas samych. dobranoc.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Semuuna
Nuwanda bardzo ciekawe to co piszesz. Ja jestem totalnie wymixowana. Musze byc najlepsza, chociaz i tak koniec koncow nie bede zadowolona z wyniku, lubie byc w centrum uwagi, chociaz jestem odludkiem i tak jak wspomnialam wczesniej, jestem opiekunka wszystkich. Co do wyjazdow. U mnie rozciaga sie nieco bardziej ten temat. Lubie (niemal jak dziecko autystyczne) powtarzalne rzeczy. Rutyna mnie uspakaja. Jak slucham np. muzyki to milion razy jednej piosenki, jak jem sniadanie to przez pol roku to samo. Lubie porzadek w zyciu. Wtedy czuje sie bezpieczna i zaczynam szalec (bo mam tendencje do ekstremalnych rozrywek, zachowan, sytuacji). Nie lubie za to obcowania z osobami niezorganizowanymi, ktore wiecznie improwizuja. Wtedy wali sie moje poczucie bezpieczenstwa. Ogolnie to mialam szczescie, bo trafilam na faceta, ktory zbudowal mi bezpieczna przystan i ktory mnie akceptuje taka, jaka jestem. A ja za to wybaczam mu jego odchyly, ktore pewnie dla innych bylyby nie do wybaczenia. I jest dobrze, bardzo dobrze. Od lat. :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×