Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ntsh

Jak to jest z płatnościami na randkach?

Polecane posty

Gość zgadzam sie skąpiec
Nie chodzi o kasę tylko o sposób myślenia, gdyby tylko o kasę chodziło to kazda laska najpierw by sprawdziła jaką bryką koleś jeździ czy rodzice są prawnikami lub lekarzami z własną praktyką lub czy mają włąsną dochodowa firmę itp..... To że ten koleś jest skąpy od razu sie rzuca w oczy. Opócz tego trudno się z nim dogadać czyli nie będzie łatwy we współżyciu. Poza tym jak ktoś jest taki wyrachowany w kwestiach finansowych to i pewnie będzie w kwestii uczuć oziębły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ntsh - dobrze, przepraszam;) nie przejmuj sie tymi uwagami tutaj, bo widze, że dla niektórych kupienie loda czy kawy za 5 zł, czy zaproszenie do kina za 12 zł jest sponsoringiem i czyms wartym skwitowania \"lecisz na kase\" ja radze Ci kupic mu jakis prezent, czy zaprosić gdzieś- do ogrodka piwnego... przekonasz sie, czy sie odwdzięczy! albo jak zareaguje-może da mu to do myślenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buhahaha
Ntsh...musisz sie liczyc z tym, ze nie dostaniesz prezentu na urodziny, kwiatkow, czy drobiazgu- niespodzianki. A przeciez my kobiety to uwielbiamy bez wzgledu na "stopien sfeminizowania";):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ntsh
no masz racje kalinka9 ze taki bukiet kwiatow czy wiersz to nie kosztuja i sa very romantyczne ale to juz dla kogos domyslnego:P i checego.897 ja pracuje na stazu na 500 zl i jeszcze kupuje mojemu na urodziny prezenty czy jak do mnie przyjedzie to zawsze poczestuje czyms a on zarabia 1500-2000 nie wiem i kwiatka to sie jeszcze po 3 miesiacach bycia nie doczekalam nie mowiac o reszcie ah:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, kwiaty czy zaproszenie ukochanej na lody czy kawę leży w dobrym tonie i świadczy o mężczyźnie... Gdzie tu jest sponsoring... Nie wyobrażam sobie siedziec w domu, zwłaszcza na początku znajomości... Przecież , kiedyś za 20 lat jeszcze się nasiedzicie... Masakra... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ntsh
do "zgadzam sie skapiec" -- bardzo madre slowa ja przed randokowaniem nie sprawdzalam czy jest kasiesty bo nie mialo to dla mnie znaczenia. poza tym przerazasz mnie bo mozesz mniec racje ze jak ktos kalkuluje z $ to i z uczuciami bedzie bardzo oszczedny..hmm ja jeszcze s tudiuje..on juz skonczyl...kiedys mowil ze chialby z dziewczyna pomieszkac przed slubem a ja ze to drogo a on ze jakby bylo na pol to nie tak zle a ja ze mnie nie stac wiec koniec tematu a on no dobra to koniec (...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 897
"jesli facet zaprasza, to powinien placic" ok, tylko co zrobic, jesli facet ciagle wychodzi z inicjatywa a lobieta nawet palcem nie ruszy, zeby go gdzies zaprosic? Za kazdym razem ma placic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buhahaha
897 w zwiazku wszystko jest do dogadania:) Ale ja mam wrazenie, ze nie w tym konkretnym przypadku. Przeciez widac, ze dziewczyna nie jest ani wyrahowana, ani skapa. poprostu facet jest nieudany:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ntsh
tak to prawda tu chodzi o sposob myslenia!!! teraz zrozumialam:niech facet zarabia te 800 zl a zaprosi mnie np raz w tygodniu na pifko niz ma zarabiac 2000, kupowac sobie uzywany ale jednak samochod i zalowac na swoja dziewczynke cos sie do niego stara 10 zl :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Soniula
Uważam, że to jakiś żłób, skoro pyta się Ciebie, czy postawisz. Albo skąpiec. Looknij na temat 'czas wychować swojego faceta'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sammo złoo
skoro facet ZAPRASZA to chyba powienien miec świadomość ,ze nalezy zapłacic za to czy tamto.... jakies spontaniczne wyjscia do puby czxy w mało konkretne miejsce tez można spokojnie rozwiazac chce zapłacić za piwo?niech zapłaci drugą kolejkę możesz zaproponować Ty i finansowo równiez....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
887- uważam, że jesli facet ma więcej kasy to powinien płacić;) ale dziewczyna czasem również powinna powiedzieć \"kochanie, zapraszam cie na pizze\", albo \"kupiłam ci sześciopaka, bo dzisiaj oglądasz mecz\", \"wypożyczyłam dla Ciebie ten film, o kotrym mowiles, obejrzysz sobie w domu, z kumplami, bo to nie kino dla mnie\" ale to na poczatku, bo później budżet robi sie wspólny;) ja nigdy nie leciałam na kase! leciałam na to, że czułam sie jak księżniczka kiedy moj facet gdzies mnie zabierał lub coś dla mnie robił... w naszym związku był nawet okres kiedy ja go UTRZYMYWALAM- mieszkanie, ciuchy, jedzenie,paliwo...a nawet wypady z kumplami... ale było to po 6 latach związku i po tym,kiedy udowodnił, że mógłby dac mi wszytko (nie tylko materialnie)... zaryzykowaliśmy, i udalo sie- teraz ma o niebo lepsza prace, rozwija sie i jest mi naprawde wdzięczny;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malowana lalaaaaa
jestem z chłopakiem od 3 miechów, na początku to on płacił jak mnie gdzieś zabierał, bo to były niespodzianki, i nie byliśmy razem ze soba zresztą nie chciał, zebym ja za cokolwiek płaciła. Ale teraz płacimy tak różnie albo każdy za siebie, albo kto jest przy kasie jeśli drugiejest spłukane. Oboje jesteśmy na studiach i dzielimy sie płatnbościami, ba wiadomo, że student bogaty nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ntsh
kalinka9 rispect ja bym faceta w zyciu nie utrzymywala a co do tych co mowia ze nie moglo byc gorzej to powiem ze mogloby:moglby byc bezrobotny, pic i mnie bic a on jest dla mnie dobry ale po prostu no coz...skapy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki topiku
ten facet to po prostu skąpy egoista, jak go nie stać żeby postawić ci kawę, czy piwko, to ciekawe czy jako mąż będzie dawał pieniądze na utrzymanie domu dzieci czy zapełnienie lodówki, z której będzie żarł!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 897
Ja pracuje i nawet gdybym sie spotykal z dziewczyna, ktora nie pracuje (bo np. jest studentka) to na pewno nie placilym wiecznie za nas oboje. Nie zarabiam nie wiadomo ile, zebym mogl tak szastac pieniedzmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no dobra..........
ale jesli facet dzwoni i mowi - zapraszam cie na spacer, nastepnie przyjezdza do mnie i mowi ze pojedziemy jendak nad jezioro (jakis "kawalek" ) i po drodze wstepuje na stacje benzynowa, to chyba nie mysli ze ja mu sie doloze do paliwa , skoro to jego pomysl i on zaprasza... (zabilby mnie wzrokiem ;) ) jakbym ja zapraszala - to ja place...ja tankuje swoj samochod, itd. oczywista sprawa no ale wy chyba macie po 18-20 lat i to nie ten etap...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ntsh
my mamy po 22 i 24 lata!! mowie ze mnie nie zaprasza a jedynie rzucamy decyzja wspolna czy gdzies sie nie wybierzemy a nie ze "ZAPRASZAM CIE GDZIESTAM..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miya
najlepiej po połowie:) no i dobra..............: zgadzam sie, ze jezeli jest to wypad samochodem to placi posiadacz auta za benzyne !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba podniose
ten topik ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zawsze płacę za siebie
nawet wówczas, kiedy chłopak chce za mnie zapłacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwa mężatka_
Jesli facet zaprasza kobiete do kina , czy do kawiarni to powinien zapłacić za nią. Czasem kobieta też powinna sie zrewanżować i zaprosić partnera na jakąś kolacje. Śmieszne jest dla mnie gdy facet oczekuje aby to kobieta zawsze płaciła za niego, bo to obowiazek facetów! A później w małzeństwie to już bez róznicy kto płaci bo kasa jest wspólna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziemianin
szczęśliwa mężatka_ to wy zerujeciue na facetach zawsze tak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja uwazam ze placic
na poczatku znajomosci powinnien facet, potem to juz moze byc roznie ale jezeli bym widziala ze dla niego problem robi zaplacenie za lody ktore kosztuja np 5 zeta to taki facet odpada co innego dzielic sie po polowie zaplata nawet za kino te 20 zl ale za herbate czy lody czy piwo ojj to juz powinien byc bardziej honorowy i placic on... zreszta jak taki facet przyjedzie do Ciebie do domu to zawsze cos zaproponujesz a to wkoncu placisz Ty wiec w sumie prawie sie to gdzies tam wyrownuje .... wieksze rachunki jestem w stanie dzielic na polowe ale malutkie ojjj nie.. mialam kiedys przypadek, zmarzlismy a chlopak z ktorym bylma na randce mowi zebysmy moze na herbatke do kawiarni weszli ja uradowana i wszystko ok super atmosferea wychidzmy podchodzi kelnerka z rachunkiem i widze jak on sie miota!!!!!!! 6 zeta do zaplaty lacznie a on ,,,,ohhh jak mnie zdenerwowal wyjelam portfel i on juz taki zadowolony liczyl ze zaplace za siebie ale ja wyciagnelam 6 zeta zaplacilam za nas bo mi wstyd przed kelnerka bylo on rzucil dzieki od niechcenia ojjj i to byl koniec hehehe chociaz jeszcze raz bylismy na herbaie tym razem ja mu tlumaczylam ze niestety ale nic z tego nie bedzie i wtedy on powiedzial no to dzis ja zaplace hehehe poczym dodal no skoro ty ostatnio to niech strace noooooooo dziewczyny koszmar wyszlam bez slowa !i to chlopak po studiach z dobrej rodziny pracujacy ...:) a znam tez takiego ( to kolega i nigdy wiecej nic nas nie laczylo ) ktory za nic nie pozwala sobie zaplacic ani oddac i czasem to mi az glupio jest a on zawsze jak porponuje ze za siebie zaplace mowi "uda ze tego nie slyszalem i mam nadzieje, ze te slowa padly ostatni raz "a tez byl czas ze nie mial pracy studiowal i zawsze tak bylo wiec.... nie piszcie ze lece na kase bo tak nie jest....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ntsh
hej!!!:)to znowu ja Natasha dzieki za wszystkie wasze wypowiedzi daly mi jakis obraz na moj zalozony temat.wlasnie wrocilam z urlopu z moim panem i musze powiedziec z ebylo roznie z tym placeniem na wyjezdzie tj za duzo sie nie zdziwilam ani na korzysc ani na niekorzysc.placilismy wszedzie kazde zea siebie tj jedzenie a czasem bylo ze ja mu zaplacilam za lody czy fasolke ale on mi za to pozyczyl w sklepie jak nie mialam calosci wiec roznie ale ogolnie jestesmy po prostu kwita.nie daje mi kasy nie stawia ale i tak go lubie i co zrobie??? wypowiedajcie sie dalej na moj topik!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmm no to
jak placiliscie kazdy za siebie - to wyglada to jak dwoje "kumpli" - takie rozliczanie sie ... za noclegi ,czy przejazd - kazde placi za siebie to ok. , no ale ... tak sie rozliczac co do grosza ? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszny skapiec
mozna byc oszczednym ale nie takim skapcem!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do Ntsh
Dziewczyno daj sobie spokój z takim facetem.Ruchać pewnie chciałby cię za darmo a wypomina ci ile zrobil kilometrów. Kobieta sama musi sie szanować,aby szanowali ją inni.Ja swoje rachunki zawsze płacę sama.Jednak nigdy jeszcze i to na moje szczęście nie poznałam takiego materialistę jak Ty.Na moich randkach zawsze facet bardzo chciał zaplacic za nas i wtedy pozwalałam,ale na następnym spotkaniu to ja placiłam za nas bo nie chciałam mieć długu i żadnych zobowiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakis załosny facet.... ja na randkach zawsze tak \"pro forma\" proponowałam podzielenie się rachunkiem, ale zawsze odmawiali - faceci wolą zapłacić za kobietę którą zaprosli na rankę, ale myslę, że nie lubią jak panna w momencie przyniesienia rachunku udawała, ze go nie widzi albo wyszła do toalety ja tak samo nie chciałabym, żeby facet zignorował przyniesiony rachunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×