Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość udręczona

Teściowie

Polecane posty

Gość ja też niestety
a u nas było tak: na początku jak nie mieliśy kuchni na górze (jakieś 2-3 miesiące) latali za każdym razrem-śniadanie (jeszcze oczu nie otworzyłam dobrze), obiad, chodźcie i tak non stop. nie miałam chwili spokoju.Wreszcie zrobiliśmy kuchnię - nic się nie zmieniło nie wiem czy oni myśleli,że nie umiem gotować czy co?? więc wkońcu powiedziałąm bo nie wytrzymałam: to po co my tą kuchnię sobie robiliśmy żeby stała bezczynnie. Poskutkowało lecz trochę mniej latali ale się przyzwyczaili.Teraz jadamy razem sporadycznie jak są goście ewentualnie w lato jakiś grill od czasu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
no to u nas pełna separatka jest góra na klucz żeby nie było grzebania po rzeczach albo obliczania ile to mąż piwa wypija ile jajek smaży a tak w ogóle to co jest w lodówce i czy na obiad było mięso..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też niestety
do udręczonej: a np. jak widzisz się z teściami na podwórku czy jak gdzieś wychodzicie to prowadzicie dialogi czy wszystko służbowo? nie było fochów jak założyliście zamki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
fochy to mało powiedziane "obraza boska" jak my możemy się w ich domu zamykać przed nimi. Był żal pretensję ale to chwilowe aż się przyzwyczaili i teraz jest spokój mamy swoją prywatność lecz nie obejdzie się bez takich uwag jak A do której w młodzi śpicie a co tak głośno no i oczywiście temat gości że za często że nie mamy pieniędzy a się imprezujemy a to sa po prostu znajomi którzy wpadnąna pogaduchy i ewentualnie kawe. W sumie wszystko jest ŹLE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez niestety
udręczona-powiem tak,rozmawiałam zmężem postanowiliśmy oddzielić się od nich wstawimy drzwi na górę. ja ma dość wkraczania teśció na "nasze" terytorium. Może wreszcie się coś zmieni, tylko żeby nie było tak,że my wstawiamy drzwi a teście nie pukają do nich tylko łążą jak te krowy.!!! - trochę się tego obawiam ale bardzo chcę drzwi. a tak poaz tym mam już 100% pewniości,że teść podsłuchuje kiedy my...bara bara, zawsze słyszę jego kroki może nie pod drzwi podchodzi ale jak my już the end - to te jego kroki zmierzające do swojego pokoju, o zgrozo. (niech zazdrości buraczyna) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dahlia123
Hehe a wy nagle wszyscy tacy bogaci ze was stac na mieszkania od razu na starcie ;). WIEKSZOSC mlodych ludzi ktorzy zaczynaja dopiero dorosle zycie maja male pensje ok 1000 -1500 zl. A ile kosztuja mieszkania w Warszawie za m2? 8000? Kto da kredyt na 50 lat przy takich zarobkach. Ok, wiadomo pozniej taki mlody człowiek MOZE wiecej zarabiac. Powtarzam MOZE a nie musi ,rownie dobrze moze starcic prace za 1500 zl i pozostac na bezrobociu z 50letnim kredytem na glowie. Dochodzi do tego niesatabilna sytuacja w POLSCE, brak poczucia bezpieczenstwa. Wiekszosc mlodych ludzi ktorzy maja wlasne mieszkania dostali je za pieniadze tatusia, mamusi lub dziadka , taka prawda ;) Zeby normalnie zyc proponuje wyprowadzke z Polski, bo tu tylko mozna dostac zawalu serca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wazka zielona
2 lata temu skonczylam studia, wszyscy moi znajomi poznajdowali prace za nie mniej niz 3 tys miesiecznie (Warszawa) - czy to sprawa kierunku studiow, czy zyciowej zaradnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka i teściowa
Rany boskie jak was czytam to mi się słabo robi. Przecież mnie by szlag trafił jak by mi teściowie tak się bez przerwy plątali. Jeżdżę do syna i kiedy siedzę u nich w pokoju ( też mieszkają z rodzicami synowej ) to też wtedy przychodzi albo ojciec, albo matka i świergolą do wnuczki. Też mnie cholera bierze bo mają ją na codzień więc kiedy ja jestem odpuściliby sobie. Nie wtrącam się, bo to ich życie, muszą sobie z tym sami poradzić. Do mnie jak przyjeżdżają i mają jakiś problem to staram się podsunąć rozwiązanie, a nie każę zrobić. Moja teściowa miała manię przestawiania mi mebli. Zwróciłam jej uwagę, że ja u niej jak jestem to nic nie ruszam i u siebie nie życzę. Poskutkowało :D Poprostu jak mi leżało coś na wątrobie to od razu mówiłam i miałam święty spokój. Teraz jesteśmy z teściową najlepsze kumpele. Wprawdzie kiedyś mi powiedziała, że mam niewyparzoną gębę :D, ale tym sposobem mam święty i błogi spokój czego wam wszystkim dziewczyny życzę 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
do ja też niestety. A to macie fajnie z tym teściem moi znajomi majątak; teść gdy oni nie barabara to mówi że coś głośno im łóżko skrzypi a gdy harcują to on nic. Natomiast u mnie to jest wieczne dreptanie po dolnym korytarzu mamuśki i nasłuchiwanie czy mała nie płacze i czy się nie kłócimy a jak się już pokłócimy to zna wszystkie szczegóły i pragnie je ze mną omawiać Czemu to ja po studiach a pozwalam żeby mnie mąż wyzywał. (Bo jak się kłócimy to na ostro z epitetami). Tak że życie u rodziców może również wyglądać kolorowo. A nadmienię iż mojego męża rodzice przestali akceptować zaraz po ślubie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
dom matki i teściowej ja naprawdę nie straciłam nadziei że jeszcze ktoś taki się ludziom przytrafia. Wyrazy szacunku synowie powinni nosić na rękach!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka i teściowa
udręczona dzięki 👄 Jeżeli chodzi o twoich znajomych może teściom brakuje seksu i przez podsłuchiwanie wspominają jak to kiedyś było :P Nie miałabym co robić tylko podsłuchiwać ;) po co mam zazdrościć, też mam chłopa i jeszcze do rzeczy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ............................up
............................up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też niestety
do udręczonej: a my jak się kłócimy to "po cichu" bo też kroki teścia na dole słyszę i w pewnym monencie staje sobie i słucha - ma ochotę po prostu krzyknąć i wogóle wszystko mu wygarnąć!! od kilku dni aż się we mnie gotuje tak mnie wnerwiają (zwłaszcza teść) , a najgorsze w tym wszystkim jest takie brak prywatności nigdy nie wiem kiedy ktoś się zjawi mi nagle w pokoju jednym słowem wieczny stres. matko i teściowo : szkoda,że nie jesteś moim teściem. chwała za Twoje zachowanie wobec młodych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
ja też niestety>> to w końcu ryknij przecież masz prawo do prywatności a takie wieczne podsłuchiwania to tylko dla ciebie męka.Ja na swoją starszą nie ryknę bo ona ma to już we krwi ale mój małżonek ich trochę temperuje i gdyby nie on to pewnie by nam nawet do talerza zaglądali. Zaś co się tyczy do moich teściów to i na odległość potrafią mi uprzykrzyć życie a niby to synuś im schudł a waży prawie 90 kg. Wieczne pretensje , ale tak jak wspomniałam jak się nie odezwiesz to wam na głowy powchodzą PZD:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sodoma
ja miałam identyczną sytuacje mieszkalismy u moich rodziców i co ?dzisiaj jestesmy po rozwodzie - jestem pewna ze byłoby inaczej gdybysmy mieszkali osobno to bardzo długa historia wiec niech wystarczy pointa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stoneczko
Dziewczyny nie zalamujcie mnie. Jestem 3 miesiace po slubie, mieszkamy narazie z moimi rodzicami i remontujemy sobie gore a rodzice maja mieszkac na dole.Mamy duzy dom.Tato pracuje za granica. W sumie to moj maz sie lepiej dogaduje z moja mama nz ja. Ona mi tez gada czemu to robie tak a nie tak. Ja jej tez powiedzialam: A ty myslisz ze to co ty robisz jest najlepiej? I mama sie troche uspokoila.I te jej humory.Mowi ze mi nic juz nie mozna powiedziec ani zwrocic uwage, ale ja juz mam 27 lat i nie jestem malym dzieckiem. Mam prawo do wlasnego zycia. Juz mam dosc krytykowania mnie. Nie wiem jak to dalej bedzie.Zobaczymy jak wyremontujemy cala gore. Narazie mama gotuje bo jestesmy z mezem w pracy, ale sprawy typu prad i woda tez juz byly uzgadniane.To jest to, ze czlowiek nie ma tej swobody ktora sie ma jak sie mieszka osobno. Niby nie jest zle i nie wtraca sie az tak bardzo.Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka i teściowa
ja też niestety -------> chętnie bym była twoją teściową, ale się nie da, pozostają mi dla Ciebie 👄 Stoneczko ---------> od razu na początku ustalcie z mamą zasady. Powiedz, żeby się do was nie wcinała. Jak znam życie pewnie się obrazi, a jak zmądrzeje przejdzie jej cholera. Ja do swoich się nie wtrącam, mam święty spokój, a co najważniejsze jestem kochaną teściową :D Życzę powodzenia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
U nas przed remontem też było oki. Tylko jak teściu zobaczył wannę, bojler i płytki to od razu się musiał zapytać czy mu będziemy w stanie zwrócić kasę co od niego pożyczyliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
Teraz dochodzę do wniosku że nawet przysłowie że u mamusi córce będzie najlepiej w moim przypadku się nie sprawdza. Czasem sobie myślę że dopóki nie byłam zamężna to rodzice byli spoko ale po ślubie to jakby ich coś odmieniło. Przecież mój mąż nie pije rzucił palenie ma robotę. Każdy ma swoje prawo do układania sobie życia jak się chce............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też niestety
od kilku dni jest dziwny spokój, nie ma ich na górze :) może jakieś ciche dni i zajęli się sobą? a mi wiatr z głowy - chwilo trwaj!!!!; stoneczko --- ja również radzę poinformuj mamę,że gdy już wszystko będziecie mieli zrobione wyznacz Wasze granice - kawa na ławę. W moim przypadku gdyby to była moja mama to nie cackałabym się ale niestety to są teściowie (więc mąż więcej się odzywa), to on ma siłę spokoju, ; a Ty ustal zasady i warunki życia,żeby nie było tak jak z nami to na tym topiku. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
Ciesz się chwilą bo ona trwać wiecznie nie będzie ale życzę ci żeby się odmienili bo w końcu kiedyś zrozumieją że mają pod dachem rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upppppppppppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też niestety
no i wleźli!!! łazienka pól otwarta, a ten - witam. szok chyba zapeszyłam. Oznajmiliśmy,że drzwi zakładamy teściowa spokojnie to przyjęła - teść nie wiem czy wie ciekawa jestem reakcji. Czy będzie "płacz" czy nam tak źle?? czy jak się dalej sprawy potoczą. Zobaczymy ale odezwę się napewno. A jak u Was dziewczyny cos topik upada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udręczona
podnoszę bo upada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajowski temacik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bogumiła
Mój teść odwiedza nas średnio do godzinę,schodzi po drewnianych schodach bezszelestnie,często straszy,żartując.Dziś na pytanie gdzie jesteś?-w łazience odpowiedział znowu?Wczoraj przed 22 wszedł bez pukania do sypialni pytając czy mamy kreta.Czuję że wykańcza mnie psychicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×