Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała MIMImi

Nie lubie ludzi

Polecane posty

Gość mała MIMImi

którzy bez powodu wybuchają na Ciebie, a potem (jak przeanalizują swoje zachowanie) zaczynają być milutcy i się przymilają. A o tamtej akcji zapominaja jakby się nic nie stało Ja z taką osobą nie potrafie już nawiązać przyjaznego kontaktu, raczej trzymam ją na dystans. Macie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mechanik......
mam to w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
ale to nie o dmuchanie w kasze chodzi. chodzi o to, że ni z tego ni z owego ktoś zaczyna byc dla Ciebie niemiły i krzyczeć, a potem się robi milusi-i nawet przepraszam nie powie że bez powodu sie powydziarał. na tej zasadzie. ktoś Ci się żali - Ty mu chcesz pomóc - a ten na Ciebie z gębą. A potem myśli ze jest dalej cacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tam..
Takie osoby są przynajmniej szczere :p wybuchną, pokarzą swoje uczucia, jak na dłoni wykrzyczą swoje i się uspokoją Już wolę takich choleryków, u których co w głowie to na języku ;) niż te ciche, podstępne istoty ;) które chowają niewypowiedziane nigdy na głos urazy - latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
to by przynajmniej przepraszam można było powiedzieć-a nie tak jak by nic się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
jeju ale to nie były wywrzeszczane flustracje, tylko wywrzeszczenie się na mnie Bogu ducha winną osobę, za to że chciałam pomóc wywrzeszczane flustracje potrafie zrozumieć. ale wyzywanie sie na kimś z jakiś powodów juz nie. i jeszcze jakby się nic nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qwertz - człowiek to nie worek trningowy... nikt nie ma prawa wyładowywac swoich emocji na innej osobie... trzeba mieć w sobie troche opanowania... według mnie prawdziwy charakter człowieka można poznac gdy jest on wzburzony, wtedy od razu widać kto jest ułożony i kulturalny a kto jest zwykłym pozerantem, któremu słoma z butów wychodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
Krysia nic nie macie zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj maz tak czasem ma:P mi sie chyba tez zdarza:P ale to raczej z niewiedzy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie są ideałami
często sobie przyznajemy prawo do błędów.... a zachowaniu innych zawsze przypisujemy pełną swiadomość i premedytacje..... a to nie tak.... inni też popełniają błędy.... czasem ktoś jest zdenerwowany na inną osobę, a wyżyje się na tobie, bo akurat znalazłaś się w niewłaściwym miejscu i czasie.... ale to nie znaczy, że zrobił to specjalnie przeciw tobie.... to trzeba zrozumieć i przestać wszystko traktować aż tak serio... autorko, daj na luz.....nieco więcej dystansu do życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to jest własnie rzecz, której nmie lubie... miałam kiedyś taka przyjacióle, która tez miała zły dzień i w pewnej chwili gdy jakiś mały dzieciak strzelił jej z pistoletu w tyłek strasznie sie wkurzyła i zaczeła po mnie krzyczeć... wygarneła mi wszystko co o mnie myśli, co myśli o mojej rodzinie, zaczeła mnie obwiniać za swoją tuszę:( i w taki o to przykry sposób zakończyła sie nasza wieloletnia przyjaźń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
ja nie twierdze że ludzie są idealni, ale mogę takich ludzi nie lubić i po takiej akcji już tak nie ufać, oraz mieć pewien dystans do takiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
bo nie ma nic miłego w tym jak ktoś bez powodu zaczyna na Ciebie krzyczeć a Ty jeszcze nie wiesz dlaczego i wogóle o co chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie są ideałami
pewnie, że masz prawo.... ale z drugiej strony to trochę męczące chyba.... tak pamietać.... ża marek to ma u mie 75 % zaufania, a Asie 90%, że ten mi podpadł tym, a tamten jeszcze nie..... nie sadzisz? ja mam taką metodę, chyba asertywną.... tak myslę, czyli od razu, jak najszybciej się da, staram się wyjasnić daną sytuację i jakoś ją zakończyć i nie wracam do takich sytuacji- bo wolę pamietać miłe rzeczy po prostu- tak dla samej siebie- zwyczajnie jest przyjemniej nie skupiać się na żalach.... a współpacuję na co dzień z ponad 20 osobami , do tego mam sporą rodzine.... okazji do konfliktów jest więc mnóstwo.... życia by mi brakło na ich rozpamietywanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
ja się poprostu uczulam na takich ludzi, wybaczyć mogę jeśli widzę skruche, zapomnieć nie umiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludzie nie są ideałami - zaufania nie liczy sie na procenty to nie alkohol... zaufanie do kogoś sie czuje, jesli je nadszarpnie to nie spuszczasz mu zaufania z 90% do 60%... można to porównać do oparzenia się żelaskiem, gdy raz sie spalisz to pamiętasz to do końca życia i potem już zawsze będziesz ostrożniejsza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
ja też nie wracam do sytuacji, ale pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
właśnie anv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie są ideałami
to z tymi procentami to taka przenośnia miała być :D nobo jak porównać nadszarpnięcie zaufania do sąsiadki co nie odpowidziała dzień dobry do obgadania przez najlepszą przyjaciółkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie są ideałami
a z tym pamietaniem....to powiem wam, że trochę 'przechlapane' jest, moja mama tak ma i cięzko się jej z tym żyje, bo złe wspomnienia wracają nieoczekiwanie i jest jej smutno w powodu spraw, które były dawno temu..... ja zapominam, tzn. nie zebym każdemu odpuszczała.... zawsze staram się rozmawiać, wyjaśnić itd..... ale z czasem zapominam i skupiam się na tym co dobre w ludziach, a nie na tym co złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
ja potrafie wybaczyć, ale nie zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
to jest właśnie tak jak anv napisała z tym żelaskiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała MIMImi
żelazkiem*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja kiedyś często zapominałam ludziom różne przykrości które mi wyrządzili i niestety wychodziło mi to na niekorzyść:( ponieważ te osoby znowu mnie krzywdziły:( przez to sie zmieniłam, mniej ufam ludziom, łatwiej mnie do siebie zrazić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie są ideałami
a jak ktoś na mnie nieoczekiwanie zaczyna krzyczeć.... mam taką procedurę- najpierw się z nim zgadzam (to rozładowuje to najgorsze napięcie)....mówie coś w stylu ok, już dobrze, uspokoj się tylko (zależnie od sytuacji oczywiście), jak już napastnik ochłonie, to pytam dlaczego na mnie krzycz, skoro (jak w przypadku autorki np.) ja chciałam tylko pomóc. Następnie, mówię w czasie rozmowy, że jest mi przykro, że mozna to było inaczej załatwić, nawet jak robiłam źle itd. to zazwyczaj pomaga emocje opadają, sytuacja zostaje wyjasniona, ja czuję się dobrze i 2 strona też....no i nie muszę do nikogo chować urazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×