Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Złata Lilina

co wiemy o GMO?

Polecane posty

po przeczytaniu artykułu http://www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=550 dotyczącego roślin modyfikowanych genetyczne naszła mnie refleksja - co ludzie wiedzą na temat GMO? Dodam, że uważam że artykuł jest bardzo przerysowany i jednostronny. Ale moje pytanie do Was brzmi: czy popieracie badania nad GMO? co wogóle wiecie na ten temat? jaki są wasze obawy związane z manipulacjami genetycznymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja popieram
i jak bedzie na rynku to bede kupowac i jesc, bo wedlug mnie sa absolutnie bezpieczne dla czlowieka (co innego srodowiska).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile spożywamy produktów z GMO. Prawie 100 % soi znajdującej się na rynku jest modyfikowana genetycznie. Nie mówiąc już o pomidorach, które mogą leżeć na półce ponad tydzień i wciąż wyglądać świeżo, czy bezpestkowych pomarańczach i winogronach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja popieram
bezpestkowe wcale nie sa GMO to sa tylko hybrydy... Jezeli tak definiujesz GMO to obecnie wszystko co jemy jest GMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może nie zostały stworzone metodami inżynierii genetycznej, ale przecież nie można zaprzeczyć że bezpestkowce nie są modyfikowane genetycznie. Natura nie stworzyła takich owoców, stworzył je człowiek jakoby wbrew niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viki z Litwy
na przykladzie zwierzat widac ze cos jest nie tak ,,Modyfikacje zwierząt mają na celu głównie uzyskanie zwierząt o pożądanych cechach w hodowli - szybciej rosnące świnie, ryby, zastosowaniu ich w produkcji białek, enzymów, innych substancji wykorzystanych w przemyśle farmaceutycznym (jako bioreaktory), uodpornieniu na choroby. Zwierzęta modyfikowane genetycznie często chorują, czy są bezpłodne.,, http://www.biotechnolog.pl/gmo-5.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ktos z was pomyślał
że GMO jest szansą np. dla głodującej Afryki - uprawiania roślin bardziej plennych o mniejszych wymaganiach? co lepsze? jeść GMO czy umrzeć z głodu? oto pytanie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do viki z Litwy Modyfikacje zwierząt są po prostu znacznie trudniejsze niż roślin. Człowiek nie opanował jeszcze do końca wszystkich technik pozwalających na swobodną manipulację zwierzęcym materiałem genetycznym, nie poznał także wszystkich mechanizmów i praw rządzących ekspresją genów. Ale bez badań nie będzie postępu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja popieram
w takim raziemodyfikowane genetycznie jest wszystko - bo kazde zboze, drzewo owocowe czy warzywa zostaly wychodowane ne bazie krzyzowek, o GMO mowi sie wtedy gdy w gre wchodzi inzynieria genetyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viki z Litwy
badania popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wolę prastarą, naturalną marchewkę. Najlepiej z ogródka teściowej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam (raz już zresztą tutaj to uczyniłem) pracę Jeffrey\'a Smitha \"Nasiona kłamstwa - czyli o kłamstwach przemysłu i rządów na temat żywności zmodyfikowanej genetycznie\"; Wydawnictwo 3.49, 2007 r. Czasem warto przeczytać o faktach nie sponsorowanych przez koncerny biotechnologiczne i spożywcze. Oprócz tego w niezależnej prasie już nieraz rozwiewano mity głodszące że GMO jest panaceum na problem głodu w Trzecim Świecie. Otóż jest dokładnie odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do Łowca Jeleni ponieważ nie mam tu ostęp do książki,mógłbyś po krotce przedstawić jakieś argumenty w niej opisane? pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym miala wybor czy kupic naturalny czy gmo wybralabym pierwsza opiecje, jesli zwierzetom nie sluzy to nam rowniez ale wiadomo jak to jest \"czlowiek nie swinia\" ps sporo inf mozna znalesc na stronie www.greenpeace.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calkowicie popieram GMO, nie widze w tym nic szkodliwego dla czlowieka. Zgodze sie z kims kto zaznaczyl, ze moze to miec katastrofalne skutki dla srodowiska, ale takie badania raczej nie sa prowadzone na otawrtym terenie, wiec ryzyko jest minimalne. Wazna tez jest edukacja spoleczenstwa, czesto sie slyszy, ze GMO jest zle... ale mowia tak glownie ludzie, ktorzy maja zerowe pojecie o biologii... Bo jak wytlumaczyc kobiete wypowiadajaca sie w radio przeciwko GMO, ktora na pytanie czy je DNA odpowiedziala - NIE, NIGDY NIE JADLAM...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viki z Litwy
tu tez o roslinach sporo inna sprawa- podejrzewa sie rosliny GMO o zjawisko znikania pszczol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gzdie rosnie GMO
NIE ROsNIE NIC INNEGO ZIEMIA JEST WYJAlowiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LOL do ostatniego wpisu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiecie jak wyglądała kiedyś kukurydza? Miała kolby długości kilku cm. Jej obecny kształt też jest efektem modyfikacji genetycznej. Z tą tylko różnicą, że nie otrzymaną w laboratorium, ale w naturalnym procesie selekcji. Człowiek do wysiewu wybierał nasiona z kolb, które miały największe rozmiary, powodując z czasem utrwalenie w puli genowej tego genu, który jest odpowiedzialny za wielkość kolby. Podobnie jest z innymi roślinami uprawianymi przez człowieka. Tak samo uzyskano rośliny odporne na pewne choroby - wybiera się nasiona z tych osobników, które nie zostały zaatakowane, czyli są w jakimś stopniu odporne. Kiedyś te procesy trwały dziesiątki, a nawet setki lat. Teraz mamy narzędzia pozwalające na uzyskanie takich efektów szybciej :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do Seventh Son utrafiłeś w sedno chciałam jeszcze dodać, że ludzie też mieli kiedyś opory przed takimi, wydawałby się dla nas \"naturalnymi\" modyfikacjami jak selekcja ziaren... ciekawe czy za kilkadziesiąt lat dla naszych potomków równie \"naturalna\" będzie modyfikacja genetyczna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×