Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Nestea0

jak rozpoznac, ze to tej jedyny?

Polecane posty

Gość Niedoszła panna młoda
Wybacz, Aniele, ale ja rozumiem wystarczająco wiele. Widzę, że nader łatwo Ci wydawać pochopne sądy o innych. Wystawiłam faceta za drzwi, bo zrobił dziecko jakiejś panience, której nawet nie znał, a ze mną i tak chciał się żenić, bo nie widział w tym specjalnego problemu. W końcu to tylko dziecko! Tak tyle można wybaczyć, w końcu to takie NIC. A co do szczęśliwych związków, takowe też istnieją. wiem, bo widziałam niejeden. To po prostu kwestia czasu, miejsca i odpowiedniej osoby, na którą czasem warto poczekać. Więc po co ładować się w byle jaki związek, skoro kiedyś można stworzyć lepszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do do do
dobra...na mój nos, to do zobaczenia na topiku, czemu faceci to świnie i chodzi im o jedno:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie trzeba doświadczenia wystarczy wyczucie. Oni naprawde nie maja skomplikowanej psychiki. Zawsze uwielbiałam mężczyzn, ale ich nie kochałam bo po co? A moje teorie popiera historia i zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do do do
dobra...na mój nos, to do zobaczenia na topiku, czemu faceci to świnie i chodzi im o jedno:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do do do
Faith Hope Glory---> jasne i iść do paki za nie płacenie alimentów....Poza tym myślisz, że znalazłby aż 50 chętnych na jego nędzne przyrodzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do do do
Poison Ivy 84---> wyczucie? tzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluska serowa
Aniol wybacz ale nie moge sie z toba zgodzic. Z gory zakladasz ze jak kobieta za szybko pojdzie z kims do lozka to nie bedzie zadnej przyszlosci dla nich. ale kiedy jest za szybko czy za pozno. mozna sie szanowac a mimo to miec jakis partnerow na koncie. do do do - wiesz, nie wiem co ci napisac. szczerze mowiac zawsze czulam czy facet chce mnie tylko przeleciec czy to cos wiecej. nigdy niczego nie planowalam. nie zmuszalam sie tez do niczego. jezeli masz tyle watpliwosci to po co masz to robic? dla niego bo on tego oczekuje? przeciez jezeli mu na tobie zalezy to jak mu powiesz ze nie chcesz przyspieszac to zrozumie i poczeka az nie bedziesz miala watpliwosci. a co do tematu to ja o tym ze to ten z ktorym chce spedzic reszte zycia wiedzialam po 2-3 tygodniach. po pierwszym spotkaniu mialam wrazenie ze spotkalam kogos kogo znalam "od zawsze" i tak oczywiscie sprawdzilam jak to jednak bedzie mieszkajac z nim przed slubem. dopiero jak sie upewnilam ze jestem w stanie zniesc jego wady powiedzialam tak :) bo sama miloscia jednak sie nie da zyc. mozna kogos kochac na smierc i zycie i dostac swira sprzatajac kolejny raz jego skarpetki z podlogi np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do wszystkich dziewczyn. Czemu Wy jesteście takie strasznie naiwne i wierzycie we wszystko co jakikolwiek facet wam powie. Może inaczej chcecie wierzyć. Myślicie że jak uwierzycie to to automatycznie staje się prawdą. Gdyby było inaczej to na tym forum były by tylko topiki pod tytułem \"Moje szczęśliwe życie\". No cóż ale mądrości do głowy nie da sie naleć jak ktoś bardzo tego nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluska serowa
Aniol - ej nie zaliczaj mnie do tej grupy dobra? bo ja nie zakladam topikow ze bylismy ze soba 3 tygodnie a teraz mnie rzucil a przeciez mnie kochal nad zycie :P strasznie generalizujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kluska serowa, ja niczego nie zakładam tylko to po prost wiem. Sory że tak mówię. Ale wierz mi mam bardzo duże doświadczenie z kobietami. Bardzo dokładnie znam psychikę kobiet, kiedyś to było moje hobby a teraz zajmuje się tym zawodowo. Nie pytaj co robię bo to tu nie ma znaczenia. A nie owijam niczego w bawełnę bo uważam że szkoda na to czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluska serowa
Aniol - skoro tak wszystko wiesz dokladnie to nie mam po co z toba dyskutowac w ogole. to mi jeszcze powiedz na kiedy przewidujesz moj rozwod i jaki bedzie powod. dzieki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kluska serowa, masz rację bywają wyjątki i ty może do nich należysz nie przeczę. Ale też nie opowiadaj dziwnych teorii że prawdziwe szczęście znajdziesz wychodząc z jednego łóżka faceta do drugiego. Zgadzam sie że pod tym względem świat nie jest sprawiedliwy i kobiety maja niestety w tej dziedzinie znacznie gorzej. Nie jestem żadnym przeciwnikiem feminizacji, ale ogólnospołecznych relacji nie da się zmienić hasłami o równości płci. Co wam pomogą hasła jak mężczyźni i tak ich nie biorą pod uwagę i postępują tak jak uwazają. Tu wcale nie chodzi o spór akademicki tylko o samo życie. Można sobie wierzyć w dowolne teorie a życie i tak robi swoje. To o czym ja mówię jest niestety oparte na śledzeniu losów kilku set małżeństw i relacji partnerskich kobiet i mężczyzn w różnych konfiguracjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kluska serowa, chętnie Ci na to pytanie odpowiem. Tylko powiedz ni ile lat jesteś po ślubie i czy masz dzieci. Ile masz dzieci i czy wszystkie z twoim mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie właśnie przeczytałam co tu napisaliście i z jednej strony chce mi się śmiać, a z drugiej brak mi słów odnośnie niektórych wypowiedzi... ;) Nestea - masz oczywiście rację, ale ogólnie taki temat \"jak rozpoznać, że to ten jedyny?\" wydaje mi się nieco śmieszny. ;) Przecież nigdy się tego nie dowiemy, no, może po śmierci (choć i to nie wydaje mi się prawdopodobne ;) ), ale póki żyjemy, to nigdy nie wiadomo co się wydarzy za rok, miesiąc, jutro czy nawet za godzinę... Zazwyczaj nie możemy być pewni samych siebie, a co dopiero drugiego człowieka. ;) Wniosek? Moim zdaniem trzeba do związków podchodzić na luzie, z góry założyć sobie, że gdy tylko coś się zacznie psuć (obojętnie z jakiego powodu), musimy dla swego dobra to zakończyć i tyle. Największy błąd popełniają osoby, które na siłę tkwią w nieszczęśliwych związkach bo wydawało im się, że to \"ten/ta jedyny/jedyna\" ;) Nie ma czegoś takiego jak jedna jedyna osoba nam przeznaczona. To tyle... ;), pozdrawiam i nie będę się już wypowiadała w tej błyskotliwej dyskusji :classic_cool:🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj deja vu ;-). Zycie pisze rozne scanariusze, dlatego wiadomo , ze nie mamy maszynki w ktora wlozymy faceta i bedziemy wiedzialy, ze to ten, ale podysktuowac zawsze warto. 🖐️ ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluska serowa
Aniol - nie. ja nigdzie nie napisalam ze recepta na szczescie jest skakanie z lozka do lozka z roznymi facetami. chodzi mi o normalna, zwykla przeszlosc, jakies zwiazki itd. bo z tego co ty piszesz to kobieta musi byc dziewica by zwiazek mial szanse przetrwac. masz sporo racji. tez uwazam ze jak sie czlowiek nie szanuje to nikt takiego czlowieka nie bedzie szanowal. tylko ze nie umiem sie z godzic z tym koniecznym byciem dziewica (tym bardziej ze facet ma "prawo" przeleciec tyle ile zdola) zartowalam z tym przepowiadaniem co do mojego malzenstwa :D co ma byc to bedzie i tak niczego nie da sie przewidziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×