Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mikola

5-latek - pytanie?

Polecane posty

Gość mikola

Czy to normalne ze dziecko prawie piecioletnie- w grudniu konczy latka bardzo niewyraznie mowi i ogolnie tak niechetnie, nie wie ile ma lat, gdzie mieszka itd. nie chodzi o moje dziecko, ale pytam bo to dla mnie wazne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grugru
to nie jest normalne. Pięciolatek potrafi juz konstruować cale zdania, umie powiedzieć gdzie mieszka i z cała pewnością potrafi powiedzieć ile ma lat. W sumie od trzylatka można wymagać umiejętności przedstawienia się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1111111111111
zgadzam sie a jeżeli chodzi o mowe to 5 latek który niewyraźnie mówi juz powinien pracować z logopedą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ma 6
lat i sepleni jak diabliiiiiiiiii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1111111111111
są i dorośli ludzie którzy seplenia to tez może zależeć od wady zgryzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grugru
sepleniące dziecko należy wysłać do logopedy, gorzej jeśli dziecko jest jeszcze niekomunikatywne i nawet nie wymaga sie od niego formułowania zdań. ja sie spotkałam z przypadkiem 4latka, który miał powiększone migdały czy coś w tym stylu i mówił jakby miał kluski w gębie, inne dzieci nie chciały sie z nim bawić i wręcz sie bały tego bełkotu, a mama nie widziała problemu i nie chciała iść do lekarza, dziecko było totalnie aspołeczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj syn 5 lat skonczy w styczniu i chodzimy do logopedy... dziecko jest komunikatywne nie sepleni ale ma prolemy z szeregami gloskowymi s-ś-sz... u niego wszystko brzmi podobnie... pracujemy z logopeda i w domu sami... mysle ze to dziecko o ktorym pisze autorka powinno trafic do logopedy chocby na konsultacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój syn ma 5 lat. Mówi bardzo wyraźnie i potrafi przeczytać poszczególne literki Mama tata dom Potrafi napisać swoje imię.Wyraźnie powie rower, kaloryfer itp wyrazy. Dodam , że nigdy nikt do niego nie mówił ciu, ciu, baba, papu - chyba wszyscy wiedzą o co chodzi. Zawsze mówiliśmy do niego wyraźnie i tak też sam zaczął wyraźnie wypowiadać pierwsze słowa. Bardzo się ciesze z tego . Co nie znaczy że wasze dzieci są gorsze. Poprostu trzeba nad nimi popracować. Mam znajoma, która ma syna też 5 cio latka i on o dziwo nie umie powiedzieć L tylko wszędzie używa ł tz łoweł zamiast rower , powie byłem choły zamiast chory. No i do tego gwara, której ciężko będzie się pozbyć. moje dziecko na szczęście nie mówi gwarą . Ale nie martwcie się z wiekiem to przejdzie. A jak nie to polecam logopedę. Czasem w przedszkolu dzieci uczą się mówić wyraźnie. Mój chodzi do przedszkola od 2,5 roczku. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest normalne. Mój syn nie wymawia sz, cz i r i dostał skierowanie do logopedy, bo w tym wieku powinien już to umieć. Im wcześniej zacznie się ćwiczyć z dzieckiem, tym szybciej skoryguje się wady. Zostawienie tego, bo \"samo mienie\" może spowodować, że dziecko nigdy nie nauczy się prawidłowo mówić. To, że dziecko nie wie, ile ma lat, gdzie mieszka itd też nie jest normalne. Powinno budować zdania złożone i potrafić opisać rzecz czy sytuację. Niechęc do mówienia, o której piszesz może wynikać z tego, ze dziecko jest małomówne lub jest często poprawiane przez innych (czy wręcz wyśmiewane) i boi się odezwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×