Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dwie minuty

chcę znależć faceta!

Polecane posty

Gość dwie minuty

no! tak brakuje mi tych pierwszych pocalunkow,m dotykow i usmiechow......ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w dwie minuty to raczej nie
zdołasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
no ale co, sam do mnie zapuka do drzwi? masakra, juz ponad rok jak nikogo nie bylo w moim zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
23 latka,praca studia,w askie grono znajomych tylko prywatki, no i tak, a jak chce sie ukulturnic to ide do kina sama, ale ksieciu nigdzie nie czeka na mnie :(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowy facet
moge byc Twoim księciuniem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowy facet
muszę sie tylko rozstać z Adamem :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
nie nie wychodze, bo jesetsmy zmeczeni po pracy, i nie mamy za duzo kasy, po prostu wolimy sie w domu piwa napic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hernan
dwie minuty- a z jakiego jesteś województwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowy facet
no tak...piwo w sklepie 3 zl, a w pubie 5...jest to ogromna roznica. Jak masz takie podejscie to sie nie dziw pozniej ze jestes sama jak palec. Sam pracowalem niekiedy po 12 godzin a mimo wszystko na wyjscie ze znajomymi zawsze mialem czas. Prawda jest to ,ze czas masz na to na co chcesz. Sile na siedzenie na kafe masz,ale zeby gdzies wyjsc chociaz na krotko to juz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
problem jeste inny bo ja chetnie sie ruszam, i chcialabym probowac nowych rzczy, np. tenisa stolowego, zapiasc sie na jakis kurs czy cos... problem picia w domu nie zalezy ode mnie, tak sie sklada ze mnie stac na kino, pub itd, , ale moich znajomych nie, wola siedziec w domu, bo nigdy nie maja kasy, nie wiem taka juz ich mentalnosc, proboalam wiele razy, sa domatorami, a sama do pubu nie pojde, czy pograc w tenisa. chodzi o to ze znajomi nie maja cisnienia na rozwijanie sie kulturowo, poznawac cos, inwestowac w siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hernan
Z tym trzba się zgodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hernan
a z jakiego jesteś województwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
mazowieckie, nie moge zwalac wszystkiego na znajomych, chce sie zpaisac na jakis kurs, albo sport, moze tam sie zaprzyjaznie z kims, poznam...i dont know :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DA GROSSE PISSEN
Tak sie tylko zastanawiam. Jak moze nie byc stac kogos na bilet do kina za 12 zl? Zwlaszcza ze pracuje? Rozumiem kredyty,dlugi etc...ale kurwa 12 zl raz na miesiac nawet wydac na kino?Chyba znajomi robia cie w chuja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
nei nie robia, po prostu maja inne priorytety, wola wydac na wodke i upic sie w domu, albo kupic nowy mebel do domu, albo nie maja czasu, sa zmeczeni na kino, pozera to troche czasu - dojazd, seans, i przydaloby sie zjesc popcorn, cos wypic to sa koszta jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
a takie ciśnienie na faceta mam dlatego ze mi sie snil dzis wlasnie taki piekny sen.....i od samego rana chodze rozmarzona, ale wiem ze tu go nie znajde, musze miec oczy otwarte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość warta tego
Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, tyle ,że ja przeżywałm i to jeszcze dość ostro rozstanie z byłym...Nie chciałm siedzieć w domu sama... bo cały czas myślałm o tamtym, wychodziłam wiec nocować u przyjaciółki...ona też była samotna wiec rozprawiałśmy cały czas o facetach. Zaczełam wychodzić razem z nia na piwo prawie codziennie. Niestety z marnym skutkiem.. poznałyśmy masę facetów... nudnych... podrywaczy... zakompleksionych... po trochę z każdego rodzaju:) Podsumowując- nikogo dla siebie. Przeszła mi chęć znalezienia kogoś na siłę. Polubiłam spędzać czas z koleżankami ... i tak poszerzyłam swoje gromo znajomych.Na jednej z imprez organizowanych przez koleżankę poznałam mojego dzisiejszego:) Teraz już nie zamykam się towarzysko. Grono znajomych może sie rozrastać , ale nie kurczyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minutyc
no właśnie o to chodzi, co z tego ze ktos powie - wyjdz gdzies, wyjde do pubu przyplata sie jakis menelos, do klubu, podrywacz po alko, nie znajdee na sile, a jesli tak to jakiegos desperata. chodzi o okazjeeee , ale gdzie tu bywac by poznac kogos ps. zazdroszcze ci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na przyklad nie mam problemu z wychodzeniem samej, tak poznalam mojego meza. Siedzialam sobie w barze przy stoliku, pijac piwo, pojawil sie tam znajomy z kolegami, zobaczyl mnie i sie przysiedli, wsrod nich byl moj obecny maz. czasami warto gdzies pojsc nawet samej, nigdy nie wiadomo, co sie moze wydarzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co powiesz na Biuro Matrymonialne - nie musisz się z nikim związać, ale jest szansa poznać wielu wartościowych ludzi, którzy podobnie jak Ty nie mają zbyt wiele czasu. Ja tam poznałem kilka sympatycznych pań. A że w końcu trafiła się ta jedyna... ...to teraz jesteśmy małżeństwem z 4-ro letnim stażem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwie minuty
dla mnie biuro matrymonialne jest upokarzające jestem mloda i sie tam nei nadaje, nie jesetm az taka desperatka, teraz planuje sie zapiasc na jakies zajecia zeby zabic czas w dobry sposob moze kgoos poznam? na jakie zajecia dodatkowe chodza fajni faceci? tzn. normalni, wartościowi, jakis sport, kino, biblioteki ;) nie wiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11normalny
normalni czasem siedza w necie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gugala jaroslawa
Meryvin nie pier...nicz B.N.N dosc pocieszjace :D hehe 🖐️ gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11normalny
problem w tym ze brzmi to zbyt malo prawdopodobnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×