Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość I już wiem

Guz mózgu

Polecane posty

Gość I już wiem

Dzisiaj otrzymałam diagnozę - gwiaździak włókienkowy "II" pod względem złośliwości, potwierdzone badaniem histopatologicznym. Zabieg chirurgiczny odbyłby się po świętach, ale aby zapobiec rozrostowi od przyszłego tygodnia miałabym zostać poddana radio i chemioterapii. Jestem przerażona. Boję się. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
I jeszcze najgorsze, że lekarz wspomniał, że cały tok leczenia nie jest refundowany przez NFZ a koszty wyniosą grubo ponad 20-- 30 tyś zł, skąd ja niby mam to wszystko wziąć żeby żyć? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
kochanie,nie bój się .Nie zamierzam wciskać Ci kitu ale to są własnie najlepsze bo poddające się leczeniu nowotwory.Jestem z Toba maleńka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
Niby lekarz też mówił, że to jedna z łagodniejszych odmian i nie będzie źle, ale mimo wszystko jestem przerażona :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość latte 23*
Pamiętaj, ze Twoje podejście psychiczne to naprawde baardzo duża cześć sukcesu. Wiem to bo dwie osoby z mojej najbliższej rodziny toczyły walkę o życie. Także nie poddawaj się bo jedyne co możesz teraz to walczyć !! I wierzę , ze Ci się uda . Na pewno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosnowa igielka
bedzie dobrze...trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
ma niski stopień złośliwosci,naprawdę nie masz się czego obawiać,przejdziesz po prostu leczenie i wyzdrowiejesz.Tu nie ma zadnego "ale"-uleczalny całkowicie no i ten niskist złosliwosci,gdyby to był IV nie dawałbym nadziei.Główka do góry[pytałem swoich lekarzy-wykładowców]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
dzięki :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
I koniecznie pisz tutaj,będę czekał z niecierpliwoscią.JESTEM Z TOBĄ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
🌼-bo wczesniej nie wyszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
a może wiesz jeszcze jak będzie z tą chemioterapią? niby nazwa mi jest znana, ale nie mam pojęcia jak to wygląda, czy będę musiała zostawać w szpitalu, czy jednak puszczą mnie do domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
Lekarz kazał przewertować jakieś listy z refundowanymi lekami, ale cytostatyki podawane w leczeniu tego przypadku guzu nie są refundowane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
poleżysz parę dni,będziesz się czuć okropnie-to norma;Ztego co się orientuję mamy pacjentkę,ktora dochodzi na chemioterapię[własciwie konczy -rak pokonany],teraz mają ją zatrzymac bo ma słabe wyniki krwi[będą przetaczać]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz czego...
zgadza się ,nie refundują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I już wiem
I pewnie włosy mi wypadną? :( Musze wcześniej ściąć żebym nie cierpiała tak bardzo, mam takie długie 😭 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odrosną ładniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odrosną ładniejsze
to norma.W jakiej formie beda podawać Ci chemię[moga dozylnie,doustnie-tej babce co do nas przychodzi okresowo,dają doustnie-tylko przy pierwszej chemii zatrzymali ją w szpitalu ok 2 dni,no ale praktycznie jest juz zdrowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dożylnie, czego właśnie się obawiam, bo nie znoszę jak się mnie kłuję, nawet na zwykłą morfologię chodziłam bardzo sporadycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli po świetach ma byc operacja to jak moga ci zaaplikować w tak krótkim czasie i chemie i naswietlanie?Ponadto leczenie raka jest w Polsce w pełni refundowane, bez względu na typ raka i rodzaj leku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trudna sprawa
nie zwalajcie winy na lekarza tylko na NFZ który tego nie chce refundować. Dziewczyno trzymaj się dzielnie, wszyscy jesteśmy z tobą nie poddawaj się, zobaczysz wszystko będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, pozdrawiam i trzymam kciuki:)wiecie co, coraz czesciej zdarzaja sie nowotwory mozgu wsrod mlodych ludzi, mialam znajomego z guzem mozgu i lekarz wprost powiedzial, ze winne sa komorki, ze statystyki pokazuja duzy wzrost zachorowan i co ciekawe, 90% guzow jest po prawej stronie-tak jak ludzie trzymaja komorki, mysle, ze cos w tym jest:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajdz fundacje
naglosnij sprawe w fundacjach, firmach, pieniadz jakos sie znajda ;) trzymam kciuki, 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cos mi tu nie gra. Chemii musisz wziąć przynajmniej 4 cykle. Odstepy między jednym, a drugim cyklem wynoszą 3 tygodnie. To juz jest 12 tygodni. nawet gdyby mieli dac ci jedna chemię, co jest niemozliwe to do operacji musisz nabrac sil. Nie ma bata. Do swiąt mamy dwa tygodnie. Po świętach operacja? Niemożliwe. Organizm po chemii jest tak wyjalowiony, a uklad odpornościowy tak zrypany, że w przypadku powiklan pooperacyjnych nie mialabys żadnych szans obrony. Jesli weźmiemy pod uwage że to mozg no to mi juz nic tu nie pasuje. to samo naświetlania - Musiałabys wziąc ich kilkanaście conajmniej i tez odpocząc po nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×