Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna jak codzien

Która też siedzi sama a chce być obok NIEGO?

Polecane posty

Gość smutna jak codzień
rhyme-->i to jest wlasnie najgorsze, tak to odczuwam, ze juz mu srednio zalezy, staral sie, kiedys... jak mial noz na gardle.... Czy to jest norma kazdego zwiazku :o ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna jak codzień
powiedz jego zonie--> 4 lata. Tylko ze ja mam lepsze rzeczy do roboty w domu niz szlajanie sie po barach, dlatego mnie to nie rajcuje. Moze gdybym sama lazila z kolezankami to by mi to nie przeszkadzalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyśka
Wiesz co, w takim razie, chyba najlepsze co mozesz zrobic to go troche poolewac... Odmow mu spotkania, bo sie z kims tam umowilas czy masz inne zajecie. On Twoje proby rozmowy zapewne jak kazdy typowy facet odbiera jak marudzenie. Wiem cos o tym. Opamietalby sie pewnie jakbys go zostawila i bylby wielce zaskoczony. Skoro go kochasz musisz sie przemeczyc i odmowic mu pare spotkan, a jak juz bedziecie razem badz oschla. Wiem, ze to bardzo trudne bo sama kiedys stosowalam, no i zwlaszcza, ze brakuje Ci tej czulosci, a bedzie jej przez jakis czas jeszcze mniej. Daj mu do zrozumienia, ze wasz zwiazek nie moze opierac sie na jego planach dotyczacych spotkan z kolegami, bo gdybys ty zaczela zajmowac sie jeszcze swoimi sprawami nie widywalibyscie sie w ogole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz jego zonie
jak facet co drugi dzien wybywa, to nie jest norma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co ma byc z toba 24 godziny na dobe na smyczy bo ty tak chcesz ? ile masz lat 19? niedrozwiniete gowniary:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz jego zonie
cyska ma racje, zrob tak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna jak codzień
Cyska masz racje, myslalam o tym by olewac, nie widziec sie jakis czas, kilka dni, ale po prostu mnie skreci, tak mi go brakuje. Wiesz nawet bym przebolala te jego wyjscia gdybym czula ze jestem dla niego wazna, wtedy czekalabym na te spotkania. teraz narazie tylko chlod i obojetnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna jak codzień
jacek Ty jak zwykle idiotyczne komentarze. :o Czy ktos chce go przywiazywac do mnie... Chce tylko troche czulosci i zrozumienia... Mysle ze kobiety mnie tu zrozumieja. Wszystko mozna zniesc jak sie czlowiek czuje kochany i potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w większości to jest niestety norma. Na początku sie kazdy stara. A potem juz nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna jak codzień
tak koledzy za to sa pepkiem swiata :P dzieki Tobie jacku zrobi sie tu psykowa... rhyme--> jestes mezczyzna.. Powiedz czy to juz poczatek konca czy przyzwyczajac sie do tego :( ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyśka
Skreci Cie jak bedziesz tak dalej zyc, bo widac, ze Cie to boli. Sama mowisz ze zastanawiasz sie przez to nad rozstaniem, wiec co by bylo jakby calkiem go zabraklo? Musisz sie zaprzec i tak poprostu zrobic. Jezeli mu zalezy to na pewno dotkliwie to odczuje i sam sie opamieta. A rozmowe moglabys przeprowadzic jakbys zobaczyla, ze zaczynaja sie zmiany na Twoja korzysc. Wtedy bedzie sluchal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też trochę smutna
no ja siedzę sama:( ale mój się uczy i pracuje, więc nie mam pretensji widzimy się w weekend:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja88
Siedzę sama w akademiku a moja miłośc tak daleko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna jak codzień
no tak to rozumiem, teskno wam bo nie mozecie z nimi byc w danej chwili, ja moge ale on nie bardzo chce... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość guzik_z_petelka_
to ja chyba jestem malo wyrozumiala, bo moj niby chce ale nie moze, za duzo obowiazkow :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie martwcie się, może nie teraz zaraz, ale każda kiedyś usiądzie obok tego swojego, chyba tylko nie ja... :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×