Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

maxfa

mąż nie chce się kochać

Polecane posty

Gość miałam
podobną sytułację, mój mąż miał straszne problemy w pracy był wykończony psychicznie i nie powiedział mi o tym że tak jest - więc ja zazdrosna że juz nie chce do łóżka ze mną robiłam mu awantury i ciągle pytałam czy mnie kocha i obwiniałam o zdrady itp rzeczy. Sprawa się wydała problemy wyszły na jaw i on zaczał sie inaczej zachowywać - już miał ochote na wspólne łóżeczko - mimo że problemy pozostały nie rozwiązane. Wydaje mi sie że facet zestresowany również może nie miec ochoty na sex - a mało razy kobieta nie ma? a facet jest troszeczke inaczej skonstrułowany hihihihi. Polecam szczera rozmowe z mężem - mi zawsze pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość svsdv
wciąż odnośnie ubocznego wątki, i do Apostoła: Ty masz swoje racje, ja przedstawiłam swoje. Na podstawie moich oceniam innych ludzi i siebie. Ta ocena jest łagodna jeśli chodzi o obcych. Jednak gdybym miała zastanawiać się kto się nadaje na mojego partnera, u ciebie zobaczyłabym słabość, egocentryzm, brak wyobraźni, brak przygotowania na sytuacje krytyczne, więcej życzliwości dla obcych mężczyzn niż dla własnej partnerki i dziecka itd itp. Taki człowiek jako towarzysz w życiu jest zagrożeniem, nie partnerem. Może tak jest w przypadku autorki... Głupio to zabrzmi ale wg mnie życie to ciągłe sprawdzanie się, w tym czy ktoś wciąż zasługuje na zaufanie i szacunek. Jedni mają pretensje o porozrzucane części garderoby (mogę skarpetki po narzeczonym zbierać do usranej śmierci, zresztą wciąż zbieram), inni o brak wsparcia i o to że inny facet potrafił pomóc. Zatem gdy słucham zachwyconego porodem swojej córy kolegi (na marginesie, gdyby nie on przy żonie, skończyłoby się źle, bo wszyscy ją zastawili twierdząc że jeszcze nie czas i nie miałby kto i jak zaalarmować lekarza) czy gdy słyszę że przypadkowy taksówkarz odebrał poród klientki, stwierdzam że ja na takiego faceta też zasługuję. (I takiego mam. :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cóż z osobami o tak wykrystalizowanych poglądach, pokorze i rozbudowanym altruiźmie taka padlina, jak ja, nie ma co rozmawiać, więc pozwolisz, o pani, że w ukłonach wycofam się z dyskusji z waszą oświeconością... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1lipa
xyzed to że maxfa podała swoje imię i nazwisko to nie znaczy że jej mąż to widział więc to z pewnością nie jest powodem tego że jej mężowi się \"nie chce\". najlepszym rozwiązaniem na wasz problem będzie wspólny wyjazd wraz z synem na weekend. zbliża się lato więc jakiś wypad za miasto przyda się. tam dowiesz się czy to wina tego że twój mąż oglądał poród i w jakiś sposób oddala się od ciebie czy to zwykłe zmęczenie. wierze że wasze stosunki w sypialni poprawią się i znów będzie jak dawniej.życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech zacznie się
czasem facet po poreodzie widzi w kobiecie nie kochanke tylko matke swego dziecka i juz nie ma ochoty na seks, ale poprzytulaj się do niego może mały striptiz lub powród do tego co kręciło jeszcze na początku znajomości jak stwardnieje to wątpie by odmaiwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blablabla...
to straszne...że według towarzystwa to Ty musisz sie przebierać, robić stritiz, szukać kochanek, docierać, rozmawiać, przytulać....:/ ja po prostu myślę że twój mąż jest seksualnym egoistą ;) pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość menopra
Miałam zupełnie taki sam problem. Jestem atrakcyjna i przez pierwsze klika lat sex między mną i mężem był na 5+ albo jeszcze lepszy. Jednak z biegiem czasu (około4-5lat po ślubie) zauważyłam, że mąż w temacie sexu ma coraz mniejsze zainteresowanie aż do takiego stopnia jak opisujecie. Jednak samo zainteresowanie sexem w stosunku np. do innych kobiet mu nie zmalało, wręcz przeciwnie. Coraz bardziej oglądał się za innymi kobietami. W końcu po kilku rozmowach na ten temat (w tym 3m-ce przerwy w współżyciu) doszliśmy do wniosku że mąż chce czegoś innego, nowego. Mamy po 30 i 32 lata. Spotykamy się z inną parą. Mąż nie dość, że wrócił z zdwojoną mocą w świat sexu to również uwielbia się ze mną kochać. Również ja odkryłam też "coś nowego". Nie robimy tego czesto z drugą zaprzyjaźnioną parą (2-3 razy w miesiącu) natomiast nasze wspólne pożycie to min. 3 w tygodniu. Pozdrawiam Was dziewczyny i życze "znalezienia antidotum". :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×