Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ahmed

Kraje arabskie - moja miłość

Polecane posty

na razie planuje Maroko, słyszałam, że jest tam naprawdę pięknie, lubię atmosfetę tych krajów, choć z ich mieszkańcami trzeba uważać, przekonałam się o tym niestety, ale i tk nie zrezygnuję z moich planów, a wiecie może do jakich krajów nie wpuszczają z pieczątką z Izraela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na razie planuje Maroko, słyszałam, że jest tam naprawdę pięknie, lubię atmosfetę tych krajów, choć z ich mieszkańcami trzeba uważać, przekonałam się o tym niestety, ale i tk nie zrezygnuję z moich planów, a wiecie może do jakich krajów nie wpuszczają z pieczątką z Izraela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam, nieprawda, jak nie wiesz to nie wypisuj głupot :-P, myślę, że właśnie do Emiratów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno nie można do Libii, i nie jestem pewna, ale do Syrii chyba też. Ja wlasnie z tego powodu nie moge jechac do Izraela a nie chce za bardzo wymieniac paszportu bo jeszcze mam 5 lat wazny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz rację do ZEA nie można mieć pieczątki Izraela. Tak samo jadąc do Syrii nie można mieć pieczątek z przejścia gr. z Taby i Izraela :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak się przekraczało w Tabie granicę w drodze do Jordannii? Nie byłam w Izraelu, choć zamierzałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak się przekraczało w Tabie granicę w drodze do Jordannii? Nie byłam w Izraelu, choć zamierzałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie o to chodzi, jeśli masz pieczątkę z Taby nawet jadąc do Jordanii to nie wpuszczą Ciebie do Syrii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dlaczego? myślałam, że problem stanowi tylko wiza z Izraela? no to chujowo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpisz w google Syria Izrael i poczytaj. Te kraje wraz z Libanem i Iranem cały czas są w konfliktach niestety. I tak od wieków na Bliskim Wschodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Momtaz
Ja nie polecam jechac do Izraela a raczej do Palestyny ktorej zabrali ziemie i nazwali ja Izraelem. Jezdzilam w rozne miejsca na bliskim wschodzie ale Syria, Jordania sa najlepsze pod wzgledem zabytkow i kultury. Egipt jest dosyc niebezpieczny, nie udalo mi sie zobaczyc piramid poniewaz z Hurghady bylo by niebezpiecznie ze wzgledu na ich jazde chyba ze samolotem prywatnym...za to bylam 2 dni w Luksorze i jestem oczarowana...Piekne miejsce, pelne magii. A skad w ogole jestes w Polsce? pozdrawiam, Momtaz A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Momtaz dlaczego sądzisz, że Egipt jest niebezpieczny???? Nie czułam się tam tak ani razu. Może trochę potrafi człowieka przerazić jak widzisz np. w świątyni Hatszepsut (gdzie w 1997 r. terroryści zabili kilkudziesięciu turystów) wojsko z karabinami. To samo widziałam w świątyni Edfu. Nigdy nie czułam się tam w żaden sposób zagrożona. TO, że jest tam pełno wojska to ich troska o turystów. Dlatego właśnie jeździ się do KAiru pod eskortą i nie ma czego się bać. Nie wiem czego obawiałaś się w drodze do Kairu. TO ta sama pewnie droga co do Luksoru, i ten sam Egipt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie czułma niebezpieczeństwa w Egipcie, choć tkie wrażenie mogą sprawiać ogromne ilości wojska i policji w Kairze, byłam w Sharm el Sheikh, gdzie w 2005 r. miały miejsce 3 zamachy 1 dnia, podobnie w Muzemu Kairskim i pod piramidami, mimo to nie myślałam o terrorystach, w Jordanii Petra robi duże wrażenie, jest naprawdę piękna, szczerze, wydaje wszystkie pieniądze na podróże i nie żałuję ani złotówki, tylko ciężko potem wrócić do szrej, polskiej rzeczywistości :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elwiska
uwielbiam te kraje. zawsze mówię ze do udanych wakacji potrzebuje tylko 2 rzeczy plaży i meczetów. byłam 2 razy w Turcji również na objazdówce, w zeszłym roku w Egipcie a za 3 miesiace jade znów do Egiptu + Syria, Jordania i juz nie mogę się doczekać. Fakt ze jest tam inaczej ale to właśnie specyfika tych krajów mnie urzeka. Nigdy nie czułam sie zagrożona, dużo jeździmy samodzielnie z tubylcami ich środkami transportu i zawsze są mili i pomocni. W Egipcie zapytaliśmy o drogę do meczetu i facet chyba uznał ze to zbyt skomplikowane żeby nam tłumaczyć zawrócił i zaprowadził nas pod sam meczet a szliśmy chyba ze 20 minut. W przyszłym roku Libia a potem ZEA i może Maroko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najbardziej odpowiada mi właśnie atmosfera tych krajów, również architektura, swojego czasu chciałma studiowac arabistykę, ten jeżyk jest dla mnie niezwykły i intrygujący, a gdy jestem tam, ciągle go słyszę :-), ludzie na ogól sa sympatyczni, choć ostatnio spotkałam się z przypadkami agresywnego zachowania tubylców, właśnie w Egipcie, podczas zakupów.. no ale wszędzie tak jest, także zdarzają się przypadki chmastwa :P, zatem nie zniechęciło mnie topoza tym oni mają specyficzną kulturę i sposób bycia, który albo sie lubi, albo nie trwai, albo trzeba się przyzwyczaić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ludzie na ogól sa sympatyczni, choć ostatnio spotkałam się z przypadkami agresywnego zachowania tubylców.." Ludzie sympatyczni :) Dobre sobie :) Sympatyczni dopóki mają z Ciebie kase. Ciekawe czy zdajesz sobie sprawe z tego, że płacisz za wszystko kilka razy więcej niż miejscowy arab. Za cole w kawiarnii, za taxi.. za wszystko. Nawet bilety lotnicze mają tańsze dla arabów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że zdaje sobie sprawę, ale podczas podróży spotkałam ludzi, który nie mieli żadnego interesu w tym, by mi pomogać czy być uprzejmym, a jednak tacy własnie byli i nie chcieli nic w zamian, wiadomo, że oni żyją z turystów, ale możesz mi wierzyć, że wielu z tych miłych i sympatycznych Arabów nie dostało ode mnie złamanego grosza. Byli to np. turyści arabscy, przypadkowi ludzie itd., więc nie generazliuj. Zresztą, nie tylko oni sa interesowni, na co dzień spotykam się z tym w Polsce. I nie mam zamiaru idealizować mieszkanców krajów, które mnie po prostu fascynują, nawet jeśli budzą skrajne emocje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że zdaje sobie sprawę, ale podczas podróży spotkałam ludzi, który nie mieli żadnego interesu w tym, by mi pomogać czy być uprzejmym, a jednak tacy własnie byli i nie chcieli nic w zamian, wiadomo, że oni żyją z turystów, ale możesz mi wierzyć, że wielu z tych miłych i sympatycznych Arabów nie dostało ode mnie złamanego grosza. Byli to np. turyści arabscy, przypadkowi ludzie itd., więc nie generazliuj. Zresztą, nie tylko oni sa interesowni, na co dzień spotykam się z tym w Polsce. I nie mam zamiaru idealizować mieszkanców krajów, które mnie po prostu fascynują, nawet jeśli budzą skrajne emocje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazdraszczam wszystkim, którzy zdążyli zobaczyć Libię i Syrię przed zniszczeniem tych pięknych krajów przez syjonistyczną międzynarodówkę... Sama byłam w Maroku, który miłośnikom podróży polecam : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×