Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Saraaa84

Czy wypada odmówić bycia świadkiem?

Polecane posty

Jak dospieowane? taka jeste prawda, pan mlody ma tylko kolegow.... zadnych kolezanek, panna mloda ani jednego ani dtugiego... wiec ja jesli mam byc swidakiem tylko daltego ze nie ma kogos innego to hmm sorry ale wedlug mnie to taka ostatecznosc, wezme Ciebie bo nie mam kogo..... :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milosiera
Jakby pan mlody mial kolegow, to swiadkiem bylby ktorys z nich, a nie Twoj chlopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to w takim razie zaprasza na swiadka swoja najlepsza kolezanke, czyli Ciebie! Chcesz odwrocic kota ogonem i wyazac, ze Twoja niechec bycia swiadkie to wlasciwie wina Twojej kuzynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tu sie jeszcze jeden watek pojawia.... ma kolegow i owszem ale nie wspomnieli o tym a jesli juz mialabym wybierac to sorry wole byc z moim chlopakiem niz z jego kolega jakims tam... cala ta sprawa jest zamotana i i tak decyzja nalezy do mnie, do nas.... ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chirality Ty to jakos wszystko przekrecasz...... przeczytaj sobie pieerwszy moj wpis bo sie chyba pogubilas, albo nie pisz w ogole juz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
srutututu nie jest to problem tylko rozterka... nie robie z tego halo... normalne rozwazania a niektore z Was dorabiaja jakies teorie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, czyli z jednej strony mozesz byc swiadkowa jedynie jesli swiadkiem jest Twoj chlopak. Z drugiej jednak strony, panujace w rejonie przesady o wspolnym swiadkowaniu to wykluczaja... Gdzie tu sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milosiera
jesli juz mialabym wybierac to sorry wole byc z moim chlopakiem niz z jego kolega jakims to sie zdecyduj, czy sie boisz staropanienstwa, czy nie :D ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11111111111111111111111111111
jeśli rola świadka to podpisanie papierów i siedzenie obok państwa młodych to nie widze problemu. natomiast jeśli to ma być wesele z jakimiś przyśpiewkami, przypinaniem bukietów itp. to wcale się nie dziwie ze nie chcesz świadkowac. ja mysle ze wypada odmówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jedyna co chyba zaczial o co biega...1111111111111 dzieki Ci, moze inne Panie sie zorientuja o co mi chodzi.... ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11111111111111111111111111111
uuu dziewczyno, ja bym uciekała gdzie pieprz rośnie jakby mnie chcieli zrobic świadkiem na takim weselu z siekierką (jak to się w moich rejonach mówi). wytłuamcz kuzynce, że Twój chłopak nie ma głosu i spieprzy sprawę ;) a Ty bez niego nie chcesz świadkować i już. problem z głowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widze ze chociaz Ty jedna czaisz sprawe ;] wlasnie ja tam moge sie bawic, spiewac czy co tam trzeba ale on sie nie nadaje i faktycznie moze spieprzyc zabawe hehe a swiadkowac z innym jak moj by siedzial to hmm chyba srednia przyjemnosc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11111111111111111111111111111
taaa tym bardziej, że na takim weselach często świadkowie muszą się cmokać... i nikogo nie obchodzi że przychodzą z własnym partnerem. ach uciekaj jak najdalej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11111111111111111111111111111
w poprzedniej wypowiedzi mialam na mysli sytuacje kiedy jesteś świadkiem z obcym chlopem a goście krzyczą "gorzko gorzko". i nikogo nie interesuje ze Twoj chłopak patrzy się jak cmokasz obcego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tym tez myslalam... rozmawialismy z chlopakiem i hmm znajac jego wnetrze wiem ze mimo ze wiedzialby ze to tylko o tak o to przykro by mu bylo...a gorzko gorzko bedzie i to nie raz i nie dwa, takie obyczaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem jak masz byc na tym weselu z przymusu i myslec tylko o tym jak strasznie byc swiadkiem to juz lepiej odmow.... lepiej wziac byle kogo z ulicy niz z wlasnej rodziny miec na swiadka osobe z takim nastawieniem... chyba bedzie trzeba wogole zniesc cos takiego jak swiadek bo to ktos chory, bo nie lubi tlumu, bo nie lubi imprez, bo z chlopakiem swoim nie pojdzie, ale z innym tez nie, bo swiadkowanie to obowiazek... o matko jakie problemy, wez wogole z domu nie wychodz najlepiej bo czarny kot Ci przez ulice przebiegnie, a do tej co nie lubi tlumow do szkoly tez nie chodzilas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamietajcie ze to ma byc dzien pary mlodej, ze to ich slub, to oni maja byc w centrum uwagi i wyjatkowi, a nie wy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napisalam ze jak masz miec takie nastawienie to odmow i tyle... swiat sie przeciez nie zawali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pytasz o zdanie to sie wypowiadam... po prostu zastanawiam sie co bede musiala wziac pod uwage wybierajac swiadkow... mowie calkiem powaznie bo z niektorych wypowiedzi wynika ze nie moge wziac na swiadkowa dziewczyne ktora ma faceta, ktora wierzy w zabobony, ktora ma jakies fobie... no nie wiem chyba wywiad jakis przeprowadze zebym i ja i kandydaci na swiadkow nie musieli miec takich rozterek a raczej cieszyli sie z tego tak jak i ja ze slubu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super ironia, tylko nie wiem po co... wiesz jak ktos Ci mowi ze bierze Ciebie bo nie ma kogo... jestes kuzynka a najlepiej to byloby jakby byla kolezanka to hmm polacialabys jak na skrzydlach nie? albo znajac charakter swojego faceta wpakowalabys was w swiadkowanie i miala gdzies to ze on nienawidzi takich imprez a co dopiero jak musi ja rozkrecac...ehhh chodzi mi tylko o odrobine zrozumienia a nie jakies wrzuty i teksty w stylu jakie to Ty wywiady bedziesz musiala przeprowadzac. Moze masz inne relacje z kuzynka(mi) i nie bedzie problemu u mnie jest jak jest i nie zmienie ani jej, ani siebie, ani mojego chlopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"on nienawidzi takich imprez a co dopiero jak musi ja rozkrecac" a czemu swiadek ma rozkrecac impreze? przeciez od tego jest wodzirej czy zespol... zreszta jak Ty bys naprawde chciala byc swiadkiem to on pewnie by sie dostosowal, pomeczylby sie ale przezylby to, a co z Twoim slubem? planujesz go kiedys miec? bo jak Twoj chlopak nie moze byc swiadkiem to co dopiero byc panem mlodym... a ta kuzynka to powiedziala Ci wprost- nie mam kogo wziac to moze Ty bedziesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki zwyczaj ze swiadek rozkreca impreze a nie wodzirej, bo wodzireja nie ma... bylam na 2 weselach tam juz i wiem o co chodzi. A co do tego to czy mi tak powiediala to brzamilo to tak:"Kolezanka bylaby najlepsza ale wiec.... tu padly imiona dwoch, sa juz zamezne, innych nie mam a Ty jestes wolna"... super nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro byla na tyle chamska zeby tak powiedziec lub dac Ci to wyraznie do zrozumienia to nad czym sie zastanawiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nad tym ze mimo wszystko to rodzina, chociaz mam naprawde bardzo malo watpliwosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tak wogole to chyba jestes z innego konca Polski bo ja nie slyszalam o takim zwyczaju, ani o calowaniu sie przez swiadkow :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×