Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ślepa matka

chyba tesciowa mnie nie nie lubi

Polecane posty

Gość ślepa matka

mój synek jest moją kopią niecałe dwa latka jest identyczny jak ja w jego wieku nawetł włski ma kręcone i jasnozłote, wszyscy naokoło mówią że to żywa mama no własnie przy każdej okazji moja teściowa uparcie doszukuje się podobieństwa do mojego męża, kóty tez mówi ze jest do mnie podobny jak dwie krople wody, ja się cieszę ze jest zdrowym fajnym chłopcem i nigdy mi nie zależało czy do kogo jest podobny ważne ze zdrowy i fajniutki denerwuje mnie jej teksty ojej jakiś ty podobny do tatusia i ciągle przywozi zdjęcia męza z okresu dzieciństwa wszyscy już ją ignorują ale ona nie moze przeboleć ze jest podobny do mnie ze takie babska muszą łazić po ziemi ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwdwqdqwdwd
a skoro nie jest podobny do Twojego męza, to moze nie jest jego?tylko jakiegos innego faceta:)i tesciowa na sile sobie wmawia, ze jest do syna jej posobny:)hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepa matka
puszczalską nie jestem wiem z kim mam dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak świat stary w 90% synkowie są podobni do mamusiek, a córy do tatusiów...później jak zacznie maluch dorastać ( 5- latek )...zaczyna się zmieniać... Dobra rada, jak chcesz mieć spokój masz dwa wyjścia : ..albo teściówkę ignoruj, co jest trudną sztuką bez szarpania sobie nerwów... ..albo, przytakuj ...na zasadzie \" a wie mama że ten błysk w małego oczach jest kropka w kropkę jak u tatusia \"... gwarantuję że przestanie , chyba że twoja teściowa to mocny kaliber i zacznie wieszac psy na tobie....trzymam kciuki że tak nie będzie..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaviii
a w sumie co ci przeszkadza ze sie dopatruje??? wiekszych zmartwien nie masz?? a niech sie dopatruje ile wlezie!!!!!! ma do tego prawo a ty jestes jakas przewrazliwiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepa matka
nie jestem przewrażliwiona i wyobraź sobie że mam wiele innych problemów, ale jakby twoja kavii teściowa jeśli takowa posiadasz wpadała raz na miesiąc do ciebie z wycelowanym aparatem w twoje dziecko kazała ci przebierać bo przeciez musi być ładnie ubrany ( trzeba się pochwalić koleżneczkom) robiła zdjęcia typu wnusio z tatusiem wnusio z babcią wnusio z dziadkiem wnusio z tatusiem i dziadkiem i babcią a matka jest osduwana to byś też zaczęła się wkurwiać ze byłąś żywym inkubatorem ostatnio mnie to tak wnerwiło ze jej powiedziałam ze gdyby nie taka śliczna mamusia to nie byłoby na świecie takiego ślicznego chłopczyka wywaliła na mnie oczy i ja przytkało a na konieć powiedziałam że modeling to ciężka profesja i noodel powiniem dostać jakąśą premię udała ze nie słyszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepa matka
gałganku moja teścioa to wyjątowo cieżk kaliber typowy kołtun z prowincjonalnego miasteczka Dulszczyzną śmierdzi na odległośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przesadzasz o to grubo!! przecież ta biedna teściowa mówi tak z miłosci i do wnuka i swojego dziecka! moja córka jest kubek w kubek podobna do meża- a moja mama wiecznie sie doszukuje że napewno po niej ma nosek dla mnie osobiście jest to zabawne może teściowa marzyła że wnusio będzie podobny to taty ja tez marzyłam że córka bedzie "moja" i tez jeszcze sie ludzę za barzo bierzesz to do siebie wiadomo - koszula bliższa ciału oj żeby tylko takie problemy człowiek miał z teściową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też bym była zachwycona
gdybym miała taką teściową...Po pierwsze: raz na miesiąc? To Ty masz kobitko RAJ NA ZIEMI!!! Poza tym to nic złego, że chcą sobie napykać fotek z wnuczką. Każda babcia i dziadek są dumni z wnuków, chcą mieć fotki tylko z nimi, żeby podkreślić, iż łączy ich szczególna więź...w końcu ich geny też tam gdzieś są ;) Pomyśl: gdy chodziłaś/randkowałaś ze swoim facetem, to leciałaś do jego rodziny, żeby WSZYSCY byli z wami na zdjęciu? :> Uwierz mi, dziecko za kilkanaście lat będzie się cieszyło, że ma zdjęcia nie tylko z Mamą, ale i z dziadkami...to piękna pamiątka! A jeśli tak cię to drażni to zaproponuj wspólne zdjęcie, powiedz, że chcesz do albumu. Oni pewnie myślą, że Ty takich zdjęć masz na pęczki. Co do doszukiwania się podobieństwa to tak to już jest! Nic w tym złośliwego! Nie wiem dlaczego Ci to przeszkadza, w końcu chyba masz na tyle wysoką samoocenę, że teściowie nie muszą za każdym razem podkreślać, jaka jesteś piękna i że dziecko jest piękne akurat po Tobie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepa matka
dziwna ta miłośc bo babcia tylko mu robi zdjęcia nawet nie chce wyjśc na spacer z nim i to ze mną myślałąm ze się boi ale to kocudło tylko przyjeżdża do nas żeby sie za przeproszeniem nażreć posiedzieć pokrytykowac pocykać fotki i do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie teściowa cię nie lubi- to ty jej nie lubisz- z takim nastawieniem daleko nie zajedziesz- ap potem jak teściowa też pokaże co potrafi będzie płacz i zgrzytanie zębów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też bym była zachwycona
zgadzam się z ike poza tym ojj ja chyba też jestem niedobrą- tyle że synową- bo regularnie jeździmy z mężem do teściów "na obiadek"- czyli wg Ciebie nażreć się- a potem do domu :D :D :D a ci nieświadomi teściowie chyba dziwni, sami nas zapraszają i jeszcze się cieszą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też bym była zachwycona
no, na razie bez, i to rzeczywiście dość spora różnica ;) ale ponieważ za 18 dni mam termin porodu, to kto wie jak będzie w przyszłości :D :D tyle że ja uwielbiam robić zdjęcia albo oglądać je; i pewnie tak samo będzie mnie cieszyło, gdy ktoś z rodziny zechce robić fotki naszej córki, i jeszcze się nimi chwalić przed znajomymi :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ślepa matka-----A może jesteś o to zazdrosna? :D:D:D U mnie TEŚCIOWA mówi że włosy po tacie,umiech po tacie, śmiech po tacie itd WSZYSTKO JEDNYM SŁOWEM PO TACIE! Kiedy inni również tak mówili ze nasz synek to wykapany tatuś to pomyślałam sobie że może ejstem o to zazdrosna :D :P Dziś inaczej na to reaguje (zwłaszcza jak OH i AH jest mówione rpzez teściową :D) poprostu w takim wypadku ciesze się że nie mówi ....alez podobne do listonosza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość he he he he he hłe
Ja na początku wkurzałam sie też, mała po narodzinach podobna byla do taty, sama to powiedziałam wprost jak tesciowa przyjechala do szpitala, ze mała jest do ojca podobna, potem zaczela sie zmieniac, oczka ewidentnie ma moje :p ale oczywiście teraz jest podobna ciagle do taty hehe :) niech jej bedzie, najsmieszniejsze tylko jest to, ze jej rodzina (siostry, siostrzenice i ich dzieci) widzą ewidentnie mamusię, a nie ojca w twarzy dziecka :p albo mojej tesciowej nie lubią hehe albo są mega szczerzy :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ślepa matka, u mnie jest dosłownie identycznie, jeszcze wczoraj jak byliśmy u teściowej na obiedzie słyszała jak w korytarzu mówiła do syna, a mojego męża, że nasz dzidzuś jest bardzo do niego podobny. A tak na prawdę jest identyczny jak ja, po prostu taki sam. Ale co będę dyskutować, opowiedziałam to ze śmiechem swoim rodzicom. Przecierz ludzie oczy mają i widzą, no nie??? A zresztą jakie to ma znaczenie do do kogo dziecko jest podobne? Ważne, że jest kochane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja autorkę rozumiem. Tu chodzi o to "odsuwanie" jej od rodziny i nic dziwnego że dziewczyna czuje się jak inkubator. Moja teściowa to temat rzeka, nie będę się rozpisywać, powiem tylko że mnie wkurza strasznie, jak dopytuje mojego męża co z dzieckiem (jestem w ciąży), czy zdrowe, czy robię na pewno wszystkie badania czy dostarczam mu zdrowe jedzenie itd, a jeszcze ani razu nie zapytała jak ja się czuję i czy ze mną wszystko ok, bo jej to nie interesuje. Jestem inkubatorem który ma się odpowiednio troszczyć o jej wnuczkę, urodzić ją w możliwy najlepszy i najbezpieczniejszy dla dziecka sposób i to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakja Ciebie rozumiem moja tesciowa na swieta (9 dni przed terminem mojego rozwiazania)powiedziala do mojego meza-Ty sie troszcz o zone (znaczy sie mial we mnie napychac zarcia ile sie da) potem bedziesz sie o corcie troszczyl a jak spytalam - no a mnie potem to nie? na to ona- a tam,potem to tylko o corke SUKA JAKICH MALO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepa matka
dizęki dziewczyny za zrozumienie a te dziewczyny kóre moga pojechać do teśców i nażreć się to powiny się cieszyć bo mnie moi teściowei ie zaprosili 3 lata do siebie choć sami robią naloty nie zapowiedziane myśleli ze trafiła im się świetna podkuchenna sprzataczka kuchara i OPIEKUNKA DO DZIECKA bo tak mnie traktują moja teściowa jest zdziwniona ze mały woła do mama i ucieka do mnei na kolana i wyrywa go na siłę z tych kolan i tuli do siebie na siłę nie nauczy miłości do siebie przez całą ciąże zero troski jak się czuję tylko czy dziecko zdrowe na zasadzie murzyn urodzi murzyn może odejśc żywy inkubator do produkcji zdrowych dzieci bo nie daj Boże jakbym urodziła chore dziecko zero wsparcia teściowa moja jak widzi chore albo upośledzone dziecko na iulicy to się tak obrzydliwue gapi ze mąż musi jej zwracać uwagę więc mam szczęście uff ze zdrowe tylkosolą jej w oku ze do męża nie podobne tylko do inkkubatora aha w środe wyjeżdżam z mały do mojej mamy na swięta a to kocudło zadzwoniło ze przyjedzie pofotografować dziecko oczywiście nigdy nie zaprosiła na żadne święta nawet słówkiem nie piśnie jet obrzydliwą egoistką i troszczy się tylko o własny gruby tyłek ja naprawde jestem cierpliwą osobą i przyjaźnie nastawioną do ludzi chciałamz eby stosunki się z teściami ukłądały poprawnie alle się nie da niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widze ze tak samo swojej nienawidzisz jak ja mojej jedzy tylko u mnie troche inaczej bo narzuca sie ze wszytskim wszystko chce robic i wydaje jej sie ze ja nie mam rodziny i swieta powinny byc zawsze z nia ja jej nawet herbaty nie proponuje jak przyjezdza kiedys bylam za mila ciagle slyszalam krytyke wiec [przestalam ja traktowac jak goscia.chce to sobie zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×