Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

malutka13

Jak pomóc mężowi?

Polecane posty

Mój mąż jest uzależniony od alkoholu pije 2-3 piwa codziennie.Byliśmy u psychologa ,który kazał Mu pójść na leczenie Mąż nie chce o tym słyszeć.Jak mam Go przekonać aby jednak poszedł na spotkania AA?Proszę o radę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2 3 piwa to nie tak źle
ja pije codziennie pół litra wódki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dugas
przynajmniej lepiej sika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie,nie jest pijany,ale nie uczestniczy w życiu rodzinnym,nie bawi się z dziećmi naszymi, gdyż idzie zaraz spać. Zaraz ktoś może napisać,że jest zmęczony po pracy,owszem może być ale Ja również pracuję i gdy przychodzę do domu to trzeba jeszcze wiele zrobić w domu ,trzeba zająć się dziećmi ,porozmawiać z nimi ,ale żaden facet tego nie zrozumie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama widzisz co napisałaś.. On nie jest pijany, więc nie jest alkoholikiem, Tobie coś innego przeszkadza, to że nie uczestniczy w życiu domowym i to właśnie musisz zmienić, porozmawiaj z nim, powiedz mu to, spróbujcie znaleźć przyczynę, bo przyczyną nie jest \"alkoholizm\" Twojego męża. Jedno musisz koniecznie pamiętać, do faceta trzeba mówić wprost, żadnych aluzji, spokojnie, ale bez owijania w bawełnę. Aluzje zrozumie w lot prawie każda kobieta, facet prawie nigdy, on będzie wiedział dokładnie tyle ile mu powiesz, sam się niczego nie domyśli. Powodzenia 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawialiśmy wiele razy na spokojnie nic to nie dało oprócz obietnic poprawy. Tak to się ciągnie już prawie pół roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o to, że czy jest pijany czy nie jest. Miałam staż w AA i każdemu na wstępie dawano dzienniczki w których uzaleznieni codziennie pisali ile wypili, uzaleznienie poznawalo sie nie po ilosci czy skutkach picia, ale po czestotliwosci - jezeli ktos pije codziennie chociaz jedno piwo to jest uzalezniony. Mąż musi sam isc na terapie, sila go nikt nie zmusi, a nawet jesli to nie przyniesie to zadnych efektow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawde powiedziala Wilkinson.....nic dodac nic ujac. Nie alkohol problemem lecz zachwanie w zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×