Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kumcia

odchudzanie zaczynam kto ze mną?

Polecane posty

no ale ja mam tylko 168 wzrostu niestety....ale odchudzam sie juz cały tydzień ja gotuje tą słynną zupe kapuścianą i jem to ble jaka ona wstretna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znajde chwilke to przesledze o czym tu piszecie,,,,,,ja ważyłam najwiecej 87 kilosów po ciąży i zjechalam na 70 teraz przez zime mi 5 przybylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bede potem narka kobietki i dziękuje za przyjecie mnie do tego forum papatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja już zjadłam dziś 3 banany pije mleko i ta zupe wcianm dopiero raz ..ale waga maleje powoli ale maleje....fajnie ez was znalazłam razem damy rade !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe no ja jeszcze dodam że Iwnoka i Kumcia tez wczoraj wpadłam z tym ferrero . ale dzis walczymy:) Nie ma sił. odeprzemy ataki rzucającego sie jedzenia mam nadzieje:P:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewa ja też kiedyś byłam na tej diecie, szybko zupka mi się znudziła, to jadlam tylko to co można było w danym dniu i też chudłam, wiem że schudłam na niej około 15 kg, trwało to chyba około 3 miesiące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewa8 - > heloł🖐️ zupka kapuścianka jest i mi znana, wytrzymałam tylko 14 dni , przed którymś latem - niestety na jesieni zaczęłam żryć... dlatego właśnie TU \"rzucającemu się\" jedzeniu mówimy NIE. mów z nami;) wsunęłam dobry zestawik sałatkowy: kap. pekińska, seler naciowy, pomidorki koktajlowe i kukurydzka z 1 łyżką oliwy z sosem greckim. polecam:) chyba kuraka ugotuję na obiadek, mam chęć... chyba, że macie lepsze pomysły dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja właśnie wtrąbiłam gorący kubek tak wiem ze badziewie ale jak na razie tylko to w sklepiku dostępne porządnego do jedzenia no i kebab z dwojga złego wybrałam kubek no i jogurcik wychlałam litr wody drugi stoi i czeka:) ale lipa ta pomidorowa z kubka beznadziejna jakich mało!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ufff, co za ulga, dzisiejszy dzien zostal uratowany, zalatwilam szybciej sprawy w szkole i mialam czas wpasc do domu - wlasnie jem lunch-obiad - salatke z kurczaka z warzywami + dressing, na kolacje wsune pewnie te sama zupe co wczoraj i bedzie ok na napady zaopatrzylam sie w mase jablek i kapuste kiszona, ktora wprost uwielbiam :) probowalam kiedys kapuscianki, ale po pierwszym!!! dniu wymieklam, ten smak jakos mi nie lezal, ewa - super, ze na ciebie to dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwoneczka i sama już nie wiem hello zobaczymy bo dziś już podjadłam nie da sie tej zupy długo jeść macie racje.....już mi bokami wychodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grunt to się nie dać głodowi hehheh pozdrawiam serdecznie was dziewczyny.... a najgorsze to jest dla mnie jak gotuje obiad meżowi i synkowi to az mnie skręca .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja lubie te zupe. coprawda nigdy za dlugo nie wytrzymalam wiec bez speklakularnych efektów ale bardzo mi smakuje. Tylko ze ja przesadzam z curry i papryką w proszku by miala smak jaki lubie:) To są dozwolone przyprawy, moze sprobujesz doprawic? dawałam chyba jeszcze bazylie.. :) Moze tak spróbujesz Ewka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomylilam ,myslalam ze w nicku jest forma imienia Ewka. no ale jest Ewa . mam nadzieje ze nie zrobiło Ci to różnicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otyła dzięki widzisz przyprawie sobie ewa jestem to czy ewka czy ewa to mi różnicy nie robi ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej, kolejny udany dzien, na kolacje zjadlam zupe, przekaski w ciagu dnia: jedno ciasteczko + 2 jablka teraz zajadam sie kiszona kapusta :) tyle dzis wypilam, ze odwiedzilam wc chyba z 1000 razy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama juz nie wiem gratuluje ciesze się arzem z tobą kolorowych senków kobitki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedze spac, bo wprowadzam nowy system, zawsze siedze do 12 a potem spie do 11 :(, mam tego dosc!! :P ok, jutro tez tu zajrze, wiec prosze sie pilnowac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczęta poległam... poszłam razem z rodzinką wczoraj do knajpy i musiałam zjeść po dziecki 1/2 kebaba, ale paskudnie się z tym czuję, no i cola była też:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jako założycielka tego forum właściwie powinnam wam dawać dobry przykład, a tu co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kumcia zdarzyło się...od dziś już sie nie daj....nie podjadamy !!!ja dopiero kawke wypiłam....ja wczoraj też podjadlam...niestety czasem to jest silniejsze....wrrrr a potem wyrzuty sumienia to jest najgorsze wstawać śpiochy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez wczoraj troche zawalilam kisielem wieczornym proponuje Kumciu orbitreka z rana:D:) Ja juz ide do swojego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ja też wczoraj poległam kawałeczek czekolady wszyscy jedli i ja sie oprzeć nie mogłam :( ale widze postęp ziemniaki już sie na mnie nie rzucają tak jak kiedyś:) jadąłm na obiad takie słszuszne swie łychy ziemniaków a wczoraj zjadąłm tylko taką malutką lyżkę troszkę mięska gotowanego i duuużo marchewki a ja nieznosze surówek z marchewki ale zjadłam :) dziś płatki z mlekiem i banana szklanka wody uu kurcze mało wody zaraz sie poprawie :) i dzis mam nadzieje ze bez wpadek ale wiecie co dostałam ostatnio od klienta czekoladę na podziękowanie i leży w torebce od kilku dni nie ruszona:) znowu widac postęp kiedyś to ja bym sie rzuciał na tą czekolade od razu!! a teraz ....fajnie:) a kebabem sie nie przejmuj:) to tylko kawalek kebaba spoko nie ma co panikować!! mój mąż wczoraj wymyslił ze będziemy chodzić na basen i jestem zadowolona bo ja bardzo lubie plywać:)no i obiecał mi nowy rowerek :) mój stary ju ż sie popsuł .. a u mnie w mieście nie ma gdzie pójść poćwiczyć nie ma siłowni ani areobiku nie wiedziałam ze to moje miasto to takie zaadupie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×