Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Joanna nie-emigrantka

Niestety Polacy wyjeżdzający do Anglii czy Irlandii to w większości miernoty

Polecane posty

Gość kikikokola
a jak niemiec albo anglik przyjedzie do Polski to co mówi w naszym języku czy panoszy się ze swoim----lizusy----trzeba być sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkam w Londynie
Mieszkam tu od 3 lat i nienawidzę tego polskiego plebsu. Pracuję w swoim zawodzie w biurze podróży, ale jak widzę sprzątacza to od razu wiadomo że polaczek. Najlepsze że w związku z tym, że jestem Polką oni się chcą ze mną spoufalać, zagadują itp. W Polsce jakoś sprzątaczki się do mnie nie odzywają jak słyszą, że mówię po polsku, a tu do cholery każdy debil jak się zorientuje jakiej jestem narodowości od razu pyta skąd jestem, jak długo tu jestem itp. Co ich to do cholery obchodzi? No i wszędzie słyszę tylko kurwa, pierdole, zajebiście- rzygać się chce!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyyym
Droga Joanno Nie-emigrantko! Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie rozumiesz a może nawet i nie znasz ciągu przyczynowo-skutkowego zaistaniałego zjawiska. Moja droga powiedz mi, kiedy nastał czas wzmożonej emigracji Polaków na Zachód jaki był wskaźnik bezrobocia? Sądzisz, że lepiej by było, żeby osoby, które są obecnie za granicą ( opis, który, z resztą jak twierdzisz odnosi się do WIĘKSZOŚCI osób przebywających za granicą jest prawdziwy, ale dla niewielkiego odsetku polskiej emigracyjnej populacji, więc moim zdaniem trochę Ci się poprzestawiały wiadomości) sidziały na tyłkach, w domu czekając birenie na pracę jak na zbawienie lub też miały nadzieję, że urząd pracy ofiaruje im trochę zasiłku? Dobrze, przybierają postawę aktywną, skoro rząd polski nie jest w stanie zapewnić im pracy adekwatnej do, jak zauwarzyłaś, wykształcenia, to szukają ratunku za granicą. Oczywiście boli mnie to, że ludzie przyszłości naszej ojczyzny wujeżdża. Ale trzeba też im podziękować. Jak wiadomo rząd ostatnio szczyci się, że bezrobocie zmalało. Oczywiście zmalało, ale jaka była w tym ingerencja rządu? Niemalże żadna. Wskaźnik bezrobocia obniżył się tylko dlatego, że wykreślono z listy bezrobotnych osoby, które przebywają za granicą i nie są w stanie zjawiać się comiesięcznie na tzw podpisy ! \"...niestety w większości zamiast wykonywać pracę zgodną z kwalifikacjami ...\" \"Niestety Polacy wyjeżdzający do Anglii czy Irlandii to w większości miernoty \" - chyba nieco pogubiłaś się w swoich rozważaniach. Nie próbuj nigdy nic udowodnić na siłę:) Pozdrwiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale Boskim
;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slslalalla
No przecież to jest oczywiste, że wyjeżdża margines i życiowi nieudacznicy, którym nie udało się dostać przyzwoitej pracy w Polsce. Ludzie wartości i zaradni zostają, bo tu znajdują szanse rozwoju. Wyjeżdżają ci, którym w życiu nie wyszło. I robią za obywateli klasy D, no ale ponieważ z definicji są to ludzie pozbawieni ambicji, widać im to nie przeszkadza, skoro tylko żyją w nieco lepszych warunkach niż w Polsce. Natomiast przykre jest to że robą gębę pijaka i robola całej reszcie narodu. No i wyjeżdżanie czy życie tam bez znajomości języka - to też świadczy o rozmiarze społecznego poniżenia. Nie wiedzieć, co do ciebie mówi urzędnik albo co o tobie mówi ktoś prawie w twarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie niestety zgadzam, duzo Polakow mieszkajacych w Angli nie prezentuje wyskokiego poziomu (dlatego tez nie jestesmy lubiani przez anglikow). Nie chce oczywiscie obrazac tych kulturalnych - jestescie po prostu w mniejszosci. Takie zdania typu "mam ofa" "lorkuje" i oczywiscie wyszstkie przeklenstwa sa na pozadku dziennym, czase czlowiekowi az wstyd ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaczkowo
Wlasnie taka jest roznica na zachodzie, ze nawet sprzatajac nalezy sie czlowiekowi jakis szacunek. Jak widac jednak nawet nasza snobistyczna czesc spoleczenstwa musi dorzucic swoje kilka groszy by pokazac jacy to oni sa cacy a inni co pracuja ponizej swoich kwalifikacji sa do niczego. Moim zdaniem kazdy wybiera takie zajecie jakie mu odpowiada, nie kazdy jest ambitny na tyle by isc dalej, niektorzy chca po prostu robic kase i zyc SPOKOJNIE bo o to chodzi najbardziej chyba. Miernoty wyjezdzaja? Sluchaj Kochana, aby wyjechac to tez trzeba miec w sobie pewne samozaparcie, niektorym nie odpowiadaja warunki pracy w Polsce gdzie nie dosc ze zarabiaja grosze, to jeszcze brak podstawowego szacunku dla Ciebie i Twojej pracy. Owszem jadą rozni ludzie, ale tak zawsze jest. A w Polsce tez nie zostaje sama elyta - tak naprawde zostają Ci najbardziej niezaradni jesli patrzymy na niziny społeczne, ktorzy wolą chlać w domu i zyc z zasiłków. Jesli ktos nie ma kwalifikacji, jest po zawodówce, to chyba lepiej dla niego jak jedzie gdzies do fabryki pracowac, bo choc bedzie robił cos pozytecznego i moze mu to wyjdzie na dobre. W tym kraju dla takich ludzi nie ma miejsca, bo wszyscy maja swoje mgr i juz:o Aha, nie mieszkam za granicą, ale pisze to z wlasnych obserwacji i podrozy. Jeszcze cos, wstydzisz sie Polaków ktorzy sprzataja, ze tak trudno Ci odpowiedzic na durne pytania w biurze? Przejawia sie tym samym twoje jakies ukryte kompleksy, ja nie mialam z tym nigdy problemow, by zwlaszcza jak widze ze ktos pracuje, a nie np. zatacza sie na ulicy, pogadac chwile, w koncu to tez czlowiek!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Człowieku o czym ty bredzisz a co niby taki Polak ma robić z tym biegłym angielskim nawet. Już sie nie kompromituj po co gościowi na mopie siedzieć wiele godzin nad angielskim. Po to bys poczuł się lepiej by szef zamiast pokazać palcem takiemu mógł mu to powiedzieć. Jakie prace takie zangazowanie. Tak naprawde by miec lepsza prace w uk to trzeba miec pokonczone szkoly lub dobry fach. Nawet znając słabo angielski dobry fachowiec spokojnie się tu wybije. Bo angielskich nie jest tutaj jakims gwarantem sukcesu ale co taki tuman moze o tym wiedziec. Podja mi oszlolomie co takiego jakaś mariolka czy Heniu na mopie moze zmienic w swoim zyciu. ci ludzie maja po 30-40 lat na szkoły ich nie stać a żyją najczęściej za minimalną tyrając w jakiś głupich kołchozach. A jak anglicy maja nas szanowac jak taki bydlak jak ty pluje na wlasnych rodakow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×