Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Taka33

Mąż mnie nie podnieca

Polecane posty

5 minut temu, acordeon napisał:

Pretensje do garbatego, że ma proste dzieci. To rodzice powinni brać na swoje barki rekacje jakie między nimi są. Jakby każdy miał myśleć, że jest winny bo jego rodzice  kłócą się, biją, rozwodzą, albo są tylko ze sobą dla dzieci, to mięlibyśmy wysyp kilku tysięcy  przypadków " jestem winny"

Acordeonie..... Pamiętaj ,że człowiek prowadzi dwa życia. Świadome i nieświadome. Pewne rzeczy zostają w człowieku nawet kiedy je wypiera  z siebie albo tłumi. Potem mogą wychodzić w postaci chorób lub uzależnień.

Psyche ludzie jest bardzo skomplikowane. Chyba wszystko jest możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Totalnyteatr napisał:

Związek to coś więcej. 

A rozwijając? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Piotr 12345 napisał:

Myślę Acordeonie, że lubisz odgrywać cholernego twardziela. To nic złego, chłopaki nie płaczą. 

To jesteś w błędzie. Nigdy nie kreowałem się na twardziela i mam w sobie duże pokłady empatii. Widzę jednak świat trochę inaczej niż Ci którzy kierują się naukowymi definicjami, które tworzą bardzo często "utarte kanony". Co innego mówi teoria, co innego praktyka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marcin40 napisał:

Acordeonie..... Pamiętaj ,że człowiek prowadzi dwa życia. Świadome i nieświadome. Pewne rzeczy zostają w człowieku nawet kiedy je wypiera  z siebie albo tłumi. Potem mogą wychodzić w postaci chorób lub uzależnień.

Psyche ludzie jest bardzo skomplikowane. Chyba wszystko jest możliwe.

Nie mam sił komentować Acordeona. Myślę, że wynika to z tego, iż przyjął najprostszy do obsługi męski wzorzec.

Nawet jeśli płacze na filmach, to nikt się o tym nie dowie. Sam wypija 0,7 na rozluźnienie. 

Oczywiście to już moja nadinterpretacja  🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Marcin40 napisał:

Acordeonie..... Pamiętaj ,że człowiek prowadzi dwa życia. Świadome i nieświadome. Pewne rzeczy zostają w człowieku nawet kiedy je wypiera  z siebie albo tłumi. Potem mogą wychodzić w postaci chorób lub uzależnień.

Psyche ludzie jest bardzo skomplikowane. Chyba wszystko jest możliwe.

Ale ja nie twierdzę, że tak nie jest. Każdy człowiek to indywidualna jednostka i każdy inaczej odbiera przekaz. Ale ja mam się obwiniać, że moi rodzice 30 lat temu kłócili się o to czy się rozwodzić czy nie?  Zobacz ile jest na świecie takich dzieci? Gdyby każdy miał do siebie żal o niepowodzenie związku rodziców, to chyba zdajesz sobie sprawę do czego mogłoby to doprowadzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Piotr 12345 napisał:

Nie mam sił komentować Acordeona. Myślę, że wynika to z tego, iż przyjął najprostszy do obsługi męski wzorzec.

Nawet jeśli płacze na filmach, to nikt się o tym nie dowie. Sam wypija 0,7 na rozluźnienie. 

Oczywiście to już moja nadinterpretacja  🙂 

Wiesz..... chciałbym się łudzić,że to co napisał Acordeon jest prawdą

Sam kiedyś jako dziecko widziałem chwilę kryzysową w małżeństwie moich rodziców i pomyślałem,że dobrze by było by się rozstali. Dla mnie być może lepiej by było żeby byli razem, ale pomyślałem wtedy o nich i o tym jak się męczą. Chyba nie zniósłbym,że są ze sobą tylko z mojego powodu. Na szczęście ten kryzys nie trwał długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcinie, żeby poznać tego smak musisz się ożenić i wczuć się w całą sytuację. Myślę, że wtedy zrozumiesz dylematy Autora tego starego i jak najbardziej na czasie tematu 😉

Jesteś mądry i doświadczony facet. Dasz radę i wierzę, że może kiedyś przyjdziesz tu i pochwalisz się swoim szczęściem. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Marcin40 napisał:

Wiesz..... chciałbym się łudzić,że to co napisał Acordeon jest prawdą

Sam kiedyś jako dziecko widziałem chwilę kryzysową w małżeństwie moich rodziców i pomyślałem,że dobrze by było by się rozstali. Dla mnie być może lepiej by było żeby byli razem, ale pomyślałem wtedy o nich i o tym jak się męczą. Chyba nie zniósłbym,że są ze sobą tylko z mojego powodu. Na szczęście ten kryzys nie trwał długo.

To całkiem normalna reakcja. Dorośli często  myślą, że dzieci są zbyt niedojrzałe by zrozumieć ich problemy.  Tymczasem dzieci nie tylko potrafią wyczuć negatywne emocje między rodzicami, ale i bywają mądrzejsze  życiowo w swojej prostocie 🙂

A większość zaburzeń emocjonalnych, tych  bardzo poważnych i mniej, ma źródła w dzieciństwie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Magda bez loginu napisał:

Marcinie, żeby poznać tego smak musisz się ożenić i wczuć się w całą sytuację. Myślę, że wtedy zrozumiesz dylematy Autora tego starego i jak najbardziej na czasie tematu 😉

Jesteś mądry i doświadczony facet. Dasz radę i wierzę, że może kiedyś przyjdziesz tu i pochwalisz się swoim szczęściem. 

Może był już żonaty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Piotr 12345 napisał:

Może był już żonaty. 

Być może. Każdy ma jakieś tajemnice i demony przeszłości 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Piotr 12345 napisał:

A rozwijając? 

 

4 minuty temu, Piotr 12345 napisał:

Przysięga przed Bogiem, co za tym idzie, całkowite oddanie się i zobowiązanie do dobrych jak i złych historii w małżeństwie. Piszesz się na wspólny krzyż. Tak jak w przypadku koleżanki, która myśli o innym mężczyźnie, bo pragnie poczuć na nowo ten dreszcz emocji, poczucie bycia potrzebną, ale to nie będzie trwało wiecznie. Tak będzie z każdym innym mężczyzną. Wszystko z czasem gaśnie, ale naprawdę aż tak chcesz poświęcić Twoje zastygłe uczucie do męża dla chwili uniesienia?! 

 

Nie wolno się poddawać.

Walcz choćby z szacunku do męża. 

 

 

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Magda bez loginu napisał:

Marcinie, żeby poznać tego smak musisz się ożenić i wczuć się w całą sytuację. Myślę, że wtedy zrozumiesz dylematy Autora tego starego i jak najbardziej na czasie tematu 😉

Jesteś mądry i doświadczony facet. Dasz radę i wierzę, że może kiedyś przyjdziesz tu i pochwalisz się swoim szczęściem. 

Magdo.... Nie chce tu pisać o swoim życiu osobistym. Niezależnie od tego jakie by ono nie bylo i czego nie przeżyłem, mogę wypowiedzieć swoje zdanie na temat jakiejs fantazji o życiu Autora. 

Powiem tak... Przeżyłem cos podobnego. Potem zakonczylem związek, który w ogóle się sypał.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Marcin40 napisał:

Magdo.... Nie chce tu pisać o swoim życiu osobistym. Niezależnie od tego jakie by ono nie bylo i czego nie przeżyłem, mogę wypowiedzieć swoje zdanie na temat jakiejs fantazji o życiu Autora. 

Powiem tak... Przeżyłem cos podobnego. Potem zakonczylem związek, który w ogóle się sypał.

Nie proszę byś dzielił się ze mną na temat swojego życia osobistego. Dla mnie jesteś w porządku facetem. I pisze to bez słodzenia i podlizywania bo cukru nie lubię 😉

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Magda bez loginu napisał:

Być może. Każdy ma jakieś tajemnice i demony przeszłości 😉

"Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" 🙂

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Nie proszę byś dzielił się ze mną na temat swojego życia osobistego. Dla mnie jesteś w porządku facetem. I pisze to bez słodzenia i podlizywania bo cukru nie lubię 😉

Dzięki Magdo ☺

Wiesz, że czasem mnie denerwujesz i masz swoje wady, jak każdy, ale na podstawie tylko moich osobistych doświadczeń mogę powiedzieć, że też jesteś w porządku 😉

No to żeśmy sobie posłodzili teraz 😁😁

Chodź Cię teraz liznę 😁😁😎

Dobra już dobra. Żartowałem przecież 😉

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marcin40 napisał:

Dzięki Magdo ☺

Wiesz, że czasem mnie denerwujesz i masz swoje wady, jak każdy, ale na podstawie tylko moich osobistych doświadczeń mogę powiedzieć, że też jesteś w porządku 😉

No to żeśmy sobie posłodzili teraz 😁😁

Chodź Cię teraz liznę 😁😁😎

Dobra już dobra. Żartowałem przecież 😉

Ale ja kocham Cię wku/rwi/ać. I co mi teraz zrobisz? 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Magda bez loginu napisał:

Ale ja kocham Cię wku/rwi/ać. I co mi teraz zrobisz? 😅

Chyba będę musiał Cię związać, bo za bardzo brykasz 😁😁

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Piotr 12345 napisał:

"Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" 🙂

"Naprawdę jaki jesteś nie wie nikt" 😉

 

1 minutę temu, Marcin40 napisał:

Chyba będę musiał Cię związać, bo za bardzo brykasz 😁😁

Że co? 🤭Że jak? 

Najpierw mnie złap 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Że co? 🤭Że jak? 

Najpierw mnie złap 😄

Już po Ciebie jade. Szykuj się 😁😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Magda bez loginu napisał:

"Naprawdę jaki jesteś nie wie nikt" 😉

 

Że co? 🤭Że jak? 

Najpierw mnie złap 😄

Coś w tym jest. 

To ja już nie przeszkadzam  😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Piotr 12345 napisał:

Coś w tym jest. 

To ja już nie przeszkadzam  😉

Nie no Piotrze...Spokojnie.

Już jesteśmy grzeczni 😁😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Marcin40 napisał:

Nie no Piotrze...Spokojnie.

Już jesteśmy grzeczni 😁😉

No raczej. Przecież nic się nie stało 😄

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

No raczej. Przecież nic się nie stało 😄

No jeszcze nic....ale z Tobą nic nie wiadomo 😁😁😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Marcin40 napisał:

No jeszcze nic....ale z Tobą nic nie wiadomo 😁😁😉

Znowu chcesz się droczyć?😅 Chyba element gry wstępnej mamy już dawno za sobą 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Znowu chcesz się droczyć?😅 Chyba element gry wstępnej mamy już dawno za sobą 😄

Sugerujesz byśmy przeszli do kolejnego etapu? 😁

Magda..... Ty mnie nie prowokuj 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Marcin40 napisał:

Sugerujesz byśmy przeszli do kolejnego etapu? 😁

Magda..... Ty mnie nie prowokuj 😁

Tobie to niewiele potrzeba by wywołać uśmiech na twarzy 😉

Widzisz ten spokój? Lubię to 😎

Wrócimy do tematu i kontynuacji wątku się nie dziś. Pożegnam się życząc miłej nocy i udanego weekendu dla Ciebie i Piotra 😁👋

PS. Bądź grzeczny. Bo mam Cię na oku 👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Znowu chcesz się droczyć?😅 Chyba element gry wstępnej mamy już dawno za sobą 😄

A tytuł brzmi Mąż mnie nie podnieca 😎😂😁

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Magda bez loginu napisał:

Tobie to niewiele potrzeba by wywołać uśmiech na twarzy 😉

Widzisz ten spokój? Lubię to 😎

Wrócimy do tematu i kontynuacji wątku się nie dziś. Pożegnam się życząc miłej nocy i udanego weekendu dla Ciebie i Piotra 😁👋

PS. Bądź grzeczny. Bo mam Cię na oku 👋

Dzięki i wzajemnie 🙂 

Ależ ja jestem zawsze grzeczny 😄 

Czasem aż za bardzo 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Waderka napisał:

A tytuł brzmi Mąż mnie nie podnieca 😎😂😁

Czepialska 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, PNINA napisał:

Zastanawia mnie wasza historia. Kilka lat po ślubie to chyba młodzi jesteście. Właściwie podejście żony do seksu. Ma potrzeby. Piszesz, że sama się zaspakaja.

Ma jakieś żale do Ciebie? Masz jakieś nałogi że tak oddaliliście się od siebie?      

Wydaje mi się, że to może być jeden z ciekawszych tropów!

Kobietę facet często przestaje kręcić, jak przestaje być facetem. Dla przykładu: poderwał ją na motocykl, a potem dał się jej namówić, żeby go sprzedał... Ona niby zadowolona, że innej nie będzie w ten sposób podrywał, a jajka faceta wykastrowane... Test oblany. Potem ona sama siebie pyta: gdzie ten wariat, któremu dałam się poderwać na ten motocykl? A tu tylko zakurzony kask w garażu pozostał. Facet powinien robić swoje....

Niech się kobiety wypowiedzą, jak oraz czy w ogóle można się z takiej "kastracji" wyrwać? I czy dawna fascynacja może jeszcze wrócić, bo przecież legła w gruzach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×