Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 21 35

Żywieckie słowem ekspresje

Polecane posty

Gość 21 35

Zaczęło się od tego, że moja kuzynka wróciła z Anglii z facetem, który wyglądał jak wypisz-wymaluj Jimmy Hendrix. Ten wiecie, od "Hey Joe" i tej fajnej solóweczki "tin-tirin-tin-tin-tin" :classic_cool: Babcia miała urodziny. Jest niedziela. Siedzimy z szanowną familią przy suto zastawionym jadłem stole, nagle dzwonek do drzwi. Moje przygłupie bracisko - Maciuś zerwał się na równe nogi, bo pewien był, że to jego koleżka z góry - Amadeusz - przyniósł mu zeszłomiesięczy numer "Playboya", który podprowadził swojemu staremu (mojemu staremu nie wolno czytać "Playboya", więc Maciuś nie ma komu go podprowadzać. Dlatego tak blisko jest z Amadeuszem). Zerwał się więc od stołu, biegnie do drzwi, nagle jee-buut 🖐️ :classic_cool: Zahaczył o róg ręcznie dzierganego przez babcię chodniczka. I wyje. Taki stary koń i wyje, normalnie obora :O A dzwonek u drzwi dzwoni i dzwoni, więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Po drodze, w przedpokoju nadepnęłam gówniarzowi na łydkę małym sprytnym obcasikiem, co było dosyć nieładne z mej strony :O Ale mnie zirytował, to się nawet z tego spowiadać nie będę 🖐️ No ale... Otwiera te cholerne drzwi, a moim oczom ukazuje się kuzyneczka Madzia i Jimmy Hendrix 💤 Madzia, jak to Madzia, przygłupia blacha, wydziera swą durną japę już od progu: "Heeeeeeeeeeeeeeeeeeej Rodzinkoooooooooooooooooooooo !!!!!!!!!!!!!!!" I ciągnie Hendrixa przez przedpokój do stołowego, mijając ciągle leżącego Maciusia (wtedy jeszcze nie zauważyłam, że jest nieruchomy jak skurczybyk w rękach Bufflo Billa). Hendrix szczerzy zęby, jakby wchodził do swej murzyńskiej lepianki z upolowaną małpą, a Madzia jak nie krzyknie: "Kochani, to mój mąż, Sengwiczi!!!!!". Wszystkie mordy przy stole - razem całe dwanaście sztuk, włączając moją, wyglądały tak: 💤. Morda Madzi tak: :D A Sengwicziego tak: :classic_cool: Konsternacja jak ja pierduuu. W końcu babcia jubilatka wstała, wyciągnęła swą bambusową lagę, podeszła do Madzi i Sengwicziego i powiedziała: "Pierrdolę was wszystkich, i tak wiem, że oddajecie mnie do domu starców, zasrrańcy". I w te dyrdy puściła się do przedpokoju, jakby chciała zdążyć na samolot do Kirgizji (babcia miała kiedyś adoratora z Kirgizji :) 😍) I wtedy okazało się, że Maciuś się nie rusza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 21 35
Po co się tyle napracowałam skoro nikt mnie nie chce przeczytać nawet? 😭 :( Długo mam jeszcze słuchać 10CC i myśleć, że Maciuś już nigdy nie obejrzy wspólnie z Amadeuszem żadnego "Playboya"? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
przeczytałam:D spodobało mi się:) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
moze to trochę głupie co napisałaś, ale do takiego głupiego też trzeba mieć talent i ty go masz moim zdaniem:D przyjemnie i lekko mi sie czytało:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 21 35
Jezu dzięki, zawsze piszę od serca a że głupio to wiem. Ten topik o niezdanej maturze z polaka był mój. Na 20 punktów dostałam dwa. Za interpunkcję. Nieważne. Zrobię kurs fryzjerski i popracuję rok w zakładzie cioci na Dworskiej. Tam wszystkie panie robią trwałą. A dlaczego jesteś ta najgorsza???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
a jakoś tak:) nie widziałam topikuo maturze.. wystartuj za rok,to mozna poprawic;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×