Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość facet z problemem

ja dziewczyna nasze samochody i problem

Polecane posty

Gość facet z problemem

Zyje sobie razem z dziewczyna od pol roku oboje mamy samochod, ktorymi jezdzimy oboje do pracy. Czasami "pozyczamy" je sobie aby cos zalatwic specyficznego. Moja dziewczyna przyzwyczaja mnie ze takiego myslenie ze nie ma "moje" "twoje" tylko jest wspolne. Mnie sie to do konca nie podoba ale nic nie mowilem jak pozyczala moj samochod tylko po to abyjechac moim ktory rzekomo lubi. Ona sama bardzo dba o "swoj" czyli nasz samochod i jak ja go prowadze to musze uwazac aby nie jezdzic powyzej 3000 obrotow silnika bo jej czyli nasze autko sie meczy :) Jak jezdzilem za szybko to rzekomo popsulem sonde lambda ... Ale przechodzac do rzeczy to powiem ze ostatnio dziewczyna wziela moj czyli nasz samochod tylko dlatego ze moj byl wystawiony i nie mowiac mi nic nawet pojechala bez dowodu rejestracyjnego pojechala po kartofelki. Wrocila zaplakana i mowi mi ze miala wypadek stluczke :) mi troche puscily nerwy i nie potrafilem sie slownie opanowac bo jak mozna nie pozyczac a oddawac uszkodzony samochod. Stluczki sie zdarzaja i w tym nie jest problem ale mi nie spodobalo sie to ze ona miala sprawny samochow i pojechala moim tylko dlatego ze nie chcialo jej sie wyjezdzac swoim do tego bez mojej wiedzy. Co sadzicie o tym ze moja dziewczyna z jej tata doszli do wniosku ze lepiej jak napiszemy w osiadczeniu ze to JA kierowalem i to ja uszkodzilem tamten samochod. W tym calym zamieszaniu napisalem oswiadczenie, w ktorym sam przyznalem sie do winy. Nadmienie tutaj ze moja dziewczyna ma wykupione OC tak samo jak ja czyli oboje ciagniemy znizki od naszych rodzicow. I tutaj jest wszystko bez sensu bo wiadomo ja i moj tata stracimy znizke bo to moj samochod uczestniczyl w kolizji ale dlaczego ja mialem wpisac siebie jako sprawce. I co o tym sadzicie ze ona i jej tata mowiac ktorko wymusili na mnie abym to ja przyznal sie do winy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahah ze twoja laska to wredna sucz i troche cie wyrolowala;)a ty jak mogles zie zgodzic frajerze na takie cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze jak zarobie mandat jadac samochodem mojego mena to tez mi sie uda go namowic zeby go zaplacil;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** *** *** *** ***
hmm..ja nie znam się na tym ale oc jest chyba na auto...bo co jak pożyczasz auto komuś kto nie ma samochodu ani oc? dziwnie to prawnie wygląda. dla mnie stłuczka to nie jest żadna wielka sprawa, a to co robiliście to bezcelowe łamanie prawa. była bym straszliwie wkurwiona na twoim miejscu. chyba Cię wyruchali. a wasz układ jeśli chodzi o samochody bardzo mi się nie podoba. najbardziej to że zgodziłeś się na układ który tak na prawdę Ci nie pasuje i nigdy nie pasował. nie ma nic w złego w posiadaniu każde swoich rzeczy i odrębności majątkowej. nie wszystko musi być wspólne. na twoim miejscu uprzedził bym dziewczynę że będzie musiała Ci zwrócić (przynajmniej) przy najbliższym płaceniu oc różnice w ubezpieczeniu związaną z utratą zniżki. i wprowadziła ustalenia/zasady pożyczania auta. masz prawo nie dawać jej jeździć swoim i koniec (no z wyjątkiem sytuacji awaryjnych, ale nawet wtedy jest autobus i taksówka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pantoflarz się żali
:p masz za swoje 🖐️ s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z problemem
najgorsze w tym wszystkim jest to ze chcialbym powiedziec "A NIE MOWILEM ..." ale juz jest za pozno. Napisalem oswiadczenie w ktorym przyznalem sie do winy ktorej nie popelnilem ... Tak czy owak strace znizki ale chodzi o sposob w jaki zostalem potraktowany daje mi duzo do myslenia ... Paradoksem dla mnie jest to ze dziewczyna bardzo czesto powtarza mi ze mnie kocha ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobite trzeba krótko trzymać
Moja żona ostatnio chciała samoód żeby pojechac na większe zakupy. Przyzekła nie palić w samochodzie (ja nie palę w ogóle a ona jest nałgowcem) w każdym bądź razie oddała mi samochód z wypaloną dziura w plastiku przy popielniczce. Był to pierwszy i ostatni raz kiedy dostała mój samochód. W ten weekend do swoich rodziców jechała pociągiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalijka**
U nas w domu też jest wszystko wspólne: konto, mieszkanie, dzieci ;) ale samochód ma każdy swój. Zdarzają się sytuacje, że się zamieniamy samochodami, ale najpierw to ustalamy między sobą. Nie wyobrażam sobie, żeby mąż mógł zabrać mój samochód bez mojej zgody i na odwrót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja swojej pozwalam
w aucie najwyżej otworzyć sobie drzwi , w zyciu kluczyków do ręki nie dostanie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalijka**
do movering nie wiem... nie znam się ... może masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te beaby
Moja tez kiedyś wypaliła papierosem dziurę w tapicerce, oj długo za to pokutowała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potraktuj to jako nauczkę, straciłeś kilkaset złotych zniżek a za to wiesz że twoja kobieta szuka jelenia, który będzie ponosił konsekwencje jej błędów. Broń boże nie żeń się z nią! Z moim partnerem też mamy osobne samochody i zawsze się pytamy nawzajem czy możemy wziąć czyjeś auto, mimo że ubezpieczenie jest na osobę, nie na samochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** *** *** *** ***
autorze -> zachowanie twojej partnerki nie ma nic wspólnego z tym czy Cię kocha czy nie...pozwalasz jej żeby właziła Ci na głowę to Ci włazi i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pantofel dal sie zrobic
w balona haha:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z problemem
hmm cos w tym jest moja ugodowosc zostala sponiewierana ... - JA SIE BARDZO CIESZE, ZE TO STALO SIE PRZED SLUBEM :) - jak ja kurwowalem na nia na temat tego co zrobila to mi powiedziala ze zaluje ze mocniej nie walnela ... i po tym jak naprawi mi ten samochod to sie rozchodzimy ... nic tylko isc na piwo z kolegami, ktorych zaniedbywalem i wyluzowac sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z TEGO WYWNIOSKOWUJE
ZE JESTESCIE GOWNIARZAMI I TO NIE TOBIE SCIAGAJA ZNIZKI TYLKO STARYM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys mialam mala stluczke jadac samochodem owczesnego chlopaka - teraz juz meza, nawet sie nie zdenerwowal, wprost przeciwnie - to on mnie uspokajal i nie wspomnial o przepadajacych znizkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buuujakaaaaaaaaaaa
ach czego się nie robi dla miłości;) moim zdaniem fajnei się zachowałes i ona na pewno to doceni. Mam nadzzieję ,ze mój facet też by wziął wsyztsko na siebie. Taka wasza rola drodzy Panoowie. Chronić nas i ropieszczać ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chcę zobaczyć
Dlaczego się na to zgodziłes???????? Nieźle cię wyrolowała :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×