Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość corka_taty

PIEPRZONA SLUZBA ZDROWIA!!

Polecane posty

Gość corka_taty

jakis czas temu tata moj porobil sobie badania na krew,helikobakter i te takie rozne.wyszly niezbyt dobre wyniki,lekarka przepisala mu prochy no i kazala powtorzyc badania,zrobil to,poszedl na kontorole a ta dala mu skierowanie do szpitala na kroplowke bo zolc zaczyna sie mieszac z krwia i jest to niezbyt bezpieczne na zdrowia,w miedzy czasie robil usg i wyszla mu powiekszona watroba i niezbyt widoczna trzustka... poszedl w piatek,dzisiaj jest wtorek,zadnej kroplowki nie mial,dostaje raz dziennie jakas glupia tabletke,ponownie zrobili mu usg i do dnia dzisiejszego niewiadomo o co chodzi... poczytalam na necie o przyczynach tych objawow(powiekszona watroba,wymioty,nudnosci,zoltaczka mechaniczna,bo tata ja teraz ma) i okazalo sie ze to sa objawy ostrego zapalenia pecherzyka zolciowego a ci PIEPRZENI lekarze nie robia z tym nic!! mial miec tomografie komputerowa zeby zobaczyc co z trzustka,powinien miec ta krew przeczyszczona a oni NIC NIE ROBIA!! I za co chca tych podwyzek??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie podstawowe
ile dalas w kopercie lekarzowi prowadzacemu? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość corka_taty
nic nie dalam i nie dam grosza!!ojciec ma 50 lat i pierwszy raz w zyciu korzysta ze szpitala,skladki odprowadzane a nawet musial sobie termometr zabrac swoj,paranoja!! dzisiaj mama idzie do ordynatora zapytac co i jak i jesli okaze sie ze wszystko stoi w miejscu to wole juz poszukac prywatnej kliniki i tam zaplacic za pobyt niz dawac tym nierobom co to tylko czekaja az mi sie posmaruje czyms,france jedne!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie podstawowe
dwa razy bylam w szpitalach i to 2 razy z wypadku... Nie mialam wiec ze soba nic ;) I nic mi nie dali. Herbaty sie napic nie moglam, bo nie mieli kubkow zapasowych :P Ze o telefonie do rodziny nie wspomne (sami mnie szukali) drugi raz nawet nie, bo na wakacjach to bylo :P A Ty sie dziwisz, ze termometr musial wziac? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po herbacie
Dlatego należy oczyszczać wątrobę z kamieni co pół roku, a nie czekać na zmiłowanie łapiduchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość corka_taty
mnie nie dziwi to ze musial go zabrac bo zaraz to nawet ze swoim lozkiem trzeba bedzie chodzic bo ich tez nie bedzie ale kur... za co oni sie domagaja podwyzek??za to ze laza z rekami w fartuchach albo siedza w pokoju i pija sobie kawke przy ciastkach i ewentualnie jak juz cos powaznego to zechca ruszyc tylki?? Co to ma znaczyc ze w weekend nie ma lekarza tylko jest jakis dyzurny od naglego wypadku?? ludzie to zapieprzaja 7 dni w tyg za marne grosze a ci tylko malo i malo i jeszcze dac im wolnych sobot niedziel i swiat!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po herbacie
Chociaż dobrze, że możesz tu się wyżalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie podstawowe
nie moge sie nie zgodzic... Lekarze to grupa zawodowa, ktora najmniej zasluguje na podwyzki, najbardziej sie ich domagaja. A im wiecej dostaja tym mniej sie staraja i na nie zasluguja :P I jeszcze mieszkaja w takich hacjendach, pod ktorymi stoja 2 samochody (pewnie dlatego, ze w garazu juz sie nie mieszcza :P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość corka_taty
i tak tam zrobie larum bo juz mnie to zaczyna bardzo zloscic,lezy dzisiaj 4 dzien ktory rownie dobrze mogl spedzic w domu bo i tak tam nic mu nie robia,a skoro jeden lekarz stwierdzil problem w postaci wyplywu zolci to ta kur..powinna chociaz to sprawdzic,przeciez ta kroplowka nie kosztuje majatek a jesli juz to mogliby chociaz powiedziec zeby sobie samemu kupic jak juz laske jakas robia poza tym skoro po 2 usg dalej tej trzustki nie widac to po jakas cholere robic 3,skoro kazde takie badanie tez jest szkodliwe,zamiast raz podjac decyzje o tej tomografii to beda robic usg,rurke tez mial miec wprowadzana to lekarz achnal reka i powiedzial ze jeszcze nie czas....jak kur...nie czas jak watroba to prawie ze najwazniejsze organ a skoro cos z nia nie tak to zamiast dzialac to najlepiej powiedziec,ze nie czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corka taty nie gadaj glupot,w szpitalach jest bieda wiec skad maja miec potrzebny sprzet.pare lat temu bylo tak biednie,ze pacjenci musieli przynosic nawet swoj sprzet konieczny na operacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie podstawowe
nie chodzi o sprzet... ale o podejscie do pacjenta :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale w czym problem? ze nie sa mili czy co?za takie grosze i przy takiej robocie ilez mozna sie usmiechac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
dokladnie,wlasnie chodzi mi o podejscie do pacjenta,tata nie poszedl sobie tam na wczasy relaksacyjne tylko z choroba ok moze i nie maja kasy na sprzet itp itd i nie ma sprawy co trzeba to pojde i kupie albo za te leki czy cos tam zaplace jesli jest koniecznosc ale chodzi o to ze oni nic nie robia z nim!! nie daj boze dojdzie do pekniecia woreczka czy cos gorszego i dopiero zaczna dzialac?? bo teraz jest czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
poza tym jak pisze lezy dzisiaj ktorys tam dzien,a kazdy taki pobyt kosztuje,wiec skoro i tak nie ma efektu to po co zajmuje miejsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tego nie wiem,na pewno sluzba zdrowia ma wiele niedociagniec-moja mam lezala 2tygodnie w sumie bezsensu tak dlugo ale ja wyleczyli;) no ale jesli chcesz miec wiekszy standart uslug itp no to do prywatnych klinik chyba tylko pozostaje sie udac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
nikt im sie nie kaze usmiechac tylko chcialabym zeby cos w koncu zrobili,jak sie idzie do lekarza czy szpitala to chyba powinna byc postawiona jakas diagnoza,pacjent lezy i nawet nie wie co mu jest,poza tym ze wyniki nie sa za dobre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja mama jest pielęgniarką
i napewno nie siedzi w pracy z założonymi rękami i nie wpiepsza ciastek i nie popija kawki jak to napisałaś . Widzę jak wygląda po 12 godzinnym dniu pracy i ile zarabia to śmiech nasali ,więc nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i nie mów że nic nie robią a jesli masz obiekcje to idz na skargę do dyrektora albo do rzecznika praw pacjenta .Pozatym wydaje mi się że bez powodu nie trzymają twojego taty w szpitalu , bo wiem że łużka zawsze są potrzebne . pozatym jak jesteś taka mądra że postawiłaś dniagnozę co mu jest to gratuluję lekarze muszą sie uczyć z 10 lat żeby to zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama jest pielegnirarka-a moj ojciec lekarzem chirurgiem i tez wiem ze nie siedzi z zalozonymi rekami:) no ale faktem jest ze w sluzbie jest nieciekawie-bieda w szpitalach a jednoczesnie kazdy chce zarabiac wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
akurat nie pisalam o pielegniarkach bo one nie sa pierwsze przy pacjencie,nie przyjmuja go na oddzial i nie diagnozuje,sa pomocnikami lekarzy i i jesli nie ma koniecznosci to niech sobie siedza przy tej kawie,ta kwestia mnie akurat nie interesuje, ojciec poszedl w piatek rano do szpitala a wieczorem dopiero okazalo sie na jaki oddzial go wezma bo jeden lekarz odsylal go do nastepnego bo zaden nie kwalifikowal go na swoj oddzial,chyba logiczne ze jak watrona to nie pojdzie na ginekologie czy zakazny czy tam jakis inny tylko na wewnetrzny,tak ciezko bylo wezwac od razu lekarza tego oddzialu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
akurat nie postawilam diagnozy tylko poczytalam na necie o objawach ktore ma,doczytaj najpierw poza tym pierwsza z zolcia wyszla lekarka pierwszego kontaktu wiec nie musisz mi gratulowac niczego..bo to nie moja diagnoza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sciema namaxa
lady glutter - co ty wygadujesz??!! lepszy standard- to idz do prywatnej kliniki?????????!!! a co za co ja im place przez tyle lat???????? no wlasnie m.in. za lepszy standard!!!!!!! to ze nieumiejetnie gospodareuje sie finansami to ja przez to mam byc olewana w szpitalach??!! czym sobie zasluzaylam tym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie nie pytaj;) lekarze sami nie gospodaruja kasa ktora jest przeznaczona na szpital na wyposazenie itp itd. ja nie wiem kto tym dysponuje.mnie tez to wkurwia jak widze te szpitale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona198205
chyba nfz przeznacza kasre na szpital ktora dysponuje dyrektor... ale nie o tym mowa... rzecz w tym ze pacjent lezy bez diagnozy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
'corka_taty', z M. jesteśmy od 2lat u prywatnych ubezpieczycieli. właściwie M. od 4.. z przerwą. najpierw LIM teraz LUX MED. w limie byliśmy z jego pracy, tutaj w pewien sposób też.. (ale za dużo by gadać o co chodzi, zaś trzymając się tylko faktów) teraz mam zapalenie nerwa strzałkowego - pamiętajcie, nie podwijajcie nóg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pracujący przy komp :/) i kobiecy 'przegląd' - raz na rok, a wypada właśnie teraz. złego słowa nie mogę powiedzieć! kompleksowa obsługa! (ee, to może dlatego, że mamy karty typu prestige, czyli nie spotkamy się z słowami, że coś 'nie wchodzi w zakres ubezpieczenia). miło, sympatycznie, szybko, bez kolejek... w ramach 'przeglądu' od gin. dostaję paręnaście skierowań (usg tego, usg tamtego, hormony, tarczyca etc...) na 'nerw' rtg, neurolog i już na drugi dzień - wyniki i recepta. w przychodni (tegoż ubezp.) pod domem zastrzyki domięśniowe robi pielęgniarka.. dostępna 12 godz 8-20, całodobowa opieka w innym pkt, ale jest. no chyba to przekonuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sciema namaxa
mnie niemilosiernie irytuje podejscie do pacjenta....piguly traktuja wszystkich z gory :O jakby kazdy w szpitalu znajdowal sie z przyjemnosci :O wredne babska. mialak do czynienia z jedna obrzydliwa oddzialową, ktora udusilabym golymi rekami (gdybym tylko miala wtedy wiecej sily ;) ) POTWORY!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sciema namaxa
leczy sie bo jak kazdy, oplaca skladki i jej sie to nalezy (tzn jej ojcu) jak psu duuupa !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sa nie roby
tylko kasa kasiura sos slata a pacjent nie wypierdala no jak da w lape to sie pomysli ale Pis to skrocil i teraz sa strajki bo za komuny to bralo sie w lape i strajkowac nie bylo trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie dodałam, że w NFZecie, jak robiłam 'przegląd'.. to opierał się on na wywiadzie :/ 'dobrze się Pani czuje?', 'to dobrze. Dowidzenia" :/ jak wysępiłam USG.. to było świetnie, ale to też bardziej dlatego, że dobrze żyłam z 'ginem'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie rację,lekarze mają nas pacjentów w nosie.Nie zasługują nawet na to co mają,a wciąż im mało. Niedawno zachorowała moja 17letnia córka.Przez miesiąc byłam odsyłana od jednego,, specjalisty"do drugiego,nie muszę dodawać ,że wszędzie prywatnie,bo na kasę chorych czeka się kilka miesięcy.Niektórzy z tych pseudo specjalistów zbywali nas głupim żartem,że do wesela się zagoi,albo że to przesilenie wiosenne,kasując bez skrupułów swoje honorarium i nie dając nic w zamian.Po czym kiedy straciła przytomność w szkole,i trafiła do szpitala, po badaniach okazało się,że to wada serca i najprawdopodobniej początki tętniaka.Byliśmy oburzeni,kiedy stwierdzono to wszystko,bo wcześniej wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na badania i wizyty i zakpiono sobie z nas po prostu.A gdyby coś się stało wtedy w szkole,gdyby karetka nie dotarła na czas,to czy ktoś z tych konowałów,którzy wcześniej ją badali byłby pociągnięty do odpowiedzialności?Nie...na pewno nie! Jeden z tych nędznych doktorków ,który wcześniej odesłał nas z kwitkiem ,a który na oodziale uchodził za specjalistę nie miał na tyle przyzwoitości,aby przyznać się do pomyłki i przeprosić! To tyle moich doświadczeń z tymi konowałami.Pytam więc,po co płacimy takie sumy na ubezpieczenia,skoro itak zdani jesteśmy na prywatne gabinety?Co dzieje się z naszymi pieniędzmi,z których w razie choroby nie możemy skorzystać,bo prędzej by człowiek umarł,niż doczekał takich odległych terminów? To wstrętne i oburzające jak postępują z nami ludzie,którzy winni nieść pomoc!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×