Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość brazylijkaaaaaa

DLACZEGO TAK SIE DZIEJE ?

Polecane posty

Gość brazylijkaaaaaa

Kochani. Jakis czas temu porządnie zauroczyłam sie jednym nowym znajomym. Od razu swiat wydawał mi sie piekniejszy, wszystko było takie proste, uwielbialam z nim rozmawiac o zwyklych glupotach itp. Ale najdziwniejsze jest to, ze wkrecilam sobie, ze ja tez mu sie podobam. Po prostu zaczelam interpretowac jego zachowanie tak jakby mialo wskazywac , ze ja mu sie bardzo podobam. Tylko nie mam pojecia skad ja to wywnioskowalam, nie wiem jak to sie stalo, widocznie osoby zauroczone zyja w jakims omamie. Okazalo sie ze ten facet nie jest specjalnie mna zainteresowany. Jestem tylko zwykla kolezanka, a on spotyka sie obecnie z jakas dlugonogą blondyna. Moj wymyslony swiat runal w gruzach, wszystko jest dla mnie takie beznadziejne teraz i czuje , ze sama siebie oklamalam, czuje zazdrosc i ból. On nigdy nie bedzie juz moj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polonistyczna dziewoja
Tez tak mialam swego czasu. Faktycznie ludzi porzadnie zauroczeni maja sklonnosc do wkrecania sobie, ze on tez jest w nas zakochany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brazylijkaaaaaaaaaaa
Moze ktos jeszcze cos powie na ten temat, prosze 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brazylijkaaaaaaaaaaa
Moze ktos jeszcze cos powie na ten temat, prosze 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brazylijkaaaaaaaaaaa
Moze ktos jeszcze cos powie na ten temat, prosze 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam tak samo i jestem
na podobnyum etapie co ty. żyłam złudzeniami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrioteczka
Podbijam bo jestem w identyko sytuacji. Okazalo sie ze on ma mnie totalnie w d. a ja snilam na jawie ,ze podoba mi sie. kazde jego slowo interpretowalam jakby wyznawal mi milosc.... wiem, wiem zenada. Na szczesce powoli sie odkochiwuje w nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczka kuleczkaa
bo zycie jest okrutne. Nie zawsze ma sie to co sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest standard... I też to znam. Jeśli ktoś nam się podoba, to żyjemy złudzeniami, idealizujemy tą osobę i same się nakręcamy... Ale życie jest okrutne i rzeczywistość szybko weryfikuje nasze wymarzone scenariusze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczka kuleczkaa
No dokładnie. Idealizujemy sobie tą osobę i wylaczamy sie jakby z rzeczywistosci. Ale to wlasnie mija szybko, jak tylko wydarzy sie cos, co sprawi, że nasza wizja swiata zostanie jakos wzburzona. A tym wzburzeniem bylo wlasnie to, ze on z inna sie spotyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×