Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krolelka deszczu

Czy to sekta????????!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość krolelka deszczu

Habardowe Centrum,zajmujace sie jakas dianetyka i skentologia.Co to takiego?Wie ktos?Obawiam sie ze to jakas sekta.Moj syn chyba sie tam zapisal.Czyta ksiazki Habarda,chodzi na jakies spotkania nie chce na ten temat rozmawiac a ja nie mam pojecia co to takiego.Panikuje..mam racje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
Wiec panikuje nie bez powodu!!!!To sekta!Boze moj!Syn zaraz wroci,chce z nim rozmawiac.Czy dotrze do niego to co mu powiem?Wiem ze chodzi tam od niedawna..moze jeszcze nie zdazyli mu wyprac mozgu.Przeciez to taki karolik,taki wierzacy..Ma nas-rodzicow,ktorzy tak go kochamy.Ma swoj biznes,swietnie mu idzie..czego wiec mu brakuje?Nie mieszkam w Polsce ale chyba bede mogla sie ewentualnie skontaktowac z jakas poradnia w Polsce.Jestem przerazona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważaj
Kropelka porozmawiaj szczerze z synem, ale nic mu nie narzucaj, nie obwiniaj, nie oczerniaj. Również nie mów złych rzeczy o tej sekcie, nie wyrażaj się negatywnie dopóki nie zbadasz terenu - dopóki nie dowiesz się na jakim stopniu zaawansowania jest już Twój syn. Czy już mu wyprali mózg czy jeszcze. Pamiętaj, że jeśli jest już wyprany, a Ty zaczniesz oczerniać jego guru itd to może stwierdzić, że jesteś zagrożeniem dla jego okrywania siebie itp. - nie wiem co oni tam gadają na tych spotkaniach. Jak wybadasz teren, zobaczysz czy myśli poważnie na ten temat wtedy możesz zacząć działać. Ja Ci nie pomogę, tak samo nie pomoże Ci forum. Musisz poczytać na ten temat w internecie, dowiedzieć się dokładnie o co w tym chodzi i porozmawiać z psychologiem. Tu na forum mogą Ci głupio doradzić i możesz stracić syna na zawsze. Sekty to bardzo ciężka sprawa i jeśli rzeczywiście się w jakiejś znalazł to może być trudno, bo sekciarze nie dają spokoju i nagabują, grożą żeby ta osoba wróciła do niej - do swojego prawdziwego domu. Możliwe, że będzie konieczna przeprowadzka - jeśli to sekta z prawdziwego zdarzenia. Radzę Ci nie działać pochopnie, bo może się to źle skończyć. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szczęśliwego finału :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
Przyszedl syn.Ide z nim rozmawiac.Boze pomoz mi,zeby zrozumial.Pokaze mu te stronki .aNNalogia-dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważaj
Dzięki, że pominęłaś mnie i mój wywód. Widać gdy człowiek się nie przykłada do niczego, nie napisze nawet dwóch zdań jest kompletnym idiotą, bo chce pomóc. Mogłabyś zachować chociaż odrobinę kultury i podziękować nam obu, a nie bezczelnie mnie zignorować. Ja się naprodukowałam, a ty ani me ani be. Idź w cholerę, dla twojego syna pewnie nie ma ratunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
Jeszcze czekam bo bierze prysznic.Uwazaj-masz racje,bede ostrozna.Mam nadzieje,ze zrozumie .Czytam juz teraz caly czas na tem temat i panikuje coraz bardziej.Mimo wszystko mam nadzieje,ze zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ile ma lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
Uwazaj-pewnie ze dziekuje i to barrrdzo.Nie obrazaj sie.Najpierw odpisalam a potem zobaczylam twoja wybowiedz.Ale i tak przepraszam i to BARDZO.Jeszcze raz ci dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
No nie jakis smarkacz,22.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważaj
Ok, nie ma sprawy. Poniosło mnie, bo mam zaniżone poczucie własnej wartości, dodatkowo jestem introwertyczką, więc to wszystko się kumuluje i daje nie za ciekawy efekt. Chłopak ma już w takim razie swój rozum. Powinien wyjść z tego. Pamiętaj żeby nie okazać zdenerwowania, nie krzyczeć tylko ROZMAWIAĆ. To jest bardzo ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krolelka deszczu
Uwazaj,fajnie ze sie nie obrazilas na amen.Czasami kazdego ponosi.Rozmawialam z "malym".Napisze wieczorem bo teraz jestem w pracy.Dodam tylko ,ze zastosowalam sie do twoich rad bo z natury jestem panikara.Bylam bardzo spokojna chociaz myslamal ze serce mi peknie.Wysluchalam go,on wysluchal mnie.Powinno byc dobrze.Musze byc czujna.Reszte napisze wieczorem,teraz naprawde nie moge.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważaj
Ok, to czekam na wieści. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kroelka deszczu
No wiec rozmawialam z malym.Poczatkowo mnie wysmial.Wiec zaproponowalam mu,zeby usiadl przed komputerem i poczytal.Otworzylam mu strony,ktore podala mi aNNalogia oraz pewne forum na tem temat.Potok slow jego,glownie cytaty jakie slyszal tam.Wysluchalam jego slow i potem poprosilam,zeby wysluchal mnie.Uzylam wszystkich argumentow ,ktore podbily calkowicie jego argumenty.Bylam pelna nadziei bo nie bronil sie zbytnio twierdzil,ze on nie wie ze to sekta ,ze byl tylko na jednym ich "szkoleniu" i wiecej nie ma zamiaru isc bo to kosztuje ale chce przeczytac jeszcze tylko jedna ksiazke.Przyzekl mi i prosill zebym byla spokojna ze napewno nie bedzie chodzil,ze tylko chcial zobaczyc co to jest bo slyszal o tym.Nastepnego dnia powiedzial,ze caly dzien go gryzie sumienie bo ja sie martwie i wogole czuje sie jakby zdradzil Boga.Nie uspokajalam go a wrecz przeciwnie.Rozmowa (spokojna barrrdzo)sprawilam zeby to jego sumienie "pogryzlo" go jeszcze pare dni.Jestem troche spokojniejsza ale to nie znaczy ,ze calkowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×