Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gggaaaapppaaapppaaa

trudna impreza.

Polecane posty

Gość gggaaaapppaaapppaaa

Dziś byłam na trudnej imrezie i chciałam się wam pożalić tu. Wszystko było dobre, ale min. wypiłam 3 piwa i zjadłam 2 ...rydze. Na koniec czułam tylko, że kręci mi się w głowie. Nie wiedziałam czy mam iśc do łazienki czy na zewnątrz. Całe wnętrzności miałam obolałe. Poszłam więc przed siebie co 10 kroków wykonując skłon do przodu. Ojej - nie jedzcie tak - piwo i grzyby. Okropne. Choć tylko 2 zjadłam, ale do teraz je czuję. Ale dobre były. Tyle 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Wiesz co - no PONO rydze. Jadłam je sobie i sprawdzałam jak wyglądają. No blaszki i takie podwinięte. Pomyślałam tylko, że tak wygląda grzyb zwany KROWIAK PODWINIĘTY - on raz jest jadalny a raz nie. Może to były krowiaki? No ale wszyscy jakoś żyją. Tylko ja znowu jestem chora. I tyle. Niemniej chyba 3 piwa za dużo przy okazji i zero ruchu - wiecie jak to jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramburak
tak samo jak złym wyjsciem jest ogórek do wódki, do alkoholu najlepsze jest mięso i tłuszcz. grill, schabi, koreczki, szynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7 dni swiat
halo grzybki. halo kto tam? nikt. to tylko ja - durny leb!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Normalnie zjadłam tylko 2 te rydze. I to tak po kawałeczki popijac sobie piwkiem, ale normalnie przed chwilą miałam je w zębach :(. Innych grzybów już w ogóle nie jadłam, ale powiem, że raz jak byłam naprawde głoda to zeżarłam chyba z 10 grzybów i nic mi nie było. Ale byłam wtedy maksymalnie wygłodzona. A dziś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
10 krowiaków podwiniętych to było. Dobrych, opiekanych. Ale czasem się nie da - jak dziś. trzymajcie się... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Ja to tak jem bez sensu. Dziś z ciekawości, ale ledwo zyję. No wszystko w gardle. Wszystko - 2 grzyby dosłownie. Plus ciasto, piwo i jeszcze zupka taka czy coś tam. Cholerne grzyby - brak słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Herbatę se miałam wypić zamiast się piwem obżłopać co nie? Teraz widzę swój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no daj Ty spokoj gdzież herbate. To sobie mozna o poranku wypic po sniadaniu tudziez z cytryną przy przeziębieniu. piwo konieczne jest ogolnie, tylko wiesz te grzyby to taka kontrowersyjna sprawa no i jeszcze to ciasto. taki miks wiesz wyszedł a to nie zawsze rokuje dobrze na przyszłosc. czasami lepiej zachowac jednolitosc w żołdku aby nie spotkac sie przypadkiem z jego zawartością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Przyszłam z zamiarem zjedzenia kawałka ciasta. Tyle. A reszta? Lali, kładli przede mną. No to jadłam. I to tak... takie życie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co mysle ze moze potrenuj asertywnosc, nie zawsze musi byc tak ze wiesz daja to musisz brac, czasem sie postaw powiedz: nie! pierdole nie wezmę. i juz. wiesz zobaczysz jak to pozytywnie wpłynie na zycie Twoje a zwłaszcza Twego żołądka który zostanie uwolniony z łańcuchów braku Twej silnej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Asertywność to podstawa w życiu. Szkoda , że czasem człowiek tak póxno rozumie, że miał być asertywny 20 lat wcześniej. Ale musiałby się 20 lat dłużej żrec z wszystkimi to może już dać se luzu? Nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Tak sobie myślę - ledwo żyjąc - jakie to wszystko jest bez sensu i nikt ludziom nie mówi, że mają sobie sami wybrać co chcą robić. Albo skąd wiedzieć, że się ustrój jakiś pieprzony zmieni? Jak to przewidzieć? Nie wiem. Trzebaby być Duchem Świętym czy czymś tam. Ale jedno wiem - daleko od polityki bo to normalnie obrzucam czymś nie wiem - no czymś. Co za brednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm ... wiesz ja też nie wiem, ale wydaje mi sie ze nigdy nie jest za poźno by zmienic swoje zycie, zwłaszcza jesli moze miec to ogromne i oczywiscie pozytywne dla owego zycia skutki. Jesli zostaniesz osobą asertywną - pomysl ile niechcianych rzeczy Cię ominie - które zmuszona byłas robic do tej pory a sprawiały, że Twoje zycie nie toczyło się tak jakbys tego chciala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggaaaapppaaapppaaa
Nie da się cofnąc 22 lat do tyłu stety niestety. No a przynajmniej 17 jak dla mnie. Nie wiem. No a reszta? To tylko konsekwnecje tego, że cżłowiek chce być DOBRY. Ale co to znaczy dobry - bez sensu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×