Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona_28

nie chcę dzieci...

Polecane posty

ona_28 jesli wiesz dziecko wychowasz na ludzi, jesli nawet bedzie bardzo daleko od Ciebie, to jednak dla takiego przyzwoitego czlowieka rodzice sa ważni. Oczywiście zdazaja sie rozne patologie, no ale czesciej jednak jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej718
Ja tez nie chce. Nie przejmuj sie co ludzie gadaja: twoje zycie, twoja sprawa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goala
Przyłączam się .Mam 35 lat i tez nie chcę mieć dzieci.Lubie swoją wolność ,niezależność,robie co chcę i kiedy chcę!Mam męża ,mamy mieszkanie,i uwazamy ,ze jesli nam sie zachce dzidzi to sie o nią postaramy.Ale na razie nawet nie mamy takich planów.Takie mam poglądy i już.Tez już słyszłam różne docinki typu -pewnie jest niepłodna ...-w tym wieku już powinnaś...etc.A co ja reproduktor jestem?-o nie!Nie czuje instynktu macierzyńskiego i trudno!Społeczeństwo wręcz wymaga od nas dzieci! Ale cóż są kobitki ,które uwielbiają być mamami:) wiec niech one podnoszą statystyki.Buziaki dla Was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
Przyłączam się do Was dziewczyny!!! Zaniedługo skonczę dwadzieścia wiosenek. Jestem singlem i wspaniale się z tym czuję. Studiuję swój wymarzony kierunek, mam kilka wypróbowanych kumpeli, z którymi spędzam dużo czasu, w wolnych chwilach oddaje się swoim pasjom... mam dosyć traumatyczne przeżycia z facetami, po kilku gorzkich zawodach miłosnych stwierdziłam, że status singla jest dla mnie wersją jak najbardziej OPTYMALNĄ. Nigdy nie wyobrażałam siebie samej w roli matki i żony, w dzisiejszych czasach wychowanie dziecka na porządnego człowieka graniczy z cudem. Rodzina jeszcze nie naciska, ale wiem dobrze, że w końcu nadejdzie ten moment, i będą podchody, aluzje, nagabywanie. Jestem stuprocentowo pewna, że zaniedługo i ja padnę ofiarą tego chorego konserwatyzmu i zaściankowości polskiej. Kiedyś przeglądaliśmy z rodzicami album rodzinny. Wiadomo Pradziadek, Prababcia, mnóstwo potomstwa. No i ktorys z moich Starszych wystartowal do mnie z (jakże dowcipnym, hahaaha) komentarzem: Ewcia, musisz nadrobić ((jakoże jestem une fille uniqe). Muszę nadrobić, żeby pobić rekord dziecioróbstwa... LUDZIE, TO JUŻ JEST JAKAŚ PARANOJA!! :/ Każdy ma swoją receptę na dobre życie, moja już się krystalizuje, i nie ma w niej miejsca na dziecko. No dalej, zatwardziałe i zapiekłe mamuśki.. ukamienujcie mnie teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też anglistka
tym ostatnim zdaniem pokazałaś tylko swój debilizm, mówi to nie chcąca, a nawet może niemogąca mieć dzieci. To twoje myślenie jest zaściankowe. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedyś RER
Wszystko zależy, jak na to patrzeć. CHCĘ mieć męża, a posiadanie dzieci jest dla mnie dosyć naturalną konsekwencją małżeństwa. Więc w takim układzie dzieci - tak. Jednak nie pragnę dziecka jako takiego. Instynktu nie odczuwam i trochę się boję, że zacznę go odczuwać za późno. Mam 32 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
do anglistki : Tak, tak, kochanie.. pouczaj mnie dalej.. :P. Nie chcąca a nawet nie mogąca mieć dzieci??? Co ty o mnie wiesz? MOGĘ ALE NIE CHCĘ. To moje ciało i moje życie i ja decyduję. Moje myślenie zaściankowe?Zastanow sie dwa razy zanim wykreujesz takie kretyńskie komentarze. Jak dzieciatych nie potępiam, jestem wobec nich tolerancyjna i szanuję ich pęd do rozmnażania się, więc miłoby było, gdyby odpłacili się tolerancją wobec bezdzietnych z wyboru. Ale tak chyba (niestety) długo jeszcze nie będzie. By najmniej nie zraził mnie twój idiotyczny post. Decyzji mojej nie zmienisz, złociutka :P LONG LIVE QUERKS!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tematów o niechciejstwie dzieci było już pewnie z 50, ale ok, tutaj też napiszę mam 37 lat i dalej nie chcę mieć dzieci, nigdy nie chciałam nie sądzę, żeby mi sie odmieniło w nosie mam to, co sądzą o tym inni, bo to moje życie, a nie tych innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duża hela
Mam jedno dziecko (wpadka w młodym wieku) i więcej nie chce, nigdy nie lubiłam dzieci, dawałam to do zrozumienia facetowi z którym sie spotykałam, okazało sie że on musi komus geny przekazac i dlatego chce miec dzieci (okropne co?) Poza tym tak jak wszyscy w jego rodzinie ślub kościelny, zycie rodzinne( tzn baba w domu wychowuje dziecko na utrzymaniu mężulka)i inne tego typu pierdoły .... W końcu znalazł sobie inną i pewnie niedługo sobie zmajstrują cos hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja sie nieźle urządzilam - mam rozwodnika z dziecmi :) dwoje mu wystarczy na szczęście, kwestia była omówiona na wstępie już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ewy
Ewa to faktycznie fajnie sie urzadzilas. jakby nie mial dzieci to pewnie by je chcial, ale skoro juz ma to przynajmniej masz spokoj. tylko pozazdroscic :) a jak dlugo juz jestescie ze sobą? bardzo sie kochacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniula 2008
Ja też nie chcę mieć dzieci, a mojemu mężowi przypomniało się że on by chciał, efekt........... jesteśmy w trakcie sprawy rozwodowej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wielbicielko
właśnie tym ostatnim zdaniem w pierwszym poście pokazałaś jaka to tolerancyjna jesteś. pozostałe tu piszące są tolerancyjne bo piszą o sobie i podarowały sobie komentarze o "kamienujących mamuśkach" i to jest fajne. żyj i pozwól żyć innym. a twoja wypowiedź jest niedojrzała, gówniarsko "buntownicza" i tyle. to moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
A może to ty jesteś jedną z nich? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od 4 lat mieszkamy razem a kochania nie da sie stopniować wg mnie, albo sie kocha, albo nie jestem z M., bo go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wielbicielko
jedną z...? zapiekłych mamusiek - pudło mamusiek w ogóle - też pudło no i co teraz? jaka szufladka dla mnie? po prostu czytam sobie ten temat bo mnie zainteresował i tyle, a Twoja wypowiedz a w zasadzie jej końcówka była według mnie głupia i o tym napisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reggio di calabria
Oj biedaczki biedaczki. Wasza postawa " nie jest niestety akceptowana". No jakże mi przykro! Wy jesteście same/sami jak dzieci, więc ich płodzenie byłoby głupotą. Więc gratuluję decyzji. Trzymajcie się jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I oby żadna wpadka wam się nie trafiła, bo juz współczuję tym niechcianym dzieciom mieć takie matki bez instynktu, Naprawdę szczerze Wam współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
Co do koncówki mojej wypowiedzi, droga Internautko, wynika to po części z faktu iż na prawie że każdym forum, kiedy starałam się w bardziej delikatny sposób przedstawić swoje argumenty i racje, padałam ofiarą zmasowanego ataku tychże właśnie "zapiekłych mamusiek" które mieszały mnie z błotem i nie szczędziły wyzwisk. Suchej nitki na mnie nie pozostawiły. Nabrałam wobec tego przekonania iż takie urocze osóbki mogą się pojawić everywhere, zarówno w kafeterii jak i na BzW. Takiego zmasowanego ataku należy spodziewać się wszędzie. I nie mów, mi że takich wariatek nie ma, bo ja np. natykam się na nie cały czas. Jestem nienormalna, bo zakładanie rodziny nie jest dla mnie priorytetem. JEstem nienormalna, bo nie wyobrażam siebie w roli matki i nie chcę miec dziecka. A może jest tego jakaś praprzyczyna, moje miłe panie? Może wchodzą tu w grę jakieś traumatyczne przeżycia? Może stąd ten ból i gorycz? O tym sie nie pomyśli, prawda? Lepiej od powiedzeć:" głupie, niepoważne i gówniarsko buntownicze". Gdybys znała troszkę więcej faktów z mojego życia, to może byś mnie zrozumiała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wielbicielko
NIE jesteś nienormalna bo nie chcesz mieć rodziny, dzieci! jesteś absolutnie normalna tak jak i te, które chcą tych dzieci mieć wystarczająco żeby mieć własną drużynę. Chyba da się z mich wypowiedzi wywnioskować, że wcale nie jestem za pędem do rozrodu jeśli ktoś tego nie czuje. A gówniarskie wydało mi się to dlatego, że nikt tu w zasadzie nie zdążył zaatakować poprzednich wypowiedzi tych co dzieci mieć nie chcą. ale może masz i rację wyprzedzając atak, sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
diarra, ale mi nie potrzeba Twojego współczucia, bo nie czuję się w jakikolwiek sposób pokrzywdzona nie przenoś własnych problemów na innych ludzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie współczuje matkom co niechcą mieć dzieci, ale ewentualnym - niechcianym jak rozumiem- dzieciom. I Ewo nie musisz od razu atakować, macierzyństwo z całą pewnością nauczyłoby Cię spolegliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyny pozdrawiam
i przyłączam się :) Mam 22 lata. Myśl o ciąży, sam widok kobiety w ciąży, a najlepiej jeszcze z 2 bachorów za rękę, wywołuje u mnie atak paniki :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelka_223
dziewczyny pozdrawiam----> mam to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ewy
Ewa a jak wpadniesz to co zrobisz? wiesz zawsze jest taka mozliwosc jak sie uprawia seks... nie ma 100% zabezpieczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nie przenoś własnych problemów na innych ludzi" .... Czyżbyś nie rozumiała tego co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie - to ciekawe - co będzie jak zdarzy się ciążą. Miejscie odwagę o tym opowiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×