Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mobidick

studia stacjonarne czy niestacjonarne??

Polecane posty

Gość mobidick

zastanawiam się ;) z jednej strony chciałbym mieć swoją gotówkę i nie siedzieć przez kolejne latka na garnuszku rodziców, w końcu mam już 20 lat :) ale z drugiej strony te imprezki studenckie i jedzenie konserwy z puszki itd.. Co Wy o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwykowa
zaoczne sa the best. Sama takie mam i wiem co mowie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobiem myslem
Moim zdaniem zaoczne maja sens, gdy pracuje sie w branzy ... a nie np. ktos studiuje prawo, finanse i pracuje w sklepie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
sam nie wiem :) może jeszcze ktoś się wypowie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
będę studiować zarządzanie na uniwerku i mam propozycję pracy w dziale administracyjno-gospodarczym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałam w planie studia zaoczne i dzięki temu przedłużyłabym sobie staż, a może załapałabym sie i na praktykę, ale niestety, za wysokie koszta dlatego jestem na dziennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
moja znajoma studiowała technologię żywności, 5 lat siedziała w akademiku, rodzice wszystko opłacali, czyli - żyć nie umierać. Niedawano się obroniła, a teraz chodzi i płacze, że musi w końcu przejżeć na oczy, ona chyba nie jest gotowa do podjęcia pracy, boi się, bo w końcu własna praca a garnuch rodziców to niebo a ziemia. I tak się właśnie zastanawiam, czy warto iść na dzienne? :) Ludzicska co Wami, wypowiadajcie się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
hmmm znajomi mówią mi, że zarządzanie zaoczne jest trudniejsze, bo tak czy siak muszę opanować ten sam materiał a egzaminy nie są rozłożone jakoś rozlegle w czasie, czasem jest kilka jednego dnia. Przynajmniej tam gdzie ja się wybieram tak jest :) Zaoczni heelołł! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żaczek*
stacjonarne =pełne zycie studenckie, niestacjonarne co drugi week, jesli stacjonarne to week'i masz wolne, w drugiej opcji masz wolne całe 5 dni i jesli nie musisz ich spozytkowac na pracę to i tak nie masz pewności czy spędzisz te dni w towarzystwie poznanych osób bo niestety większość z dzisiejszych studentów musi sama zarobkować by studiowć;). A swoją drogą to dziwne pytanie zadałaś, powinnac raczej zastanwaić sie nad wybraniem kierunku by dobrze ulokowac spożytkowany czas, by w przyszłości nie żałować, iż po tylu latach poprostu go zmarnowałaś, a nie zastanawiac sie nad życiem studenckim. Studiowanie to nie tylko imprezki ale przede wszystkim zdobywanie wiedzy bo jesli udajesz sie na studia tylko po to by imprezować to daj na luz;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
oczywiście, że zależy mi na zdobywaniu wiedzy, inaczej w ogolę nie brałbym studiów pod uwagę. :) PS. jestem facetem :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem na zaocznych i mamy dokladnie tyle samo (i takie same) przedmioty jak dzienni. a oprocz tego 40h pracy w tygodniu. zaoczne sa po prostu trudniejsze bo nie masz tyle czasu na nauke. i te niedziele na uczelni od 8 do 21... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żaczek*
na zaocznych raczej tak jest- czasem bywa, że i 3 egzaminy są jednego dnia, czasem jednego trzy a nastepnego dwa tak więc suma sumarum może być ich w jeden week aż 5, w nastepny nawet 3. Każdy inaczej się wypowie w danym temacie, co uczelnia to inaczej na mojej pomimo tego, że zaoczna i niepubliczna jest naprawde masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żaczek*
no najgorsze to siedzenie tyle h masakra szczególnie kiedy słoneczko za oknem, swieci ;). No ale cóż zdobywanie wiedzy odywa się zawsze kosztem czegoś, zresztą przecież w życiu nie ma nic za darmo;). Da sie przezyć ja już jestem na 3 roku i jakoś dałam radę najgorsze są jednak ćwiczenia i projekty brr. Na studiach poznałam fantastycznych ludzi i nawiązałam wiele przyjaźni i mam nadzieję , że przetrwają one przez następne lata i o jeden dzień dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mobidick
żaczek a można wiedzieć z jakiej uczelni jesteś? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fakt, jest ciezko ale mimo wszystko ciesze sie ze podjelam zaoczne studia. udalo mi sie znalezc prace stricte w swoim zawodzie i w zasadzie wiecej nauczylam sie w niej, niż w szkole... ale wiadomo, ze teraz bez papierka ani rusz. a doswiadczenia przybywa z dnia na dzien;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elżbieta998
czekamy na opinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzienne, tylko dzienne. Po pierwsze więcej się nauczysz, to że materiał jest taki sam to ściema - mój były facet jest wykładowcą, widziałam jaki przygotowywał egzamin dla dziennych i zaocznych z tego samego przedmiotu - zaoczni przerobili może 30% tego co dzienni studenci, końcowy egzamin był jak kolokwium na dziennych i nie jest to wyjątek a reguła. Dyplom dziennych studiów jest też bardziej ceniony przez pracodawców. Praktyka zawodowa jest często przeceniana, jeśli ktoś studiował administrację a przez 5 lat pracował jako np fryzjer to jego doświadczenie i tak jest niewiele warte, pracodawca woli kogoś przyuczyć samemu. na dziennych też można robić staże, praktyki w czasie studiów. Po trzecie pożyjesz studeckim życiem, wyprowadzisz się z domu od rodziców, poznasz wielu ludzi, usamodzielnisz się. Akademik to szkoła przetrwania:) Niekoniecznie musisz być na garnuszku rodziców, można przecież pracować w wakacje, dostać stypendium naukowe, dawać korki czy wziąć kredyt studencki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pollena
nie ważne na jakie studia pójdziesz, jeśli chcesz się uczyć, to wszędzie zdobędziesz wiedzę. Ja studiuję zaocznie - prywatnie i dziennie - państwowo, w moim przypadku dzienne to pikuś w porównaniu z zaocznymi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pollena
tzn. nieważne - pisane łącznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliusz zgadzam sie
w 100% :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ernest ham i amway
Juliusz Cezar- wałsciwie to nei da sie przeciez na samym poczatku studiowac zaocznie i pracować w zawodzie - powiedzmy sobie to szcerze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ernest ham i amway
taaa jasne , sciema ;-) wiem jak to wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ernest ham i amway
jasne , pwiedz ile masz lat , co studiujesz i czym sie zajmujesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×