Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nadiaaaa

jak zrobić pierwszy krok??

Polecane posty

Gość nadiaaaa

mam pytanie do doświadczonych w takich sprawach: jak poderwać chłopaka który mi sie strasznie podoba i wiem ze ja mu sie tez podobam? widujemy sie co jakis czas w gronie znajomych, zamieniliśmy kilka słów i widze, że cały czas na zerka. On mnie paraliżuje i boje się jakikolwiek krok zrobić a on też nic nie robi. Ma ktoś jakąś konkretną rade???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podejsc i zagadac albo popatrzyc sie i usmiechnac i czekaz az on ruszy dupe, w koncu to facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaa
ale zawsze jesteśmy wsród znajomych i raczej nie ma szansy zeby tak sam na sam porozmawiac tylko taka raczej luźna pogawędka a ja chce się z nim umówić czy coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze popatrz sie i usmiechnij ja bym chlopakowi 1 spotkania nie proponowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaa
no właśnie nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaa
no ja też oczywiście nie mam zamiaru nic proponować, ale chciałabym zeby wiedział, że on mi też się podoba,może poprosze koleżanke zeby się przypadkiem wygadała? nie wiem czy to dobry pomysł takie dziecinne troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulagwiazda
ja mam podobna sytuacje, tylko jestem troche bardziej do przodu ze wszystkim. facet ktory strasznie mi sie podoba juz zwrocil na mnie uwage, czasem mowi mi ze ladnie wygladam czy ze pasuja mi wyprostowane wlosy itp. ale ja nie chce sie skompromitowac, bo razem pracujemy, a tak wlasciwie to ja jestem jego kierowniczka. wydaje mi sie ze sie mu podobam, ale moze zwyczajnie poprostu jest mily. do tego on jest przyjacielem chlopaka mojej siostry, wiec prosilam siostry chlopaka zeby go podpytal czy by sie ze mna nie umowil, na co uslyszalam ze niedlugo sie ze mna umowi, ale od tego czasu nic! do tego w miedzyczasie bylimy razem na urodzinach mojej siostry, odstawilam sie prawie jak kroliczek playboya, powiedzial ze ladnie wygladam, ale to wszystko. do tego dowiedzialam sie od siostry ze ma dziewczyne i z nia mieszka (chociaz mi powiedzial ze nikt go nie kocha, dlatego kupil sobie psa, wiec myslalam ze jest wolny!) do tego on jest starszy odemnie o 10 lat, ale mysle ze to akurat nie gra roli. (ja mam 24) teraz powiedzial ze przyjdzie w srode na piwo do baru, gdzie mam w zastepstwie za kolege poprowadzic karaoke, (powiedzial ze chce zobaczyc jak mi to wychodzi), mam taki zamiar w przerwie miedzy goscmi beru zaspiewac dla niego z dedykacja "all i want for christmas is you", ale nie wiem czy to nie jest za bardzo wyzywajace, tymbardziej ze beda tam nasi wspolni znajomi, nie chce zeby powiedzieli ze sie w nim zabujalam, a koles ma inna a ja sie narzucam. co mam zrobic, zeby go do siebie przekonac? nie jestem za tym zeby rozbijac komus zwiazek, wiec jezeli by sie okazalo ze naprawde jest z tamta dziewczyna i sa szczesliwi, to nie bede sie wpieprac, ale koles daje mi wyrazne znaki, wiec juz jestem zdezorientowana. rady dla ciebie, ktorych ja uzylam i poskutkowalo, zwrocil na mnie uwage. zrobilam tak, jak wyczytalam na roznych forach, mi pomoglo, mam nadzieje ze chociaz jedna rzecz z tego Ci pomoze. tzn ciagle sie do niego usmiecham, patrze na niego, a jak rozmawiamy to patrze jemu gleboko w oczy, staram sie nie odrywac wzroku, pokazywac ze jestem w niego zapatrzona (ale bez przesady, zeby nie zrobic z siebie panienki ktora tylko sie patrzy na niego robi maslane oczy i nic wiecej), a jak mnie zlapie na tym ze go obserwuje z daleka usmiecham sie i odwracam wzrok. jak kolo niego przechodze to niby przypadkiem go dotykam, jak przechodze miedzy nim a kims przesowam reka po jego plecach czy ramieniu, tak jakbym chciala go delikatnie odsunac zeby zobil mi miejsce do przejscia, a jednoczesnie sie do niego zblizyc. staram sie go zagadywac o to o czym rozmawialismy wczesniej, pokazywac mu ze interesuje mnie o czym on mowi. ladnie sie ubieram, czasem nawet mini czy bardziej wycieta bluzka, ale bez przesady. krece sie wokol niego, na tyle na ile mi pozwalaja warunki. jezeli jeszcze sie w miere znacie, jak juz pisalas, bedac w gronie znajomych zakrec sie kolo niego, niby przypadkiem, podejdz, zagadaj o cokolwiek, np. ktora godzina. jak wyciagnie telefon zeby ci powiedziec to udaj ze takiego wlasnie fona szukalas, jaki to model, a ile kosztuje, a czy praktyczny, potem, jak koles bedzie wart rozmowy, to sama sie potoczy dalej, a jezeli bedzie toba zainteresoany to moze poprosi cie o numer tel, albo umowi sie z toba zeby pomoc ci wybrac idealna komorke dla ciebie (glupi przyklad, ale obrazowy). jak okaze sie ze macie takie same albo podobne zainteresowanie, to juz pierwszy krok do sukcesu, bo nadajecie na tych samych falach. pamietaj, usmiechaj sie, badz wesola i beztroska, pokaz ze jestes otwarta i towarzyska, nie boj sie odrzucenia (tylko baz przesady, nie mozna sie przeciez skompromitowac!) a jakby co to kilka rad ktore mi powiedziala moja siostra: tego kwiatu to pol swiatu, a po chwili dodala: a trzy czwarte ch*ja warte! jak macie jakies pomysly zeby mi pomoc, to prosze o odp, mam nadzieje ze dzieki moim wyprobowanym sposobom chociaz troche zblizysz sie do tego jedynego! zycze duzo pewnosci siebie i dobrego humoru, to pomaga. ale sie rozpisalam, mam nadzieje ze udalo sie przebrnac przez calosc! pa:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×