Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu

Szukam pracy!! Gdzie ta praca??

Polecane posty

Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu

Mam na koncie tylko maturę i rok filologii polskiej. Teraz, z braku kasy, muszę przerwać studia, to znaczy przenieść się na zaoczne i znaleźc pracę. Najlepiej szybko i, oczywiście, w miarę dobrze płatną... Moje doświadczenie zawodowe to, bagatela, 3 miesiące pracy w warzywniaku :). Nie brzmi dobrze, choć to była ciężka harówa za 4 zł/godz. I ni cholera nie mogę tej pracy znaleźć. Zaangażowanie w pracę będę miała maksymalne, żyły sobie powypruwam i nigdy nie zawiodę, nigdy się nie spóźnię, będę za darmo zostawać po godzinach. I nikogo to nie obchodzi... Fakt, że niczego konkretnego jeszcze nie umiem. Ale się nauczę, przecież każdy zaczynał od zera. W sklepach odzieżowych próbowałam, ale nie mam "miłej aparycji", z tego samego względu odpada fucha hostessy, tak zwanej przedstawicielki handlowej, konsultantki firmy kosmetycznej, a nawet kelnerki, bo w tym zawodzie mile widziany jest biust i długie nogi. Potrafię tylko pisać, choć i ta umiejętność/talent/zamiłowanie mi przysycha. Ale w gazetach itp miejscach zbytku mają mnóstwo ofert od ludzi po studiach, pewnych siebie i reprezentatywnych, a nie takich jak ja zahukanych kurcząt. Mogłabym być dobra jako ekspedientka w jakiejś księgarni - o ksiązkach mogę gadać długo i apetycznie :), ale o taką ofertę trudno. No i grzebię w Internecie, szukam ofert różnych, łażę, zostawiam CV, moi potencjalni pracodawcy już nawet się nie uśmiechają przy słowach "Odezwiemy się do Pani". Co zrobić, żeby znaleźć pracę, choćby i ciężką, choćby i wymagającą, ale żeby była i może dała szansę na jakikolwiek rozwój zawodowy? Co zrobić, by przy kiepskim wyglądzie zrobić dobre wrażenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak kochasz książki, to szukaj w EMPIKu, tam biorą pasjonatów :) Więc jeśli załapiesz się na rozmowę, to trzeba gadać dużo o tych książkach, to Cię przyjmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu
Serio?? Hmmm, jak chodzę, to tam nie widze pasjonatów :D. Oki, szukam strony Internetowej i wysyłam. Jeszcze jakieś rady, propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka lenora
to może do jakiejś rzeźni albo kopalni się zgłosisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogłoszeniach zawsze piszą, że szukają pasjonatów :) Tak więc pisz do nich, tylko w liście motywacyjnym się jakoś zareklamuj ładnie :) I nie pisz ani w liście, ani w cv, że zainteresowania to "książki", tylko coś bardziej konkretnego, jaki rodzaj literatury na przykład, czy jakiegoś ulubionego autora... Coś w ten deseń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu
Rzeźnia, kopalnia? Świetnie, jakieś konkretne firmy?? Desiree, łatwo napisać list motywacyjny, to bym mogła robić zawodowo :). Gorzej potem, przy bezpośrednim kontakcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do jakichś ubezpieczeń przyjmują często bez doświadczenia i po maturze tylko, ale najczęściej trzeba zakładać działalność i nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie to byłaby trochę niewdzięczna praca, trochę jak akwizycja... Ale skoro jesteś zdesperowana, to czego nie spróbować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu
Tak, to jest niewdzięczna praca. Zapomniałam napisać, że o też robiłam, tylko nie do końca ubezpieczenia. Opychałam ludziom fundusze emerytalne, byłam w tym okropna. Zależy mi na normalnej, stałej pracy, z normalną, stałą pensją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu
Fanko lenora, niestety na Sląsk mam trochę daleko. Najbliższa mi kopalnia to ta soli, w Wieliczce, ale tam już podobno mają komplet pracowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka lenora
zawsze możesz robić za słup soli :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panienka Vitaminka
zawsze możesz robić za słup soli i komenderować solarzami w kopalni:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaKobietaBezSukcesu
Tylko czy ktoś za to zapłaci??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm, praca jest i każdy kto chce praować to pracować będzie, wątpie ze jesteś aż tak malo reprezentacyjna, skoro lubisz ksiązki to walcz o prace w jakiej będziesz się czuła dobrze, natomiast jeżeli jesteś naprawde zdesperowana to idz do urzedu pracy np, tam szybko znajdują prace( w mojej okolicy) albo do biura które są powiązane i tez pomagaja w znalezieniu roboty, owszem, maja za to jakąs prowizje natomiast są to male pieniądze, ja jeste dopiero po maturze i juz mam 2 propozycje pracy, ludzie chca studentów, trzeba chciec, rozjrzeć się, i nie byc zbyt wymagającym bo wtedy będzisz miala nic a nie prace, nikt na początku nie zarabia kokosów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gówno prawda tez pracowalam jako kelnerka a ladna nie jestem a widzialam eszcze gorsze wybrzydza, narzekaj, uzalaj sie dalej kurwa no nienawidze sierot no nienawidze:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×