Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

cymbałka

***********Gorsza od innych*************

Polecane posty

Już nie mam siły... To poczucie, że jestem nic nie warta mnie dobija. Moi rodzice mieli rację, powtarzając mi zawsze, że jestem nikim i nic w zyciu nie osiągnę. teraz to się sprawdza. Od pół roku szukam pracy, bezskutecznie. Nawet, jeśli podoba mi się jakas oferta pracy, to nie wysyłam CV, bo nie spełniam wymagań i po prostu się boję, że na rozmowie zostanę wysmiana albo upokorzona, co raz mi się zdarzyło i strasznie mnie to zraziło. Pomimo że skończyłam studia, to pracy szukam na poziomie szkoły średniej, gdyż tam np. nie wymagają angielskiego, w którym nie jestem najlepsza. Do tego mieszkam z rodzicami, którzy wywieraja na mnie okropną presje, to że nie mam pracy jest jedynym tematem rozmow, ciągle słyszę, że nigdy nie znajdę tej pracy, że oni będa usieli mnie utrzymywac do końca życia, że jakoś inni sobie moga znalezc pracę, tylko nie ja. A ja coraz bardziej zamykam sie w sobie, coraz bardziej się boję Pisząc ten tekst płaczę, nie wiem co robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahi
nie przejmuj sie, wez sie w garsc, nie zwracaj uwagi na rodzicow, pomysl sobie, ze kiedys im udowodnisz i znajdziesz to prace na jakims fajnym stanowsiku, zeby im dopiec, zeby udowodnic, ze nie mieli racji wiesz ja tez wiele razy slyszalam od ojca podobne rzeczy, wiem, ze to strasznie doluje najlepiej gdybys mieszkala oddzielnie na jakiejs stancji, wtedy byloby ci latwiej, jak znajdziesz prace musisz o tym koniecznie pomyslec, moze odzyjesz troiche psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałabym, ale nie widzę dla siebie szans. Kiedys ludzilam sie, że jak skonczę studia (a kończyłam w kwietniu, jako pierwsza na roku) to znajde dobrze płatna pracę.. Teraz widzę, że nie chca mnie nawet do pracy, gdzie płacą 1000 zl. Hahahi - mowisz zeby nie zwracac uwagi na rodzicow, tylko co zrobic jesli caly czas slysze ze nigdy nie znajde pracy, że jestem nic nie warta, życiowo niezaradna, że inni jakoś mogą, tylko nie ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lam sie
chyba dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maybe baybe
pamiętam, jak ojciec kiedyś wypowiedział te słowa, które mnie mocno zraniły, Tobie się nic nie uda, nie znajdziesz pracy - ale też pomyslałam : poczekaj a ja Ci pokażę. muszę powiedzieć, ze mówił n=mi to, gdy już skończyłam 2 kierunki studiów, na początku miałam b. trudno, nie chciałam od niego pomocy. a teraz.. mam własny dom, w którym nikt mi nie mówi, że nic nie potrafię - dobrą pracę w której jestem doceniana. życzę Tobie, żebys znalazła siłe, i pokonała wszelkie trudności- pomimo takiej postawy rodziców możesz dużo osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nawet nie szukam bo wiem, że jestem tak beznadziejny, że nikt mnie nie zatrudni 🖐️ przecież co ja ma za kwalifikacje? a do tego beznadziejni nieśmiałą i nudną osobowość :O nawet nie wiem czego bym chciał :Oprawie 25 lat i żadnego pomysło :O poracha... nwet takich podstawowych po szkole średniej nie spełniam bo nie jestem: dobry w pracyt w zespole, komunikatywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahi
nie wiem co ci poradzic, najlepiej gdybys mieszkala na wlasnym, jakas stancje z kolezanka znalazla, mieszkam w duzym miescie? jesli w malym to radze przeprowadzke, wiem ze takie gadanie w ogole w niczym nie pomaga, bo doprowadza jedynie naprawde do tej bezradnosci pomysl, ze musisz to zrobic zeby wszystkim udowodnic, ze wcale nie maja racji, nie wiem co na rodzicow bo sama mialam z tym problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maybe baybe - nie masz pojęcia jak bardzo chciałabym kiedys osiągnąc to co ty. Ciesżę się, że Ci się udało. Boje się, że dobrej pracy nigdy nie znajdę, teraz szukam czegokolwiek i boje się, że jak cos znajdę, to juz tak zostanie, bo pozniej nie będzie mozliwosci ,zeby zmienic pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahi - marzę o tym, żeby się wyprowadzic, juz nie wytrzymuję tej presji, ciągle ryczę, dzien za dniem mija i nic. Ale niestety nie mam pieniędzy żeby się wyprowadzic, nie stac mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma gorszych lub lepszych. i choc wielu sie tak na ich własny uzytek wydaje to nie ma naprawde. kazdy jest inny i inne ma miejsce na ordery. trza tylko poznac te miejsce swe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupoty gadasz
jak sie chce to sie moze ja mam na czysto 1760 zl mieszkam w malym miasteczku i studiuje zaocznie a mam 23 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahi
wiesz, w wiekszym miescie na pewno od razu bys cos znalazla chociazby np.jako kelnerka na poczatek, zeby sie gdzies zawiesic zarobic troche kasy, no i mozna szukac pracy w swoim zawodzie, a co mASZ skonczone licencjata czy juz magistra? moze masz jakas kol.gdzie mozesz przenocowac, poszukac czegos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glupoty gadasz - moze i masz racje, ale ja naprawdę sie staram, dziennie wysyłam lub roznosze około 20 CV, przez pól roku sie nazbierało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahi - mam magistra. Ale niestety na kelnerke ani podobne stanowiska nie mogę, bo straszie trzęsą mi się ręce, wystarczy że troszkę sie zdenerwuję i wsyztsko wylądowałoby na podłodze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupoty gadasz
no to nie wiem jak ty pracy szukasz, masz prawko?? to chodzby przedstawiciel handlowy przeciez tego jest masa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
głupoty gadasz, tak, mam prawko. Ale na przedstawiciela sie chyba nie nadaje, możecie się smiac, ale ja boje się ludzi, boje sie takiej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahi
trzeba sie zawziac i nie uciekac przed ludzmi, ja tez czasem sie czegos wstydze, no ale coz jak musze to musze, przynajmniej udawaj, ze sie nie boisz, bo jak ludzie to wyczuja to masakra, potrafia rozdeptac kazdego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahi - masz racje, ale co, jesli nie mogę się przemóc, paralizuje mnie strach, trzesą mi się ręce i to jest siniejsze ode mnie?? Dlatego szukam jakiejs pracy biurowej, bo to mnie dyskwalifikuje w pracy jako rpzedstawiciel handlowy czy w jakichs podobnych zawodach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupoty gadasz
no to z twoim podejsciem do ludzi to raczej nic nie znajdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahi
to szukaj tam gdzie czujesz sie najlepiej, tylko nie unikaj ludzi bo to tylko poglebi twoje problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cibmbałka >>> Moi rodzice mieli rację, powtarzając mi zawsze, że jestem nikim i nic w zyciu nie osiągnę...... NIE MIELI RACJI I POPELNILI NAJWIEKSZY BLAD wpajajac w ciebie te bzdury to stad to poczucie malej wartosci i Twoje problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi kabel USB - ale gdyby nie mieli racji, to bym w końcu cos znalazła, usamodzielniła się. A ja ciagle stoję w miejscu, ciagle sie boję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze raz powtarzam ! nie mieli racji :O oni swaja racje wpoili w ciebie dlatego ich te smieszna racje przyjmujesz za pewnik :O czas sie obudzić cymbalko ;)...czas przestac sluchc ty destruktywnych wywodow rodzicielskich ...czas uwierzyc w siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mi kabel - ale jak to zrobic? Jak mam uwierzyc w siebie, skoro nic mi się nie udaje? Nie umiem sobie z tym poradzic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi kabel, ja tez nie tracę wiary ,wierze że w końcu się uda, ale dobija mnie to że musze byc na utrzymaniu rodzicow, ciągle wysłuchiwac że jestem nikim i nigdy nic nie znajdę a do tego nikt nie zaprasza mnie nawet na romowe kwalifikacyjną A prawko zdałam za pierwszym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heheh powiedz mi dlaczego to wiedzialem ;)?....pani magister z prawkem pierwsza na roku hehe jak mozesz czuc sie gorsza ????? .....jak powiem koledze ze dziewczyny zdaja za pierwszym razem to poczuje sie gorszy od ciebie :D ... wysylasz duze ilosci cv.... wysylaj jeszcze wiecej...poszukaj pracy tymczasowej i dalej wysylaj.... doczytalem sie wyzej ze masz obawy ze jesli cos znajdziesz to juz tak zostanie ...... I zostanie jesli na tym spoczniesz ! ta praca ma cie uniezaleznic od rodzicow nic wiecej .....pracuj i wysylaj cv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×