Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona wlascicielka

kredyty

Polecane posty

Gość zaniepokojona wlascicielka

Jka sobie radicie,ze splatami kredytow mieszkaniowych? Nie przeraza Was widmo recesji,utraty pracy czy choroba? Nam zostaly jeszcze 22 lata do splacania!Czasami budze sie z przerazenia w nocy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i moj maz
My mielsimy brac w sierpniu kredyt na 30 lat....ale odlozylismy to na pozniej bo wakacje- bo moze ceny mieszkan spadna i tu bach kryzys- Dziekuje Bogu ze wtedy nie wzielismy kredytu....teraz sobie spokojniepoczekam , ceny mieszkan sapadaja u mnie w miescie i potem zamiast 500tys wezme polowe mniej:)) A co do strachu- zapewne to nie jest mile wiedzac ze do poznych lat bedzie sie splacalo kredyt- a nie wiadomo co w zyciu nas spotka...:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i moj maz
a a ile lat wzielas i ile?JJaka wykoskosc raty i w jakiej walucie?Jesli mozna wiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to straszne co sie dzieje z finansami na swiecie,zal mi tych ludzi ktorzy wzieli kredyty i teraz mysla,nie spia po nocach .to okropne.Tylko zostaje nadzieja ze nie bedzie az tak zle,choc było raz tak w polsce -nie za bardzo to pamietam ,ze iles tam krotnie ,ale to było naprawde duzo wiecej sie spłacało -to chbya było w reformie balcerowicza,ale pewna nie jestem .Ktos wział 1000 a musiał oddac 3000 -chyba nic nie przekreciłam masakra co sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i moj maz
goldenka a ty masz juz swoje mieszkanie/dom?Jak go nabylas?>Dostalam od rodzicow w spadku czy poprzez kredyt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my wybudowalismy sie,ale juz 2000 roku -niby niedawnoo to było,ale inaczej te ceny nawt materiałów wygladały i bez kredytow,ale gdybym teraz miała kredyt brac to napewno nie cały a tylko tyle zeby sie wprowadzic ,nawet do dwoch pokoi i kuchni i łazienki a reszta wykanczałabym na biezaco.Mnie nerwy wykonczyłyby ,gdybym miała myslec o kredycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja musze teraz wziąć kredyt i nie wiadomo, co będzie... w zasadzie nie mam wyjścia, wiec sie nie martwię na zapas, we frankach zawsze się oplacało i do tej pory rraty frankowe są mniejsze, myślę, że złotówka juz osiągnęła dno i będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj kumpel wział 300 tys -masa kasy i co?30 lat płatnosci po ok 1000 zł na miesiac-o ile nie wiecej -boze !!a teraz z zona po nocach siedza u niego w zakładzie i pracuja ,po nocach ,a potem on do pracy ,ona tez .Co to za zycie?? a gdzie opłaty,kasa na jedzenie ,wogole na inne rzeczy??a gdyby jaks chorba była??nawet niechce myslec .To wszystko jest do dupy i młodych ludzi wykonczy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E tam wielki kryzys - narazie to nie jest nawet wieksza fala - to dopiero do nas dojdzie. Z jednego mozna sie cieszyc - ceny poleca mocno w dol - moze nie o 50% jak niektorzy mysla - ale spokojnie 20-25% - i to zarowno nowe , jak i starsze. Duzo trudniej bedzie o kredyt, 20% wkladu (bo ubezpieczenie bedzie dostepne, ale strasznie drogie - zobaczycie w przyszlym roku jak TU podniosa stawki) - ale cena nizsza za ten sam towar. Dla mnie dobrze. Dostanie sie mniejszym deweloperom - ale dobrze - byli zachlanni to niech teraz upadaja - tylko oby ludzie sie nie obudzili z reka w nocniku i bez aktow notarialnych (bo bedzie wiele takich przypadkow, szczegolnie media beda mialy zabawe) Waluty - przez ostatnie 2 tyg byl odwrot do dolara (bo fundusze z USA potrzebowaly gotowki dla klientow - wlasnie w pazdzierniku jest wyplata z wiekszosci funduszy). Teraz sie uspokoi, dolar wroci w ciagu tygodnia do 2.6pln/$ , euro do ok 3.5, franek - tu wielka niewiadoma (bo NBP ma rezerwy walutowe tylko w dolarach i euro, a nie w frankach). Gospodarka - tu moze byc ciezko - rzad nic nie robi w tych kwestiach, tylko czeka - zamiast przeprowadzic jakies powazniejsze reformy gospodarcze. Ale tak to juz jest w krajach socjalistycznych - w czasach hossy podnosi sie swiadczenia socjalne, zamiast reformowac finanse, a potem w bessie jest problem - bo komu tu zabrac, zeby nie stracic duzo poparcia - a przeciez w nieskonczonosc podatkow nie zwieksza (choc ta droga probuja - akcyza rosnie zbyt czesto)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i moj maz
Goldenko- jezeli wzial 300tys kredytu na 30 lat to jego rata w chwili obecnej wynosi ok 2 tys zlotych:)))Wiem bo sie dowiadywalam - pozatym sama mialam brac kredyt 300tys we frankach i w sierpniu placilabym ok 1600zl - ale sie wstrzymalam i jak narazie dobrze mi z tym:)Potem wezme mniej i bede miala swoje uzbierane takze nic nie trace na chwile obecna:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze ,pisałam ze tak dokładnie nie wiem,ale dla mnie i tak te 1000 to masa kasy . a czemu niechcecie tak p prostu na tyle kasy wziazc zeby sie wprowadzic ,tylko a potem mniejsze kwoty spłacac ,mieszkac moze i w domu niewykonczonym ,ale przynajmniej spokojnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dobrze,ze sie nie spieszysz,choc wiadomo ze chciałoby sie juz miec swoj domi z reguły tak jest ze niektorzy biora bo..jakos to bedzie ..ale w tym przypadku to JAKOS to czasem zbytnie wyrzeczenie. O matko 2000 raty miesiecznej-w głowie sie nie miesci ! to trzeba by ok 5,6 tys zarabiac zeby to spłacac bez zadnych wyrzeczen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 tysiąc zł na miesiąc to nie jest dużo za wynajem 40 m mieszkania tyle się płaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z dwojga złego lepiej 1000 płacic na kredyt -przynajmniej nie zal {:-[ niz wpłacac komus do kieszeni tyklko za wynajem a i tak mieszkanie dalej nie twoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My placimy 1000 za kawalerke - + 300 innych oplat - Warszawa Tak wiec taka rata nie jest czyms duzym. Inna sprawa jest kwestia warunkow kredytu oraz inflacji. Przy wysokiej inflacji bardziej oplaca sie kupic mieszkanie (tzn im wczesniej tym lepiej) - przy niskiej mozna spokojnie oszczedzac i czekac na dogodny moment (np spadek cen, ew na uzbieranie wkladu wlasnego). Jesi chodzi o placenie za wynajem to np obecnie duzo wiecej mozna zyskac wynajmujac i czekajac, niz kupujac mieszkanie - wynajmujac przez rok zaplacisz 25k (licze 2k miesiecznie - 2 pokoje w Wawie) - a jesli kupujesz mieszkanie ok 50m - to jest to jedynie 500 pln/m - a o tyle ceny spokojnie spadna (juz mieszkanie w wielkiej plycie w ciagu roku spadlo o ponad 1500/m2 - a jeszcze spadna - najwiekszy dolek bedzie kolo marca-maja - a wiec w reakcji na styczniowo-lutowe ogloszenia wynikow finansowych za poprzedni rok dla deweloperow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co ty gadasz??jak mozesz zyskac wynajmujac??bulisz komus do kieszeni 1000 zł a i tak mieszkanie dalej nie jest twoje ,a nawet biorac kredyt i spłacajac go 1000 zł to wiesz ze nie nabijasz komus kieszeni ale płacisz za WŁASNE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, tylko raty spłacasz 300 zł a 700 bulisz bankowi odsetek, więc też komuś kieszeń nabijasz tak to nie ma co tłumaczyć, bo dopóki nie spłacisz kredytu, to mieszkanie jest własnością banku powinie Ci sie noga na dłuższy okres i zostajesz na ulicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SHINEeee
Nie zakladajcie juz takich strasznych scenariuszy:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co by nie mówić to osoby które wzięły kredyt w perspektywie czasu zawsze wychodza lepiej od tych które wynajmują. Po pierwsze kredyt zawsze mozesz spłacić szybciej a nie po 20 latach, wtedy nie ma już tak dużych odsetek Po drugie nikt cię z domu nie wywali jesli w mairę regularnie płacisz. po trzecie rata kredytu wciąż wychodzi taniej niż wynajem. Mojego znajomemu który wanujmował 2 pokoje na Warszawskich Bielanach, wynajmujący powiedział ze skoro metro na Bielanach ruszyło to on sobie życzy wyższy czynsz. Podniósł mu z 1700 do 2100 za miesiąc. + opłaty + czynsz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goldenka - juz tlumacze. Sa dwie kwestie - odsetki i cena. (ceny beda jakies srednie dla Wawy - bo ten rynek troche znam) Powiedzmy ze rok temu mieszkanie w wielkiej plycie kosztowalo jakies 8500 (np Mokotow, Warszawa). MIeszkanie 50m, a wiec bierzesz kredyt 425k. PLN (zakladam LTV=1, pomijam inne oplaty) Rata rowna, a wiec bedzie ok 2200-2400 PLN (dokladnie zalezy od banku, ale tak orientacyjnie) Kupujesz mieszkanie obecnie - podobne mozesz kupic spokojnie za 7000 (a w zasadzie mniej, bo jeszcze spokojnie mozesz targowac, ale powiedzmy ze po 7000). A wiec potrzebujesz 350k PLN. Rata bedzie mniejsza, w granicy 1700-1900 PLN. I tym sposobem bierzesz kredyt o jakies 75k mniejszy - a za wynajem zaplacilas 25k (a nawet mniej) - a wiec "oszczedzilas" 50k. Oczywiscie jest wiele niewiadomych w stylu oprocentowanie, marza, inne warunki kredytowe, cena srednia mieszkania, twoje zarobki itp. Teraz najbardziej oplaca sie brac kredyt walutowy - tylko marze sa strasznie wysokie. Inna sprawa ze w pierwszych ratach splacasz glownie odsetki, a nie kapital - wiec jesli przez ten rok jeszcze oszczedzisz - i bedziesz miala wklad wlasny - mozesz odstac lepsze warunki. Tylko ze ta sytuacja sie ciagle zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wiecie ze wlasnie w takim
przypadku jakby sie cos stalo, to mimo ubezpieczenia kredytu, jakby czlowiek dalej nie mial z czego splacac to po licytacji mieszkania, jesliby sie okazalo, ze kasa za to mieszkanie nie pokryje reszty kredytu z iodsetkami to gosc bedzie dalej zadluzony i nigdy sie nie odbije... To juz lepiej sie ciac wtedy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam ze jak 3,5 lat temu kupowałem mieszkanie na 100% wartości meiszkania to moi znajomi pukali sie w czoło. Mówili ze lepiej wynajmowac i jednoczesnie odkładać zeby mieć chociaż 1/3 wkłasu i mniejsze raty. Po trzech latach mam już tylko 140 tys do spłacenia kredytu a oni nadal są w tym samym punkcie wyjścia. Tyle ze ja teraz ratę płace na poziomie 800 zł a oni płacą za wynajem 1800 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfggda
mi wczoraj na radzie pedagog. powiedzieli, ze jak nauczyciel nie da rady z kredytem i wejdzie na rejestr dluznikow to traci prace fajnie, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehehe... Ja już od DOKTORA ekonomii słyszałam, że rysuje nam się powtórka z kryzysu argentyńskiego, że banki nie będą wypłacać nawet pieniędzy z pensji i takie tam inne bzdury. Uśmiałam sie setnie. Mój mąż, śledząc tylko informacje ekonomiczne i decyzje Krajowego Nadzoru Bankowego jakiś czas temu stwierdził, że ropa będzie tanieć ( wczoraj na łukoilu była za 3,99 :) ), w Stanach będą zwalniać ludzi z linii produkcyjnych w fabrykach aut ( Chrysler zamyka fabryki i są zwolnienia). Prawda jest taka, mieszkania stanieją, do 20% napewno (choć niektózy powiadają, że i o 30% - bomba, nie :D ), na razie kredyt będzie trudno dostać, bo banki w tym momencie zajmują się \"kupowaniem\" pieniędzy czyli zyskiwaniem lokat. Polska nie padnie tak jak Stany, bo u nas regulacje bankowe są o wiele brdziej rygorystyczne niż w USA. Nikt tego oficjanie nie ogłosił, ale jest szansa, że żywność potanieje, bo staniała benzyna, ludzie mniej kupują itd. Stanieją też auta, towary luksusowe, bo będzie mniejszy popyt na nie. W tym momencie nie powinniśmy panikować, ba, nawet nie możemy. To panika zabija. I w Stanach, w latach 30. XXwieku, na Wall street i w Argentynie to panika była głównym powodem krachów... W najgorzym razie, przy najczarniejszym scenariuszu taka ciężka sytuacja potrwa do 2012 roku, przy realistycznym - w 2010roku będzie już wszystko cool... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja koleżanka robiła ostatnio symulacje...Kołobrzeg- kredyt w wys.300 tys na 70 LAT!!! do spłacenia po 70 latach700tys!!!!!!!!!!!!!! Jak dobrze że mam swoje mieszkani ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mav, wybacz, ale ja sądzę, że teraz nie powinno się brać kredytu walutowego. Będziemy wchodzić w strefę ojro i trzeba o przewalutować, to raz. Złotówka się waha, raz mocna raz słaba, więc odsetki są baaardzo płynne, to dwa. W tym przypadku lepiej być patriotą :)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×