Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka jedna mamcia

nie potrafię zapomnieć porodu...

Polecane posty

Gość taka jedna mamcia

Nie potrafię zapomnieć... Minęło 10,5 miesiąca od porodu wywoływanego oksytocyną, męczarni okropnej, po której uśpiono mnie do szycia, po której dziecko miało krwiaka podokostnowego i żółtaczkę przez 2 tygodnie... Tak mi żal że nie potrafię opowiadać o tym wydarzeniu ze wzruszeniem, z miłością że spotkałam synka... Kocham go barrrrrdzo ale nie umiem zapomnieć porodu. Na drugie dziecko się nie zdecyduję... niestety... Powiedzcie starsze mamy kiedy zapomniałyście ten ból, ten strach że umieracie... Czasem mi tak źle... :( Gdybym mogła odwrócić czas zapłaciłabym za cc, bo gorzej już pewnie bym się nie czuła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antosiowa
Ja też tak mam tyle że 6 m-cy po.Też wywoływany koszmar,26 godzin.Chyba NIGDY NIE ZAPOMNĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja przezywalam to do okolo 14 miewsiecy zycia mojego dziecka. teraz nadal pamietam i mam gesia skorke na mysl (tez mialam trudny) ale chce znowu. straszne to bylo, ale WIEM, ze to mija. dzisiaj czuje sie rewelacyjnie. Chyba musisz do tego sama dojsc. moze bedzie to wczesniej niz u mnie, moze pozniej, a moze w ogole. Ale nie mysl o tym - wyluzuj... na ile sie da :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja się za bardzo boję porodu
żeby mieć dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna mamcia
czasem jak np. kucnę kąpiąc małego to czuję że coś tam było szyte, dotyk "tam" też nie jest przyjemny... ale ogólnie nie jest źle... Ale po porodzie poraziło mi jakieś nerwy odpowiedzialne za sikanie i płakałam w toalecie godzinami bo nie mogłam... tak mi wstyd że to piszę ale miał ktoś też takie zablokowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do \'taka jedna mamcia\' ;( wspolczuje, sama mam az gesia skore jak czytam. Nie powinnas sie wstydzic ze piszesz jak bylo i jak jest dokladnie, w koncu \'nic co ludzkie nie powinno byc nam obce\'? Jakimi innymi slowami mozna to opisac? i jak to nazwac? Bede rodzic w lipcu... boje sie bolu;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna mamcia
dzięki za zrozumienie a do tych przed porodem - wybierzcie dobry szpital i ZZO i będzie dobrze... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przeżyłam dwa porody i nigdy o żadnym nie zapomniałam (8 lat i 8 mies.). Dla mnie to też był koszmar - w sensie bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaufaj mi, że jest nas dużo więcej. Ale niewiele kobiet o tym mówi. Raczej po cichu, między sobą. Ja niby jestem 3 miesiące po, niby krótko trwało. Ale ogarnia mnie panika przed kolejną ciążą i nie jestem pewna, czy kiedykolwiek się jeszcze zdecyduje. Pewnie tak, ale już z ZZO w prywatnej klinice w dobrych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaa rodzilam hmm ...
ja jestem 5 miiesięcy po i już nigdy nie chce mieć dziecka.BOLAŁO BARDZO ,PŁAKAŁAM prosilam o znieczulenie ,trwało krótko ale ból okropny ... naprawdę teraz jak mi się spóźnia okres 2 dni to panikuje strasznie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też nie zapomnę ,bolało bardzo ,do dzisiaj czuje że byłam tam szyta ,nie chce też więcej dzieci ... PORÓD to okropna rzecz jednak ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna mamcia, moja historia jest taka sama oprocz ciecia cesarskiego. Pogadalabym z Toba na Tlenie lub GG:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rodziłam 15 miesiecy temu to była trauma 10 godzin mekki w bardzo silnych bólach a brak postepu porodu potem cc , i do dzis nie moge zapomniec nie chce wiecej dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fillizanka
o, więc nie jestem sama... Myślałam, że coś ze mną nie w porządku, bo właściwie ciągle myślę o porodzie, choć nie potrafię zupełnie o tym z nikim rozmawiać. Nie rozczulam się nad sobą, ale poród to był dla mnie koszmar, myślałam, że umrę i jestem szczęśliwa, że mam to za sobą. Choć wspomnienie jest ze mną bezustannie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajajjajajjaja
to świetnie...jestem w 4 tc...przerażacie mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna mamcia
Ewa P. ale ja nie miałam cc, mały urodził się naturalnie niestety albo stety hmmmmmmmmmmm Dobrze się dowiedzieć że jest nas więcej, że nie wszystkie robią "plum" i dziecko na świecie, że nie dla każdego jest to łatwe i nie każda zapomina jak tylko ujrzy dzidziusia. Bo ja nie chciałam nawet mojego przytulić... źle mi z tym ale miałam tak dosyć że chciałam tylko zamknąć oczy, NIC mnie nie obchodziło... Dopiero po wybudzeniu zakochałam się w maleństwie, jak już trochę doszłam do siebie. Czy tylko ja byłam taka "oschła"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodziłam pół roku temu. Poród 9 godzinny zakończony cięciem. Było ciężko, bolało, ale... już o tym bólu zapomniałam, jak długo pamiętamy, to chyba zależy od maszej psychiki. Niektórzy są wrażliwsi, inni - bardziej odporni na ból etc. Zapewne stąd te różnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miają lata
już kilkanaście i też wszystko pamiętam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość millliii
ja tez nie moge zapomniec - byl piekny bol ogromny, ale krotki, wszystko trwalo 1,5 godziny. nie umialam urodzic na lezaco, bo zaciskaly mi sie miesnie (treningi tanca winne), wiec musialam kucac i przec. tuz przed koncem wdrapalam sie na lozko bo polozna stwierdzila, ze na podlodze nie odbierze. niesamowite przezycie, maz byl przy mnie caly czas. ogromne emocje, wspaniale uczucie. tesknie za tym, chcialabym znow urodzic dziecko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takatam 3
Ja dopiero po 6 latach zdecydowałam się na drugie dziecko. Miałam krwotok, okropny ból byłam sama jak palec i nikt się mną nie interesował. Przy drugim wręcz przeciwnie. Było dobrze, a bałam się panicznie. Za drugim razem zawsze jest szybciej, ale boli też. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evangelineee
Ja tez do dzis nie moge zapomniec. I za nic w swiecie nie chce tego przezywac drugi raz. Dla mnie to nie bylo piekne, przez pare miesiecy po porodzie mialam żal do mojego faceta ;/ wiem ze to glupie ale nie umialam nad tym zapanowac. Nigdy nikomu o tym nie mowilam bo nie chce zeby ktos mowil ze narzekam. Pozostaje mi tylko zrobic wszystko zeby nie zajsc w druga ciaze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro to taka trauma
to czemu kobiety jednak decydują się na kolejne dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takatam 3
Chciałam, żeby mój starszy syn miał kogoś, jakąś rodzinę. Zrobiłam to dla niego, nie dla siebie. To było silniejsze od strachu, który i tak był wielki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna mamcia
bo wpadają? te które mają prawdziwą traumę na poród naturalny się już nigdy nie zdecydują - tak myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama po cesarce
ja jestem 2 lata po cc i na sama mysl chce mi sie rzygac upokorzenie i bol po.. niemoznosc opieki nad wlasnym dzieckiem i brak pomocy ze strony personelu ( przy jednoczesnym wyganianiu meza o 21-6).. dowiedzialam sie o cc na 10 min przed jej dokonaniem.. na stole operacyjnym spojrzala na mnie z obrzydzeniem "jak to nie miala pani lewatywy!".. nie bylo czasu" ktos rzucil zza stolu.. operacja.. czulam sie jak zwloki.. rzucone na stol miecho.. nie czulam swojego ciala.. czulam jakby nie bylo moje.. potem zostalam zostawiona w sali z matkami ktore rodzily naturalnie.. nie moglam sie usmiechnac ruszyc glowa, przekrecic..ok 30 godzin nie moglam wziac na rece dracego sie dziecka, nie moglam go nakarmic piersia.. przystawic do cycka bo mialam wklesle brodawki.. meza wyganiali o 21 i zostawalam sama jak palec z dracym sie dzieckiem, patrzacymi na mnie jak na kosmite - panne wygodnicka po cc matki ktore rodzily "naturalnie" (w cudzyslowiu bo porodem naturalnym nie jest dla mnie porod wywolywany oksytocyna).. dziecko sie darlo glodne, cos je tez prawdopodobnie bolalo a ja lezalam sama w zasranym lozku w kaluzy krwi ( laskawi byli mnie przebrac dnia nastepnego) potem super wstawanie - pierwsze po cc, bol nie do opisania, jakby brzuchem mialy wyleciec flaki, bol po cewniku jakby rozrywalo mi cewke moczowa sukcesem byl usmiech - czulam wszytkie miesnie brzucha gdy usmiechalam sie do wlasnego dziecka.. eee na sama mysl chce mi sie poprostu rzygac.. w zoo na zachodzie maja lepsze warunki niz sa w niektorych szpitalach.. szpitalach przyjaznych matce i dziecku - bo takim mianem okreslal sie szpital w ktorym przyszlo mi rodzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama po cesarce
w kazdym razie szczytem braku empatii i debilizmem nad debilizmy jest twierdzenie ze naturalny porod jest gorszy.. gdy przezylo sie tylko 1.. ( i na odwrot ze gorsza jest cc gdy nie rodzilo sie naturalnie) wiec nie pieprzcie mi tu ze tak sie cierpi i ze bedziecie sie decydowac na cc bo nie macie pojecia o czym gadacie ja po porodzie poprostu chcialam zdechnac.. podczas gdy mamy po naturalnym lataly sobie miedzy lozkami uradowane...bolala mnie dupa, cewka moczowa, mialam rozwalona lechtaczke... przez 2 tg nie moglam sie smiac..przez ok rok nie moglam nosic normalnych majtek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iga1234567834
ja nie mam jeszcze dzieci bardzo bym chciala je miec ale boje sie porodu kazdy mowi ze szybko zapomnisz albo ze czeo nie robi sie dla dziecka ale ja sie bardzo boje czytam to i albo nie bede miala wcale albo zaplace za cesarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×