Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mogę zrozumieć

dlaczego jest tak mało szczęśliwych małżenstw?

Polecane posty

Gość żenada żenada
właśnie problem tkwi we mnie. bo on ma zalety, jak się bardziej przyjrzeć to ma ich nawet sporo. ale ja nie potrafię ich docenić. on mi zrobi śniadanie, a ja się czepiam że zamiast sera na kanapce jest wędlina. nie wiem czemu tak jest. ten człowiek tak na mnie działa, że z niczego nie potrafię się cieszyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogę zrozumieć
żenada - wszystko w mężu Ci przeszkadza, bo Ty najnormalniej w świecie go nie kochasz. gdybyś go kochała, to byś nawet nie patrzyła z czym są te kanapki, tylko byś mu dała buziaka i uśmiechem podziękowała za to, że wogóle o Tobie pomyślał... mój mąż nie raz mi zrobił przesoloną jajecznicę, herbatę bez cytryny, ktora dla mnie obowiązkowo musi być... ale nawet do głowy mi nie przychodzi by robić mu z tego tytułu wyrzuty. poprostu cieszę się że jest....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"razem ciężko żyć, osobno źle... paradoks życia- i sens" sie pod tym moge podpisac... do tego niechec do pojscia na kompromisy rozwala czesto malzenstwo, nieliczenie sie z druga strona, uczuciami, potrzebami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogę zrozumieć
nie przesadzam - opisałam to co widzę. a tych szczęśliwych małżeństw właśnie nie widzę. nie napisałam nic o słodzeniu, o żadnych misiach, zauważ, ale jeśli mąż krzyczy do żony "zamknij ryja!!" to nie wmówisz mi, że jest to taki typ ich temperamentnej miłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beciaaacaaiaacca
i chyba coś z tym z twoim szczęściem jest nie tak, skoro uważasz, że jeśli ktoś woła w markecie "kochanie" to się zgrywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nie przesadzam - opisałam to co widzę. a tych szczęśliwych małżeństw właśnie nie widzę. " ja widze ostatnio same rozwody... plaga normalnie jakas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"eee, bo może nie chcecie widzieć szczęscia u innych...?" jasne... :P kuzyn sie rozwiodl 2 m-ce temu, jeszcze dostal po twarzy, teraz kolega ze szkolenj ławy sie rozwodzi, znajoma mowila ze na swieta co dzwonila do ludzi to w stanie okolorozwodowym (mmowie o ludziach 30, 40-letnich, a nie podfruwajkach co to sie młodo schaltali a po 3 latach im nie pasi bo "sie nie wyszaleli" :P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×