Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

smutna..234

DLACZEGO ON MI TO ROBI.....

Polecane posty

MOJ MAZ CIAGLE PRZESIADUJE PRZY GRACH.KUPIL NIEDAWNO X-BOXa I OD TAMTEJ PORY WOGOLE SIE MNA NIE INTERESUJE.JAK TYLKO PRZYJDZIE Z PRACY TO ALBO SPI ALBO GRA, MALO TEGO JESZCZE CHODZI NA SILOWNIE I KICK BOXING :/ CO MAM ROBIC....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
Nastepnym razem jak wroci z pracy,Ty jak nigdy nic stoj w kuchni w seksownej biliznie.Kup sobie jakis nowy stroj ,ale taki naprawde seksowny.Stan w kuchni niby cos rob,albo w lazience..na bank Ci spokoju nie da i przestanie bawic sie grami,bo zobaczy jaka laske ma w domu:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
Zrob tak,a zobaczysz,ze zadziala :) Faceci na tym punkcie maja bzika ;p A jak nie zadziala,to hmmm ...Zacznij wychodzic z domu.Stroj sie na maxa.Wystraszy sie i zacznie Toba interesowac,bo nagle poczuje,ze mu znikasz z pola widzenia :) I czucia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
A zawsze taki byl?Moze pogadaj z nim?Co sie stalo,ze tak sie zachowuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
własnie wyszedł na te swoje walki:( a ja z dzieckiem w domu :( a co do seksownej bielizny to tez juz probowalam: pokojowki, kroliczki itp. chyba wywale to pudło przez okno........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
A moze pogadaj z nim?A on zawsze taki byl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa to widać że
gówno sie znasz na facetach :-0 tobie sie tylko wydaje że takie coś zadziała :-0 naoglądałaś sie kretyńskich romansideł klasy nawet nie B, tylko Z i do tego naczytałaś sie babskich kolorowych czasopism, a potem wielką znawczynię udajesz :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozmawialam z nim tyle razy zawsze bylo:JAK PRZYJDE Z PRACY TO SPEDZIMY RAZEM CZAS...ale jak przyszlo co do czego to przychodzil i spal a kiedy ja sie klade to ma pretensje dlaczego juz ide spac....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
Hehe,przeciez ja nie mowie,ze tylko to na nich dziala :P .Ale to jeden z wielu sposob,ktory dziala najszybciej ;] Sorek,ale taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
Faceci ,to ciezki orzech do zgryzienia.Czasem potrzeba im wylac kubel zimnej wody,zeby sie opamietali.Zacznij gdzies wychodzic,jak masz male dziecko,to zabieraj je ze soba.Do rodzicow,czy gdziekolwiek.Wkoncu zacznie sie interesowac i siadzie wreszcie w domu i spedzicie razem czas,a wtedy byc moze(mam taka nadzieje) pogadacie o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jak ty tylko starsza
mój tak robi od 18 lat ,nic tego nie potrafi zmienic ,wieczny PIOTRUŚ PAN gry to jego zycie a rodzina to tylko dodatek.Ja już dawno spasowałam i żyję własnym życiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki za rady!!! srode 7-go mamy 3 rocznice slubu.W glebi duszy mam nadzieje ze przygotuje jakas niespodzianke ale wiem ze to tylko moje marzenia.Nawet pod choinke mi nic nie kupil....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość electropop
miałam to samo, jak mój luby zaczął grać na gitarze elektrycznej. nie było go cały dzień, przychodził i szedł spać, rano wybiegał z domu bez śniadania, po pracy granie, kolacja w wannie i spanie. któregoś miesiąca nie widziałam go przez tydzień, bo przychodził jak spałam, szedł do pracy jak spałam. masakra. w końcu powiedziałam, że muszę odpocząć od tego chorego związku, wytrzymał beze mnie tydzień, wywalił gitarę i się skończyło :o nie wiem, co ci poradzić, każdy facet jest inny. aczkolwiek zagrywki typu wychodzenie z domu odpicowana też niewiele dają. próbowałam wszystkiego, szczerze mówiąc, dopiero radykalne rozwiązanie pomogło. trzymam kciuki za Ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jak ty tylko starsza
przestań marzyć tacy faceci sie nie zmieniają a jeżeli juz to na krótką chwile żeby uśpic nasza czujność i znów wracaja do swojego "dzieciecego świata" mój ma 40 lat i wciąz taki sam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała czarna dama
Ja nie mieszkam jeszcze ze swoim chłopakiem, ale jesteśmy ze sobą bardzo długo i też wiem że oprócz mnie to kocha swój komputer i GRY :( Obawiam się, że np.po slubie będzie jeszcze gorzej, ale nie wiem co mam z tym zrobić, jak go z tego wyleczyć. Teraz to oczywiście jestem ważniejsza i tak się czuję (z małymi wyjątkami), ale jak będzie mnie już miał tak blisko to pewnie "wsiąknie" w to całkowicie bo nie będzie musiał sie juz starać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa wodna 23
Jezeli rozmowy nic nie daja,to wydaje mi sie,ze takie Twoje,,znikanie''powinno rozwiazac problemy.A zrob kiedys nr i jak bedzie gral ,to wylacz korki :P.Ciekawe jaka bedzie jego mina.Coz,czasem tak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdfdfdfdfdf
masz na imie daria?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfa ile ty masz lat
chyba z 13 góra :/ bo rady dajesz dziecinne wyłączanie korków to droga do awantur i agresji z jego strony tu trzeba postawić ultimatum albo albo facet może grać ale ma też poświęcać czas autorce i dziecku (czego chyba jak zrozumiałam "kochany" tatuś robić nie raczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koza2009
jak co ?przetnij kable od tej gierki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli juz koniecznie...
Trzeba umieć się zająć sobą, a nie wisieć facetowi na głowie. Mój też gra, i to dużo. Układ jest taki, że ja nie przeszkadzam, ale jeśli mam coś ważnego, to mu przerywam bez pardonu, a on nie protestuje. W ten sposób wszyscy zadowoleni. Może dlatego, że nie należę do kobit-bluszczy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×