Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tanya.

Uznały byście to za komplement?

Polecane posty

Gość Tanya.

Koleżanka mówi mi ostatnio takie komplementy : ,,34 to rozmiar dla anorektyczek , to taki amerykański rozmiar zero . Myślałam że Ty taki nosisz ,a nie 36", albo ,, tak ta fryzura ci nie pasuje bo masz bardzo pociągła twarz, są co prawda osoby o węższej twarzy ,ale to maszkary totalne", albo ,, ładnie dzisiaj wyglądasz. Jak lalka". Nie ma to jak miła koleżanka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oczywistym chyba jest
że to żadne komplementy. Po co to pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzyku bzykuu
glupia masz kolzeanke .. tyle wazne co ty o sobie myslisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
jak się wkurzę to chyba to kiedyś zrobię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1........1
To nie są komplementy , koleżanka okropna ! upierdliwa ! zazdrosna !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
Na pewno złośliwą bo potrafi być miła ,a jednocześnie nieprzyjemna... Najgorsze jest to ,że na razie z nią mieszkam . Poza tym używa moich garnków i ich nie myje robi syf w mieszkaniu itd. Najgorsze ,że myślałam ,że będziemy przyjaciółkami... A Wy macie jakieś doświadczenia z takimi ,, przyjaciółkami"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdgs
a ty jej dopiec nie potrafisz?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a uznacie za komplement coś takiego??: przychodzę do szkoły w nowym różowym sweterku a mój chłopak od razu \"apetyczne wyglądasz w tej bluzce... (w tym momencie zszokowałam się że w ogóle zauważył) ...jak świeża szyneczka\" (co prawda miał słabość do jedzenia...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enrice_wicco
heh... 34 to nie rozmiar "0" ...... amerykański rozmiar zero to 32 jak już coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
zawsze się jej jakoś odcinam...ale to nie zmienia faktu ,że dalej mnie denerwuje. A ta świeża szyneczka to raczej nie był przemyślany komplement...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pożycz od niej spodnie i załuż na siebie przy niej. niech zobaczy że ma dupe jak szafa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
Ale nie koniecznie chciał być złośliwy może chciał przez to powiedzieć ,że tak apetycznie wyglądasz. Ale mógł wymyśleć coś bardziej romantycznego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
No ona do szczupłych nie należy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trrrrr
Diodka, cudowny byl ten komplement. Jak juz o komplementach watpliwych, pytanie [skierowane do mojego chlopaka] czy jestem z katalogu, uznalybyscie za komplement? Tak z ciekawosci pytam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
trrrr ja bym to uznała za komplement. Chciał Ci powiedzieć ,że niezła laska z Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sumie ja mu lubie tak czasem podokuczać (z miłośći) może chciał sie odgryźc... :) albo idźcie razem na zakupy. niech zobaczy jak ubrania leżą na Tobie a jak na niej ;) a za te \"komplementy\" zawsze dziękuj i uśmiechaj sie. to ja jeszcze bardziej rozzłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myśle żę to miał być pozytywny komplement. :) żeby chłopaków zrozumieć trzeba jakimś cudem nauczyć sie tak prosto myśleć jak oni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trrrrr
i chyba dlatego mam watpliwosci, bo wcale nie az tak. w kazdym razie w pierwszym odruchu podziekowalam, smieszne to bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piegowata zołza
dobra jest :) ale tak na poważnie - pewnie straszna z niej zazdrośnica, pewnie to ty masz czarujący usmiech, to ty masz magnetyzujące spojrzenie i to wokół ciebie kręcą sie przystojniacy :) no i to ty nosisz rozmiar 36 :D tak na marginesie, ja nosze rozmiar 32 albo 34 i wcale nie uważam, że moje osiągnięcie życia to to, że mogę wcisnąć tyłek w rozmiar zero. 36 jest atrakcyjniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piegowata zołza
zreszta pocieszę cię, też usłyszałam już wiele "komplementów", które pogryzły mi uszy: "masz za duże usta. I zęby też masz za duże" "wyglądasz jak śmierć na chorągwi" :D "ale masz chuuude nogi, noooooo przysięgam! jak u siedmiolatki!" "masz kościstą twarz" i takie tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
no ja też słyszałam takie nie zbyt przyjemne komplementy ,ale zawsze od kobiet ktore mogłyby schudnąć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tanya.
i piegowata zołzo nie martw się bo to ,że jesteś szczuplutka to tylko Twój plus :) A z wiekiem zwalnia przemiana materii więc nie będziesz taka gruba jak niektóre Twoje koleżanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×